Zgłoś uwagi

Poseł Małgorzata Chmiel - Wystąpienie z dnia 22 stycznia 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
36 wyświetleń
0

Stenogram

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (druki nr 121 i 156).

Poseł Małgorzata Chmiel:

    Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Przedstawiony projekt to kolejny bubel prawny, który będziecie poprawiać wiele razy, jak każdą ustawę z uchwalonych w takim pośpiechu, bo jest on tak niedopracowany. Czemu się tak spieszycie? Tak krótkie vacatio legis, tj. 6 miesięcy, przy tak długofalowo skutkującej ustawie? Przecież inwestycje to nasz rozwój gospodarczy. Nie można wszystkiego niszczyć, rozdając, byleby tylko wygrać wybory.

    Projekt tej ustawy zakłada m.in. podział projektu budowlanego na trzy części: projekt zagospodarowania działki, projekt architektoniczno-budowlany i projekt techniczny. Pozwolenie na budowę - po projekcie architektoniczno-budowlanym. Taki podział nie przyspieszy realizacji obiektów. Będzie więcej pozwoleń na budowę, ale mniej oddanych inwestycji. Ale może o to chodzi. Będzie więcej pozwoleń na budowę w ramach programu ˝Mieszkanie+˝. Sukces odtrąbiony. Nieważne, że zrealizowanych będzie mniej mieszkań.

    Obecnie dyskutuje się w ministerstwach nad wprowadzeniem technologii BIM, czyli Building Information Modeling, gdzie wszyscy branżyści pracują na jednym modelu, więc uzasadnione jest projektowanie kompleksowe, a nie wyłączenie na projekcie architektonicznym, jak zaproponowano w projekcie ustawy. W wielu krajach to już standard. Ta ustawa stoi w sprzeczności z potrzebami takiego nowoczesnego projektowania, mimo że wiele naszych krajowych pracowni już zaczyna tę technologię stosować. Rząd chce budować Centralny Port Komunikacyjny. Setki podwykonawców. Taki projekt według tej nowelizacji będzie miał zatwierdzony plan zagospodarowania, następnie architektoniczno-budowalny, a potem: hulaj dusza, piekła nie ma. A jak nie będzie działać, to nawet nie będzie winnych, bo tą ustawą rozmontowany będzie system kontroli.

    Od 2021 r. spełnienie norm efektywności energetycznej budynków nie będzie praktycznie możliwe bez odpowiednio zaprojektowanych instalacji budynku, czyli bez projektu technicznego. Czy państwo nie będzie tego weryfikować, wydając wcześniej pozwolenie na budowę?

    Następna zmiana. Do wniosku o pozwolenie na budowę trzeba będzie dołączać trzy egzemplarze projektu budowlanego, a nie cztery. Żadna ulga, bo dwa były dla inwestora, który i tak będzie musiał dodrukować dla wykonawców.

    Szanowni Państwo! Problemem procesu budowlanego nie jest czas uzyskania pozwolenia na budowę, bo to maksymalnie 65 dni, ale ilość decyzji, pozwoleń, uzgodnień i zgód. W tym zakresie nic się nie zmienia w tej ustawie. Brak możliwości podważenia decyzji pozwolenia na budowę po upływie 5 lat, czym sprawozdawca się tak chwalił przed chwilą, jest nawiązaniem, jak rozumiem, do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r.

    Wprowadza się też legalizację co najmniej 20-letnich samowoli budowlanych, i to nawet tych niezgodnych z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Kto będzie oceniał te 20 lat? Kto stwierdzi? Sąsiedzi czy sam właściciel? To jest po prostu korupcjogenne. Nastąpi wysyp zgłoszeń, bo się okaże, że wszystkie nielegalne budowy w Polsce są 20-letnie. Brak jest terminu, do kiedy można to zgłaszać. Czy mogą zgłaszać użytkownicy wieczyści? To też jest niedopracowane. Szanowni państwo, jeżeli chodzi o samowolki sprzed 1995 r., mamy z tym problem, ale to reguluje Prawo budowalne z 1974 r. Proszę nam nie wmawiać, że chodzi o te stare budowy sprzed 1995 r. Tu chodzi o te najnowsze. Ten pęd do legalizacji to nagradzanie nieuczciwości. Jest to nieetyczne wobec tych, którzy budują uczciwie i zgodnie z prawem. Wprowadzi to chaos przestrzenny w całym kraju, który będzie przynosił negatywne skutki przez dziesięciolecia. W projekcie tej ustawy partykularne interesy wygrywają z dobrem całej wspólnoty, czyli ładem urbanistycznym w naszym kraju, czyli odpowiedzialnością rządu - bo po nas choćby potop. Takie mam wrażenie w związku z tą ustawą. Na przykład kiczowate domy na Podhalu...

    (Poseł Anna Paluch: Bardzo subiektywne, pani poseł. Bardzo subiektywne.)

    ...kształtem w niczym nieprzypominające podhalańskiego stylu, które są już legendarnym przykładem polskiej brzydoty, nielegalnej zabudowy, teraz zostaną usankcjonowane na zawsze.

    To są bardzo duże i skutkogenne zmiany w prawie wprowadzone szybko i chaotycznie z wieloma źle dopracowanymi zapisami, więc klub Koalicji Obywatelskiej składa poprawki, a w przypadku ich odrzucenia - wniosek o odrzucenie ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
4.3
Pozycja w rankingu:
39
Liczba głosów: 19
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.