Zgłoś uwagi

Senator Józef Łyczak - Wystąpienie z dnia 16 stycznia 2020 roku.

Ustawa o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
60 wyświetleń
0

Senator Józef Łyczak:

Dziękuję bardzo, Panie Marszałku.

Panie Prezesie, na wstępie gratuluję tężyzny fizycznej i znakomitego języka, pięknego języka, którym jest pan w stanie przekonać nieprzekonanych do tej pory. Ale do rzeczy.

Do mnie zgłaszało się bardzo wielu mieszkańców tzw. Polski powiatowej, tych Polaków, którzy są najbardziej niezadowoleni z tego, co zastają, z tego, jak są traktowani w naszych sądach. Nadzieją dla tych ludzi, głównie dla rolników, pokrzywdzonych, tych, którzy zostali oszukani, a sprawy ciągną się przez 10, 12, 14 czy 15 lat i końca nie widać… Iskierką nadziei była dla nich Izba Dyscyplinarna. I chciałbym zapytać: dlaczego pan prezes i ta mniejsza część społeczności sędziowskiej tak bardzo negujecie wprowadzenie tej Izby Dyscyplinarnej? Przecież wszyscy, obojętnie, gdzie pracujemy, jesteśmy za dobrą pracę nagradzani, a za złą karceni. I myślę, że do tego – ja nie jestem prawnikiem – by się sprowadzała rola Izby Dyscyplinarnej. To jest pierwsza sprawa.

Druga sprawa, ale to o opinię pana prezesa chciałbym spytać. Bo np. mnie osobiście niepokoją odpowiedzi pani prezes sądu. Mianowicie na pytania, czy bierze udział w manifestacjach, bardzo często odpowiada, że nie bierze. Ja już abstrahuję od tego, czy to są manifestacje o charakterze politycznym, czy nie. Czy ma świecę? Nie. A pokazane jest, że ma.

Ostatnie pytania. To, co najbardziej niepokoi, jak myślę, zasadniczą większość Polaków, to sytuacja we Francji. Dziennikarz zadaje pytanie pani prezes, a pani prezes odcina się, mówi: ja jestem odcięta od świata zewnętrznego, nic nie wiem na temat tego, co się dzieje poza granicami, a co się dzieje w kraju, wiem.

I ostatnia sprawa. Określenie marszu tóg i łańcucha… Dla mnie, dla większości Polaków ten strój to jest świętość, on oznacza sprawiedliwość. A pani prezes, gdy normalni mieszkańcy pytają, jak można w marszu iść w tym stroju, odpowiada: togi to są zwykłe fartuszki. A więc ja się pytam: co ja mam na tych moich pięknych Kujawach powiedzieć? W ostatni tydzień karnawału pojawiają się przebierańcy. Czy można w togę się przebrać i włączyć się w ten szereg przebierańców? Uważam, że nie. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
brak
Pozycja w rankingu:
527
Liczba głosów: 0
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.