Zgłoś uwagi

Poseł Waldemar Andzel - Zapytanie z dnia 10 stycznia 2020 roku.

Pytania w sprawach bieżących

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
7 wyświetleń
0

Stenogram

20. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Waldemar Andzel:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Według prognoz ONZ od kolejnej dekady zacznie spadać populacja Polski. Mimo lekkiego wzrostu wskaźnika dzietności nasze społeczeństwo zacznie coraz silniej się starzeć, co będzie oznaczało, iż coraz mniej osób będzie pracowało na emerytury rosnącej liczby osób starszych. Nie brakuje również ostrzeżeń Głównego Urzędu Statystycznego, który napisał o oficjalnym wejściu Polski w okres kolejnego kryzysu demograficznego, który może okazać się o wiele dłuższy niż ten z lat 1997-2007. Dostępne są również szacunki mówiące o tym, że ok. 2060 r. liczba osób w wieku produkcyjnym spadnie o ok. 60% przy jednoczesnym wzroście liczby osób pobierających świadczenia o praktycznie 100%. Mam pytanie do pani minister: Jakie są przewidziane działania długofalowe mające na celu poprawę bytu polskich rodzin, a co za tym idzie - zwiększenie liczby narodzin, nie biorąc pod uwagę obecnie obowiązujących programów, i czy są już inne projekty, które mają na celu poprawę warunków życia Polaków? Dziękuję.

    (Poseł Marek Polak: Tak.)

20. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Marek Polak:

    Dziękuję bardzo.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W Polsce w 2016 r. urodziło się 13 tys. dzieci więcej niż przed rokiem, a w roku 2017 wzrost urodzeń osiągnął poziom 20 tys. Dostrzegły to hiszpańskie media, które przypisują ten pozytywny trend efektom kilku programów społecznych, zwłaszcza programu 500+, ale wskazują też, że na jedną kobietę w wieku rozrodczym w Polsce przypada 1,4 dziecka, a w Hiszpanii, która ma jeden z najniższych poziomów urodzeń, przypada 1,3. Wynika z tego, że pomimo systematycznego wzrostu urodzeń nadal pozostajemy w kryzysie demograficznym. Dlatego chciałbym zapytać panią minister, jakie dalsze działania zamierza podejmować rząd, aby zażegnać tę nadal niekorzystną sytuację demograficzną. Dziękuję bardzo.

20. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Barbara Socha:

    Panie Marszałku! Szanowni Panowie Posłowie! Panie Posłanki! Wszystko to, co powiedzieli w swoim pytaniu panowie posłowie, jest prawdą. Liczba 21 mln jest ostatnio głośna w przestrzeni publicznej medialnej. To jest prognoza ONZ, która wskazuje, jaka będzie liczba ludności Polski na koniec tego stulecia. To znaczy, że nasze dzieci, te młodsze, przedszkolne dzisiaj, dożyją tego czasu, kiedy prawdopodobnie w Polsce będzie 21 mln osób. I to jest wariant optymistyczny, proszę państwa, dlatego że ta prognoza ONZ-u zakłada, że współczynnik dzietności w Polsce wzrośnie w ciągu najbliższych lat. Na podstawie tego zwiększonego wskaźnika współczynnika dzietności przewidziany jest taki scenariusz. Scenariusz bardziej pesymistyczny, oparty na wskaźnikach i trendach, które mamy dzisiaj, przewiduje, że będzie nas ok. 17 mln.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Sukces.)

    Starzenie się polskiego społeczeństwa jest faktem i jest to proces bardzo dynamiczny. Według naszych danych już w 2050 r. polska populacja będzie jedną z najstarszych. Zmniejsza się liczba kobiet w wieku rozrodczym. Pomiędzy 2013 r. a 2050 r. liczba kobiet w wieku rozrodczym, czyli od lat 15 do 49 lat, spadnie o 38%. Chcę powiedzieć, że od czasu kiedy współczynnik dzietności w Polsce spadł znacznie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń, czyli poniżej 2,1, przez prawie 30 lat trwale zmienia się struktura demograficzna Polski. I to jest proces, który jest bardzo trudno odwracalny, to jest proces, który będzie trwał długie lata.

    Tak jak pan poseł wspomniał, współczynnik dzietności od tego najniższego poziomu, z którym mieliśmy do czynienia w 2015 r., kiedy wynosił poniżej 1,3 - który jest uznawany przez demografów za bardzo niski poziom - wzrósł do 1,45, i to jest spora różnica w dobrym kierunku. Oczywiście to jest o wiele, wiele za mało. Procesy demograficzne to są procesy, na które składa się bardzo wiele zjawisk, mnóstwo wskaźników, którymi teraz się zajmujemy, co wymaga kompleksowej i długofalowej odpowiedzi.

    Nie ma szybkich rozwiązań, które spowodują, że w ciągu 1 roku czy 2 lat my znacząco zmienimy te liczby. Powiem więcej: nawet gdybyśmy przy użyciu czarodziejskiej różdżki zwiększyli dzisiaj dzietność w Polsce dwukrotnie, do takiego poziomu, jaki jest w Izraelu, czyli powyżej trzech, to i tak przez najbliższe lata zmagalibyśmy się z ujemnym przyrostem naturalnym. Musimy mieć świadomość tego, że dzisiaj kończą swoje życie roczniki powojenne, chodzi tu o powojenny wyż demograficzny, a mamy do czynienia ze skalą urodzeń rzędu 380-400 tys. To jest o wiele, wiele niższy poziom niż w przypadku tych licznych roczników. Dlatego ujemny przyrost naturalny przez najbliższe lata jest nieunikniony. To nie oznacza, szanowni państwo, że my będziemy się temu biernie przyglądać. To rząd Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy zauważył ten problem - zresztą tak jak wszyscy tutaj, jak myślę, zauważyliśmy - już 4 lata temu i z tego właśnie powodu powstał program 500+ i wszystkie pozostałe działania, które rząd w tym zakresie podjął w ciągu poprzedniej kadencji.

    Ponieważ widzę, że mam niewiele czasu, nie będę o tych wszystkich programach szczegółowo mówić, państwo je doskonale znacie. Wspomnę tylko o programie ˝Maluch+˝, bo jego realizacja została rozpoczęta już jeszcze wcześniej, bo w 2011 r.

    (Poseł Jakub Rutnicki: O, brawo! Za rządów Platformy Obywatelskiej.)

    To prawda. Jest kilka rzeczy, które Platforma Obywatelska zaczęła realizować, chociażby wydłużenie... (Oklaski)

    Czy mogę kontynuować? Przepraszam bardzo, ale została mi 1 minuta.

    Chodzi mi o wydłużenie urlopów macierzyńskich, rozpoczęcie realizacji programu ˝Maluch+˝. (Oklaski)

    Rząd Prawa i Sprawiedliwości te działania mocno zintensyfikował. Chciałam zauważyć, że podczas kadencji Platformy, przez pierwsze 4 lata działania tego programu powstało 15 tys. miejsc. W ciągu następnych lat - dwa razy więcej. Środki zwiększono trzykrotnie. To jest oczywiście wszystko za mało. I dlatego, proszę państwa, na początku tej kadencji pan premier Morawiecki zapowiedział przygotowanie wielkiej strategii demograficznej. Temu służy powołanie pełnomocnika rządu do spraw polityki demograficznej, którym miałam przyjemność zostać. Proszę państwa, zabraliśmy się bardzo mocno do pracy i, jak myślę, mogę z tego miejsca obiecać, że w ciągu najbliższych tygodni przedstawimy konkretne, dalej idące działania, które będą tu sprzyjały...

    (Poseł Jakub Rutnicki: In vitro.)

    Oczywiście mogę powiedzieć, że zaczniemy od tego, co pan premier zapowiadał w swoim exposé, czyli od kwestii związanych z elastycznością na rynku pracy, z elastycznością pracy dla (Dzwonek) kobiet i łatwiejszym powrotem matek na rynek pracy.

    Bardzo dziękuję. Chyba czas mi się skończył. (Oklaski)

20. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Waldemar Andzel:

    Panie Marszałku! Pani Minister! Czy są podejmowane kroki, aby rozbudować infrastrukturę żłobkową oraz ułatwić otrzymywanie dotacji na ich otwarcie? Jakie są przewidziane działania na rzecz poprawy bytu młodych małżeństw, umożliwiające im pozyskanie lokali mieszkalnych? Dziękuję.

20. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Marek Polak:

    Dziękuję bardzo.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kraje skandynawskie w przeciwieństwie do krajów Europy Środkowo-Wschodniej nie mają problemów z dzietnością i wydaje się, że jest to wynikiem szerokiej dostępności publicznej opieki nad dziećmi poniżej 3. roku życia, a także ułatwiania powrotu na rynek pracy matkom i funkcjonowania elastycznych form zatrudnienia, np. w niepełnym wymiarze czasu, co u nas jest rzadkością.

    Stąd moje pytanie: Czy zamierzamy korzystać z rozwiązań i wzorców krajów skandynawskich w celu osiągnięcia wyższego wskaźnika urodzeń? Dziękuję bardzo.

20. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Barbara Socha:

    Szanowni Państwo! Zacznę od odpowiedzi na drugie pytanie. Oczywiście przyglądamy się nie tylko krajom skandynawskim, ale także wszystkim krajom w Unii, które osiągają w tej dziedzinie dobre wyniki, bo trzeba wspomnieć, że to jest problem oczywiście nie tylko nasz, polski, ale dotyczy to całej Europy i nie tylko - całego zachodniego świata. Prawdą jest, jak pan poseł zauważył, że są również kraje, które radzą sobie z tym problemem. Są to kraje skandynawskie, ale jest to też Francja, która bardzo, bardzo długo, od wielu dziesięcioleci prowadzi bardzo aktywną i rozbudowaną politykę prorodzinną. Wszystkie dobre pomysły, które mają szansę pomóc nam w tej sytuacji, w naszej, polskiej specyfice, bo to też trzeba podkreślić, będą rozpatrywane i brane pod uwagę.

    Co do pytania pierwszego, dotyczącego programu rozbudowy sieci żłobków i instytucji, które mają służyć opiece nad małymi dziećmi, oczywiście będziemy te programy rozwijać. Są przygotowywane zmiany, które będą służyły również uproszczeniom w zakresie starania się o fundusze na prowadzenie żłobków. Jak tylko będziemy mogli się podzielić konkretnymi pomysłami, to na pewno państwo posłowie się o tym dowiedzą. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.