Zgłoś uwagi

Poseł Jakub Kulesza - Wystąpienie z dnia 09 stycznia 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
5 wyświetleń
0

Stenogram

16. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne (druk nr 114).

Poseł Jakub Kulesza:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Nie ma takiej niegodziwości ani takiego okrucieństwa, których nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, jeśli zabraknie mu pieniędzy - te słowa powiedział de Tocqueville i te słowa są aktualne za rządów Prawa i Sprawiedliwości, były aktualne za rządów być może bardziej delikatnych Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

    150 mld zł zostało - pewnie pani minister Leszczyna będzie tutaj protestowała przed tym sformułowaniem - zagrabionych przez rząd Platformy Obywatelskiej i PSL-u z OFE, gdy zabrakło temu rządowi pieniędzy. I teraz mamy dosłownie to samo. Rządowi brakuje pieniędzy na obietnice wyborcze, więc cały cel tej ustawy sprowadza się do tego, by ograbić to, co w OFE zostało, o kolejne 15% nazywane jakimś podatkiem. Czyli kolejne 20 mld zł skąd? Nie z tego, co obywatele wydają w sklepach. Z ich oszczędności emerytalnych, prywatnych oszczędności emerytalnych będzie zagrabione, bo rząd nie potrafi oszczędzać.

    Ograbianie Polaków z ich emerytalnych oszczędności to nie jedyna wspólna cecha rządu Platformy Obywatelskiej - PSL i rządu Prawa i Sprawiedliwości. Także podejście, stosunek polityków, którzy to robią, do obywateli, wydaje mi się, zasługuje na to, by go przytoczyć. Według pani marszałek, wcześniej ówczesnej rzecznik rządu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która powiedziała w kontekście 20 mld zł, które zaginęły, nie zgadzały się w bilansie pomiędzy tym, co zostało ograbione z OFE, a tym, na jaką kwotę zostały umorzone obligacje i na ile zmniejszył się dług publiczny... Pani marszałek powiedziała: Na pewno żadne pieniądze nie zniknęły i te pieniądze są bezpieczne.

    Mamy z kolei za tych rządów w kontekście tej grabieży wypowiedź pana ministra, też skądinąd liberalnego i łagodnego pana Jacka Sasina. Na pytanie o to, dlaczego te 15% ma być zabierane z tych oszczędności Polaków, powiedział bardzo szczerze: Bo taką podjęliśmy decyzję. Bardzo uniwersalna odpowiedź, praktycznie na każde pytanie.

    Gdy były wprowadzane OFE, miała to być odpowiedź na niestabilność ZUS-u. Ponieważ to miały być prywatne oszczędności, na prywatnych kontach, trzymane przez prywatne instytucje. I miały te pieniądze chronić święte prawo własności. Okazuje się, że w Polsce nie ma prawa własności i w żadnym modelu nasze pieniądze nie są przez państwo chronione, co więcej, państwo stawia się w roli tego ograbiającego.

    I teraz pytanie: Jakie Polacy mają gwarancje co do jakichkolwiek środków...

    (Głos z sali: Żadne.)

    ...które będą gromadzić gdziekolwiek i kiedykolwiek na swoją własną emeryturę? W jaki sposób zachęcamy Polaków do tego, by oszczędzali, a nie żyli bezmyślnie? Skoro OFE zostało ograbione przez jeden rząd, przez drugi rząd, skoro Fundusz Rezerwy Demograficznej był grabiony przez jeden rząd, przez drugi rząd, to gdzie pieniądze Polaków mogą być bezpieczne?

    Pojawił się argument, że te 15% podatku, grabieży pojawia się dlatego, że emerytury ZUS są opodatkowane. To proszę państwa, proszę zlikwidować opodatkowanie emerytur. Przecież to jest kompletnie nielogiczne. Skoro mój dochód jest opodatkowany, opłacę podatek, a z tego, co mi zostanie, odkładam na emeryturę, na swoje indywidualne konto oszczędnościowe, bo takie są podobno w ZUS-ie, to jakim prawem podczas wypłaty tych pieniędzy jestem grabiony drugi raz? Tak jakbym wpłacił do banku i przy wypłacie miałbym pobierane 15%. Jaki jest sens wpłacania na to konto? No jest sens, bo jest to pod przymusem. Sensu nie ma, ale jest przymus. Dlatego trzeba znieść opodatkowanie emerytur. Tak samo wmawia nam się, że pieniądze w ZUS-ie są bezpieczne, są one też związane z emerytami, są indywidualne konta oszczędnościowe, na których są jakieś grosze, ale te pieniądze są tak samo pozbawione jakiejkolwiek gwarancji i bezpieczeństwa.

    Ja mam pytanie: Co będzie dalej, jak państwu zabraknie pieniędzy? Co państwo zrobią? Teraz zabrakło pieniędzy, więc przerzucamy z OFE do IKE i pobieramy 15%. Co będzie dalej? Przerzucimy z IKE do PIKE, zabierzemy 20%, później z PIKE do MIKE, zabierzemy 30%. Taki państwo mają model na gwarantowanie (Dzwonek) i stabilność emerytalną Polaków? W ten sposób państwo nie zapewnią bezpieczeństwa, w zasadzie jakiegokolwiek poczucia bezpieczeństwa emerytalnego Polakom. I nie budują państwo zaufania obywateli do państwa - i do państwa polskiego, i do państwa polityków. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.