Zgłoś uwagi

Maciej Kopeć - Wystąpienie z dnia 08 stycznia 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2020 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
0 wyświetleń
0

Stenogram

5. i 6. punkt porządku dziennego:


   5. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 112 i 112-A).
   6. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 113 i 113-A).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Maciej Kopeć:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Państwo Ministrowie! Bardzo dziękuję za te wszystkie pytania, które dotyczyły edukacji, a zwłaszcza te, które dotyczyły subwencji oświatowej, bo w tym zakresie szereg kwestii wymaga wyjaśnienia. Choć oczywiście pewnym pytaniom można się dziwić, bo były one wielokrotnie wyjaśniane i osoby, które je zadawały, same brały udział w mechanizmie naliczania subwencji, więc zakładam, że powinny doskonale wiedzieć, jak ten mechanizm przebiega.

    Oczywiście chciałem też powiedzieć, że dla rządu pana premiera Mateusza Morawieckiego edukacja jest ważna. Świadczą o tym fakty, świadczą o tym liczby, a więc sam wzrost nakładów na edukację. Gdybyśmy popatrzyli na dane z lat 2019-2020, to nastąpił w tym zakresie wzrost o ponad 8%. Jeżeli chodzi o samą subwencję oświatową, tą, która była zapisana, o czym zresztą mówił pan poseł Girzyński, w ustawie budżetowej na rok 2019, to nastąpił wzrost o 8,5 %. Gdybyśmy popatrzyli na wykonanie budżetu, ponieważ, jak wiemy, ustawa budżetowa weszła w życie razem z nowelizacją Karty Nauczyciela, to zauważymy, że podwyżka płac nauczycielskich to wzrost o 6%.

    Natomiast patrząc na kwestie związane z wydatkami na oświatę, trzeba jednak wziąć pod uwagę kilka innych zagadnień, które się pojawiły razem z kwestią dotyczącą dochodów i wydatków samorządów, dlatego że na dochody samorządów składają się subwencje, dotacje i dochody własne. Bez tego trudno patrzeć na kwestię działań, czyli które są subwencjonowane, a które subwencjonowane nie są. Te działania, które nie są subwencjonowane, dotyczą przedszkoli, które są finansowane ze środków własnych. Ale równocześnie trzeba powiedzieć, że jeżeli chodzi o sześciolatka w przedszkolu, to jest on subwencjonowany. Czyli te działania, które nie są subwencjonowane, dotyczą dzieci trzy-, czetero- i pięcioletnich. Natomiast jak wszyscy wiemy, równocześnie funkcjonuje dotacja przedszkolna: 1489 mln czyli 1437 zł na dziecko.

    I teraz popatrzmy na pewne kwestie, które się tutaj pojawiły i dotyczyły konkretnych samorządów. Tak jak powiedziałem, nie sposób patrzeć na wydatki edukacyjne samorządów, nie biorąc równocześnie pod uwagę dochodów, jakie osiągnęły. I tak naprawdę, już w skrócie mówiąc, jakbyśmy popatrzyli na rok 2015, to dochody własne samorządów wynosiły 103,4 mld zł, w roku 2018 - 124 mld zł.

    I teraz popatrzmy na konkretne samorządy. Jeżeli chodzi o miasto Lublin, w roku 2017, patrząc na lata 2016 i 2017, mamy kwotowo 61 532 tys. W latach 2017 i 2018 to jest 64 260 tys. Jeżeli chodzi o miasto Warszawa, to jest 601 mln, a później, rok do roku, czyli w latach 2017 i 2018 - 1170 mln. Jeżeli chodzi o miasto Poznań, to jest 170 mln i 153 mln. Ponieważ kwestia miasta Poznania pojawiła się tu kilkakrotnie, to, mówiąc o działaniach i wydatkach, które są subwencjonowane i te, które nie są subwencjonowane, warto zwrócić uwagę, że te wydatki niesubwencjonowane w Poznaniu wyniosły 235 mln. A więc musimy po prostu wziąć te fakty pod uwagę.

    Gdybyśmy porównali wydatki bieżące samorządu Poznania z wydatkami na oświatę, to tak naprawdę udział tych wydatków spadł o 0,3%.

    Gdybyśmy w ogóle globalnie popatrzyli na rok 2018 i wydatki bieżące samorządów i dochody samorządów w stosunku do wydatków bieżących na edukację, to globalnie one spadły, czyli mówimy o roku 2018, wtedy kiedy dysponujemy pełnymi danymi.

    I kwestia tego pytania, które tutaj padło, dotyczącego wyliczenia subwencji. Tych, które dotyczyły także podwyżki 6% zawartej w budżecie. Jeżeli popatrzymy na gwarancję tej podwyżki, to oczywiście stanowi to kwota bazowa, a więc ta, która wynosi 3537 zł 80 gr, czyli zapis ten jednoznacznie wskazuje na podwyżkę, która oczywiście nastąpi. Rzecz jasna istnieje pewność co do tego, że ta podwyżka zostanie zrealizowana.

    Jeżeli chodzi o kwestie wyliczenia subwencji, to na prośbę samorządów minister Dariusz Piontkowski na posiedzeniu plenarnym Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego bardzo szczegółowo wyjaśniał te kwestie przedstawicielom samorządów. Zresztą takie pytania ze strony przedstawicieli samorządów co do sposobów tego wyliczenia nie padły, a kwestia tego wyliczenia opiera się na wielu danych. Pamiętajmy, że jesteśmy w momencie reformy, czyli do pewnego momentu w związku z różnicą liczby uczniów w oddziałach szkół podstawowych i gimnazjów mieliśmy do czynienia przede wszystkim ze wzrostem etatów nauczycielskich. Natomiast w roku 2019 reforma weszła do szkół ponadpodstawowych, czyli mamy do czynienia z zupełnie nową sytuacją, równocześnie zupełnie nowym instrumentem, który się pojawił, a którego poprzednikom nie udało się dokończyć. To jest nowy system informacji oświatowej, który pozwala na bieżąco weryfikować dane dotyczące działań, które są wprowadzane przez dyrektorów szkół do systemu informacji oświatowej. To pozwala określić wielkość zadań, a co za tym idzie - także kluczową kwestię etatów nauczycielskich.

    W momencie przygotowania ustawy budżetowej mieliśmy do czynienia z sytuacją, kiedy w oparciu o dane poprzednie i kwestie analizy tego, jak można było przewidzieć nabór - chociażby do szkół ponadpodstawowych, gdzie tak jak wiemy, aplikowali zarówno uczniowie będący absolwentami szkół podstawowych, jak i gimnazjów - należało wziąć pod uwagę, jaka będzie liczba uczniów i nauczycieli w szkołach ponadpodstawowych i jaka pozostanie w szkołach podstawowych, a więc jak będzie wyglądał stan na 1 września 2019 r. i dalej w jaki sposób będzie się to kształtowało na dzień 1 września 2020 r., a więc jak te dane będą wyglądały. Biorąc pod uwagę kwestie potrzebne do wyliczeń, wzięto pod uwagę tę liczbę uczniów i liczbę nauczycieli, stosowną oczywiście do ramowych planów nauczania, do liczby oddziałów, do tego, jak będzie kształtowała się ta sytuacja na 1 września 2019 r. i 1 września 2020 r. I teraz do tej analizy wzięto liczbę 530 tys. etatów. Natomiast dzisiaj patrząc na dane, które są na koniec grudnia czy początek stycznia 2020 r., czy koniec roku 2020, widzimy różnice pomiędzy danymi, które zostały wzięte przy konstruowaniu wielkości subwencji oświatowej. Patrząc na to, jak będzie sytuacja wyglądała we wrześniu 2020 r., to wielkość potrzebnej kwoty podwyżki, żeby zrealizować ją za miesiące roku 2020, czyli od 1 września 2020 r. do końca grudnia 2020 r., to 840 mln. Natomiast patrząc na różnice pomiędzy tym, co zaplanowano w subwencji, a tym, co widać po danych bieżących, widzimy tę różnicę pomiędzy planem a stanem faktycznym wielkości 740 mln zł. Stąd ten zapis 100 mln, który się pojawił i który wynika po prostu z uzupełnienia danych bieżących potrzebnych ostatecznie do wyliczenia 6-procentowej podwyżki od 1 września 2020 r. Stąd te 100 mln. Jak powiedziałem, to wynika z danych, którymi dysponujemy obecnie dzięki nowemu systemowi informacji oświatowej, czyli po weryfikacji tych danych, która nastąpiła.

    I kwestia kolejna, która się tutaj pojawiła łącznie z tymi jakże dziwnymi wyliczeniami dotyczącymi podwyżki. Jeżeli popatrzylibyśmy na płace nauczycielskie, bo była też mowa o pewnej godności, jak można żyć godnie, to warto zwrócić uwagę, że ostatnia podwyżka nauczycielska za rządów PO-PSL była w roku 2012. Od roku 2013 w przypadku największej grupy nauczycieli, czyli nauczycieli dyplomowanych, a więc w przypadku 60% nauczycieli, ta stawka minimalna wynosiła 3109 zł. Oczywiście stawka minimalna to nie jest pełna pensja nauczycielska, bo ona jest zwiększona wieloma dodatkami. Natomiast później w latach 2018-2019 nastąpił wzrost nauczycielskich pensji o 21%. Od 1 września ta minimalna stawka w przypadku wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela dyplomowanego będzie wynosiła 4046 zł. Gdy popatrzymy z kolei na kwotę średnią, będzie to 6510 zł. Mówimy o grupie nauczycieli, która stanowi 60% wszystkich nauczycieli, a więc nauczycieli dyplomowanych.

    Patrząc na kwestie związane z subwencją, warto też zwrócić uwagę, że staramy się też wspomóc te samorządy, które mają rozwiniętą sieć szkół, gdzie mogłyby być problemy. Dlatego zostały wprowadzone ostatecznie dwie wagi do subwencji. Jedna dotyczy tzw. małych szkół, a druga, która została teraz wprowadzona, dotyczy samorządów ekonomicznie słabszych i tych, które mają mniej liczne oddziały szkolne. Kwestia samego rozporządzenia, jeżeli chodzi o podział subwencji oświatowej, dotyczy także uwzględnienia pewnego mechanizmu wsparcia dla samorządów, chociażby takich jak te, o których tutaj mówiliśmy. Chodzi o Warszawę, Poznań, Lublin czy inne duże miasta, które takich dochodów nie mają. Tak że możemy powiedzieć, że subwencja oświatowa w ostatnim czasie w sposób niezwykle dynamiczny wzrosła. W roku 2015 subwencja oświatowa wynosiła 40,4 mld zł, a w roku 2020 będzie wynosić 49 856 mln, czyli nastąpi prawie 10-miliardowy wzrost subwencji. To, jak powiedziałem, świadczy o tym, że oświata jest ważna, istotna. Chodzi o to, w jaki sposób będzie ona finansowana i w jaki sposób będzie zapewnione finansowanie tych działań, które są subwencjonowane. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.