Zgłoś uwagi

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz - Wystąpienie z dnia 08 stycznia 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2020 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
7 wyświetleń
0

Stenogram

5. i 6. punkt porządku dziennego:


   5. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 112 i 112-A).
   6. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 113 i 113-A).

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Lubicie wracać do historii, lubicie cały czas te porównania, to troszkę wróćmy do historii, która was dotyczy. Skończcie z oskarżaniem Jarosława Kaczyńskiego jako premiera, że był nieudolny, że bezrobocie za jego rządów było 15-procentowe, że w czasie jego rządów wybudowano dwa żłobki. Naprawdę, szkoda non stop wracać do historii i szkoda porównywać. Lubicie te porównania w liczbach bezwzględnych, ale nie widzicie tego, co się zmienia w rzeczywistości i z jakiego poziomu startowaliście. Polska nie rozpoczęła się w 2015 r., jak próbujecie wmówić od 5 lat. Próbujecie cały czas przekonywać, że wszystko, co dobrego wydarzyło się w naszej ojczyźnie, to jest tylko wasza zasługa. Nie jesteście w stanie nic dobrego powiedzieć o poprzednikach, nawet o swoich rządach. Donosicie na swoich premierów za czasów AWS-u, pierwszego premiera PiS-u itd.

    W jakich warunkach przyszło nam działać i jaką Polskę mogliśmy wam przekazać? Nie wszystko się udało - to trzeba też wyraźnie powiedzieć - ale nadmierny deficyt i procedury europejskie zostały zniesione w 2015 r., w maju, chodzi o procedurę nadmiernego deficytu, dlatego mogliście poczynić niektóre inwestycje. Dostaliście największy budżet europejski, bo dostaliście 400 mld zł na lata, w których teraz rządzicie. Nie wynegocjowaliście tego, ba, czasem nie zawsze potraficie dobrze te pieniądze wydać. O tym na tajnym spotkaniu mówił pan minister rolnictwa, ale o tym za chwilę.

    Nie jesteście w stanie o swoich poprzednikach powiedzieć dobrego słowa. A ja powiem o was dobre słowo. Dobrze, że wprowadziliście 500+, dobrze, że jest trzynasta emerytura. Ale to wszystko można zrobić lepiej. I ten budżet, z którego uczyniliście bożka... Ze zrównoważonego budżetu uczyniliście bożka. Wy macie swojego cielca, bo ilekroć wychodzicie na tę mównicę, to ekscytujecie się zrównoważeniem budżetu. I dobrze moi poprzednicy, supermerytorycznie pani poseł Leszczyna, pięknie oratorsko, ale też merytorycznie, pan poseł Czarzasty (Oklaski), powiedzieli o tym, co jest w tym budżecie niezrealizowane, o tych, o których zapomnieliście, o tych, których nie chcecie zauważyć. Oni są zawsze, zawsze potrzebują wsparcia. Nie ma kraju, który by rozwiązał wszystkie problemy, i wy też nie rozwiązaliście problemów.

    Jedźcie do Ustrzyk Dolnych i powiedzcie tam pielęgniarkom, lekarzom, powiedzcie pacjentom i pacjentkom, które będą korzystać z oddziału ginekologiczno-położniczego... Ba, nie będą za chwilę korzystać, bo ponad 300 oddziałów zamknięto, w kolejnych 300 oddziałach i pododdziałach zawieszono funkcjonowanie w ostatnich latach, w latach waszych rządów. Wy nie widzicie godzinnych kolejek na SOR-ze w ciągu doby? Wy nie widzicie, że w 26 specjalnościach wydłużyły się kolejki do lekarzy, a tylko w czterech się skróciły, w 13 pozostały bez zmian? Wy nie widzicie problemów, które są dzisiaj, są tu i teraz. Mówicie tak: samorządy odpowiadają za edukację. Nie. Edukacja jest zadaniem zleconym samorządom przez rząd w imieniu państwa polskiego i powinniście im zapewnić finansowanie. Brakuje 10 mld. 10 mld w roku 2019 samorządy dołożyły do edukacji. Nie mają na wypłatę wynagrodzeń.

    My proponujemy jasne rozwiązanie: rząd płaci za wynagrodzenia nauczycieli w Polsce w 100%. I to rozwiąże problem. Samorządy poradzą sobie wtedy z dojazdami, z tablicami interaktywnymi i zajęciami dodatkowymi. Ale jak nie pomożecie w tych zadaniach, nie pomożecie w osiągnięciu takiego celu, żeby mogli wypłacić wynagrodzenia, to trzeba będzie podejmować bardzo trudne decyzje.

    Budżety samorządów nie spinają się teraz. Wiele samorządów, również tam, gdzie wy rządzicie, ma problem. Ale wy chcecie zaorać samorządy i to jest niestety jedna z wielu waszych wad, bo macie ideę państwa scentralizowanego, zarządzanego z jednej ulicy w Warszawie przez jedną osobę. Takie państwo ma swoje granice. Niestety tą granicą jest cierpienie ludzkie, tą granicą jest brak dostępności do lekarza, do dobrej edukacji, do żłobka, do przedszkola, brak drogi, brak autobusu, brak wielu rzeczy, które codziennie doskwierają. I nie było rządu, który rozwiązałby wszystkie problemy, ale nie było też drugiego takiego rządu, który w taki sposób, z wykorzystaniem tak ordynarnej propagandy chełpiłby się swoim bożkiem - zrównoważonym budżetem, swoim cielcem - zrównoważonym budżetem. Czy tymi słowami ˝zrównoważony budżet˝ zagwarantujecie, że będą uruchamiane nowe oddziały? Czy tymi słowami zagwarantujecie, że emerytury w drastyczny sposób wzrosną systemowo, nie jednorazowo, wyborczo?

    Czy tymi słowami zagwarantujecie grupie, o której tak mało się mówi w tej debacie? Chcę się upomnieć o polskich przedsiębiorców, o tych, którzy tworzą dobrobyt, są solą tej ziemi. Wy ich kosztem realizujecie swoje obietnice. To oni płacą za podniesienie wynagrodzenia minimalnego. Dobrze, że wzrasta wynagrodzenie, tak, ale uczciwy rząd, rząd, który kocha przedsiębiorców polskich, który chce ich wspierać, powiedziałby: nie, moi drodzy, podniesiemy kwotę wolną od podatku, nie będziemy wam zabierać tego, co wypracujecie, nie będziemy was z tych pieniędzy ograbiać, zostawimy je wam, dzięki czemu będzie wzrost wynagrodzeń i dla pracodawcy, i dla pracownika. Ale nie, wy macie swoją teorię: my mamy monopol na wiedzę, my wiemy, komu trzeba dawać pieniądze, nie wy, którzy ciężko pracujecie, którzy przeszliście przez czas kryzysu, którzy uratowaliście Polskę w najtrudniejszych momentach największego od lat 20. minionego wieku kryzysu, który dotknął Europę i świat. Im się należą słowa wdzięczności, bo to dzięki nim wiele waszych obietnic jest realizowanych.

    Trzeba się upomnieć o polskie samorządy, które wstrzymują inwestycje. Gdzie jest magiczna stopa inwestycji 25%, którą obiecał pan premier Morawiecki w swoim słynnym planie? Na koniec 2018 r. była najniższa stopa inwestycji od 20 lat, bo ludzie się boją inwestować, bo nie ma poczucia stabilności wobec prawa. Jest ciągle zmieniające się prawo, są sterty aktów prawnych, które trzeba czytać. Znów w ubiegłym roku pobito kolejny rekord stron zadrukowanych aktami prawnymi, które muszą poznawać przedsiębiorcy, pracownicy, wszyscy ci, którzy mierzą się z wielkim aparatem władzy, który nie służy obywatelom, ale służy umacnianiu władzy. Z tym nie możemy się zgodzić jako Koalicja Polska, jako PSL, jako Kukiz15, jako reprezentant rzemieślników, przedsiębiorców, ludzi ciężkiej pracy, którzy każdego dnia się starają.

    Chcę się upomnieć o frankowiczów. Zapomnieliście o nich? Zapomniał wasz prezydent? On obiecywał im pomoc, ale realną, prawdziwą, a nie zdanie się tylko i wyłącznie na wyroki sądów, sądów, w odniesieniu do których spowodowaliście, że są coraz bardziej opieszałe i nie ma w nich więcej sprawiedliwości.

    Chcę się upomnieć o dobrych polskich gospodarzy, o polskich rolników. Jaki jest budżet na polskie rolnictwo? O ile zmniejszaliście go co roku przez lata, kiedy rządziliście? Były 54 mld, jak my rządziliśmy - 55 mld, a za waszych rządów 47 mld, 48 mld. O tym nie chcecie mówić. Nie chcecie mówić o braku dofinansowania do projektów unijnych i braku pieniędzy na realizację i wykorzystanie miliardów złotych na modernizację polskiej wsi. Chcę się upomnieć o tych rolników, którzy walczą z ASF-em, z ptasią grypą, którzy nie mają nowych rynków zbytu.

    Aha, pan minister Kowalczyk jeszcze mówił: odtwórzmy sobie konferencje. Chętnie. To odtwórzmy sobie konferencję, na której minister Błaszczak, wtedy jeszcze poseł opozycji, mówi: olaboga, tyle ton węgla z Rosji jedzie, jak rządzi Platforma z PSL-em, order do Putina jedźcie sobie przypiąć. To jaki order wy musicie - ten order, o którym mówił Czarzasty - od Putina sobie przypiąć za miliony ton ruskiego węgla, które jadą do Polski?

    A czy w budżecie zarezerwowaliście 8 mld zł na karę, którą trzeba będzie zapłacić za to, że nie spełniamy warunku 15% udziału energii odnawialnej w miksie energetycznym? Czy zarezerwowaliście te pieniądze? Czy to znów jest to kuglowanie, ta magia, te czary-mary, które kochacie robić w tym wszystkim, żeby tylko tabelki się zgadzały?

    Tabelkami nie uzdrowicie służby zdrowia, tabelkami nie nakarmicie dzieci, tabelkami nie nauczycie i nie wychowacie dzieci i nie zbudujecie siły wspólnoty lokalnej. Ograbianie samorządów, zatrzymywanie inwestycji przez samorządy, wstrzymywanie, bo nie mogą tego udźwignąć, nie jest przeciwko wójtowi, burmistrzowi, jest przeciwko wspólnocie lokalnej, wspólnocie obywatelskiej, wspólnocie naszych rodaków, również waszych wyborców. Wy ciągle macie, niestety, tę filozofię monopolu na mądrość. Macie większość, ale nie macie mądrości absolutnej, macie większość bezwzględną, ale nie macie mądrości absolutnej. Potrzebne są radykalne zmiany: potrzebny jest dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców, potrzebna jest emerytura bez podatku, potrzebny jest zerowy VAT na zdrową żywność, żeby zachęcić i wspomóc polskie rolnictwo, ale przede wszystkim wspomóc polskiego konsumenta. Potrzebna jest wyższa kwota wolna od podatku, którą też już kiedyś obiecaliście, dla wszystkich, nie dla wybranych. I te projekty są złożone.

    Cieszę się, że dzisiaj opozycja bardzo merytorycznie, oczywiście też ze swoimi emocjami, bo mamy do nich prawo... Jesteśmy tu po to, żeby wzywać was i upominać się o tych, o których zapomnieliście, mówię o polskich pacjentach, o emerytach, o dzieciakach, których szkoła może nie przetrwać tego roku, bo nie dajecie pieniędzy samorządom, o frankowiczach, o rolnikach i o przedsiębiorcach. Tak, będziemy wam o tym przypominać, bo od tego tu jesteśmy. Będziemy również wzywać was do współpracy. Pochwalimy za to, co dobre, tym się od was różnimy w radykalny sposób, i podziękujemy za to, co się wam udało. Będziemy też domagać się rzetelnej i jasnej rozmowy z nami, bo my też jesteśmy tutaj z woli naszych rodaków i z wyboru, bo miliony głosów oddano na Koalicję Obywatelską, na Lewicę, na Konfederację i na Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15 - Koalicję Polską.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Więcej niż na PiS.)

    Więcej tych głosów oddano niż na was i nie możecie tego głosu pominąć, szczególnie, gdy będziemy teraz rozmawiać o bezpieczeństwie, bo budżet to bezpieczeństwo finansowe państwa, polskich rodzin, ale budżet to też myślenie o bezpieczeństwie tych obywateli, którzy są w Polsce, tych, którzy są na misjach, tych, którzy wyjechali. Wy tego nie chcecie, bo dzisiaj wciąż nie podjęliście tego dialogu. Na koniec o tym mówię, ale to jest bardzo ważne. Dialog opozycji z rządem jest waszym obowiązkiem i taki dialog jest możliwy. Jesteśmy otwarci na współdziałanie, na ustalenie wspólnego stanowiska, na podjęcie wyzwania, na bycie rozgrywającym w NATO, a nie czekanie na to, co powiedzą ministrowie Trumpa czy sam Trump, żeby reagować. To jest nasza rola jako konstruktywnej opozycji. My się z tej roli wywiążemy. Będziemy składać poprawki do tego budżetu, bo zrównoważony budżet nie oznacza dobrego budżetu, który realizuje wszystkie potrzeby Polaków. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.