Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Jan Mosiński - Oświadczenie z dnia 12 października 2017 roku.

Oświadczenie poselskie

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
405 wyświetleń
0

Oświadczenia.

Poseł Jan Mosiński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Od czasu, kiedy w Polskiej przestrzeni publicznej trwa dyskusja dotycząca tzw. reparacji wojennych, czyli odszkodowania za krzywdy wyrządzone przez hitlerowskie Niemcy Polsce, trwa totalny atak na nasz kraj. Przykładem jest ostatnia debata nad projektem rezolucji dotyczącej przestrzegania demokracji w Polsce i w innych państwach Europy. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, które nie jest strukturą Unii Europejskiej, za wszelką cenę chce swoimi działaniami zastąpić Parlament Europejski i niektórych komisarzy unijnych, którzy po prostu uwzięli się na Polskę.

    Przyjęta znikomą większością głosów 11 października rezolucja wzywa pięć krajów, w tym Polskę, do podjęcia działań w kierunku przywrócenia rządów prawa. Autorem rezolucji jest przywódca Związku Wypędzonych, niemiecki poseł, pan Bernd Fabritius, pełniący też funkcję wiceszefa komisji prawnej i praw człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Tym samym w sprawach Polski wypowiada się przedstawiciel państwa, które wyrządziło Polsce ogrom krzywd: ludobójstwa, niemieckich obozów zagłady czy też obozów śmierci dla polskich dzieci. O rzekomym braku demokracji w Polsce mówi polityk, który nie dostrzega, że w jego kraju łamane jest prawo do wolności słowa, a słynny już ze swoich dziwnych praktyk Urząd do Spraw Dzieci i Młodzieży Jugendamt odebrał prawowitym rodzicom, przy bierności niemieckich polityków, blisko 50 tys. dzieci, a znaczna ich część pochodzi przecież z polskich rodzin pracujących i mieszkających w Niemczech. Te dzieci po pobycie w specjalnym ośrodku przekazywane są do rodzin zastępczych. Na tym procederze Jugendamt zarabia od 2 tys. euro do 5 tys. euro na jednym dziecku. Gdzie jest pan Bernd Fabritius, wiceszef komisji prawnej i praw człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy? Dlaczego nie wzywa do swojego kraju Komisji Weneckiej, nie opracuje rezolucji nawołującej m.in. Niemcy do powstrzymania się od handlu dziećmi?

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W tym wszystkim przykre jest to, że za przyjęciem rezolucji głosowali politycy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Ubolewam, że musimy zmagać się ze zjawiskiem donoszenia na własny kraj. Nie słyszałem głosu polityków tych formacji, aby z równie dużą energią bronili polskich rodzin i polskich dzieci przed destruktywną działalnością niektórych instytucji państwa niemieckiego. Jak widać, wygodniej jest donosić na własną ojczyznę. To przecież przynosi splendor i można zabłysnąć chociażby w niemieckich mediach, w których ˝Frankfurter Allgemeine Zeitung˝ ma swoje specyficzne miejsce.

    Czym kierowali się politycy polscy, którzy głosowali za przyjęciem rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy? Przyznam szczerze, że nie wiem. Być może cynizmem, który cechował Branickiego, być może naiwnością Potockiego. Jedno jest pewne: swoją postawą nie zasłużyli się dobrze ojczyźnie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.5
Pozycja w rankingu:
10
Liczba głosów: 52
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.