Zgłoś uwagi

Poseł Marcin Kulasek - Wystąpienie z dnia 10 stycznia 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
21 wyświetleń
0

Stenogram

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 65).

Poseł Marcin Kulasek:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Lewica pragnę zaprezentować pierwszą część stanowiska w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw.

    Polska żywność jest powodem do dumy. Eksportujemy żywność o wartości 30 mld euro. Gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej, były to 4 mld. Za tym sukcesem nie nadąża organizacja inspekcji dbających o jakość żywności. Lewica od blisko 10 lat apeluje o utworzenie jednej, zintegrowanej inspekcji. W ostatnim roku o utworzenie jednej inspekcji wnioskował również NIK. Jedna inspekcja to mniej biurokracji i lepsza kontrola. W przeciwnym razie do polskich, europejskich konsumentów będą docierać informacje o uboju chorego bydła czy niepokojących, rosnących pozostałościach antybiotyków w polskim mięsie.

    Proponowana przez resort rolnictwa ustawa to krok niewystarczający, ale krok w dobrą stronę. Dlatego Lewica opowie się za kontynuowaniem prac nad projektem i skierowaniem go do dalszych prac w komisji.

    Już teraz jednak w Sejmie muszą wybrzmieć ważne kwestie. Po pierwsze, przewidujecie dla Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych znacznie więcej obowiązków, ale tylko niewiele więcej etatów. Po kilka nowych etatów na województwo to zdecydowanie za mało. Po drugie, pracownikom IJHARS płacicie zdecydowanie poniżej stawki rynkowej. Kontrola żywności nie będzie skuteczna, kiedy pracownicy inspekcji będą zarabiać trochę powyżej płacy minimalnej. Wtedy po 2, 3 latach pracy w inspekcji będą oni odchodzić do biznesu, który wcześniej kontrolowali. W ten sposób nigdy nie stworzymy sprawnego systemu kontroli. Po trzecie, w projekcie nie ma listy laboratoriów, które przejdą wraz z kompetencjami do IJHARS. Budzi to poważne wątpliwości co do tego, czy inspekcja będzie posiadała należytą bazę badawczą do realizacji nowych kompetencji. Po czwarte, należy wrócić do dyskusji na temat wyłączenia IJHARS z administracji zespolonej. Sytuacja, w której inspekcje wojewódzkie podlegają wojewodom, powoduje rozproszenie zasobów i zmniejszenie skuteczności kontroli. Ustawa zwiększa rolę głównego inspektora jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, co należy ocenić pozytywnie. Ta zmiana jest jednak niewystarczająca. Po piąte, w uzasadnieniu ustawy na str. 10 czytamy, że inspekcja handlowa nie posiada baz danych, które służyłyby analizie prawdopodobieństwa naruszenia praw w zakresie bezpieczeństwa żywności. W oparciu o jakie dane troszczycie się o bezpieczeństwo Polek i Polaków? Polacy mają prawo mieć pewność, że żywność, którą mają na talerzu, jest bezpieczna.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.