Zgłoś uwagi

Poseł Krzysztof Śmiszek - Wystąpienie z dnia 09 stycznia 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
45 wyświetleń
0

Stenogram

12. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 45, 45-A i 122).

Poseł Krzysztof Śmiszek:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! W imieniu koalicyjnego klubu Lewicy mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, a także wobec sprawozdania komisji.

    Na wstępie muszę powiedzieć, że klub Lewicy jest niezwykle rozczarowany. Rozczarowany tym, jak wygląda projekt po przedwczorajszym posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Projekt w swojej pierwotnej wersji zakładał szereg zmian, jakich od lat domagało się środowisko prawników praktyków, profesjonalistów zajmujących się kwestiami własności intelektualnej, a także doktryną i organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

    Projekt co do zasady niesie za sobą dobre rozwiązania. Jednym z jego głównych założeń jest idea utworzenia wyodrębnionych sądów cywilnych z zakresu prawa własności intelektualnej, bowiem rozwój technologii i - co z tym związane - powstawanie nowych skomplikowanych relacji społecznych i gospodarczych, a także powstawanie nowych idei i dzieł nowego typu powoduje, że do sądów wpływa coraz więcej niezwykle skomplikowanych do rozstrzygnięcia spraw z pogranicza różnych dziedzin prawa. Projekt także zakłada - i to trzeba uznać za pozytywne rozwiązanie - wprowadzenie nowego środka procesowego w postaci zabezpieczenia środków dowodowych.

    Jest to jeden z projektów ustaw, który dawał szansę na naprawdę merytoryczną dyskusję w komisji, z ekspertami, z gośćmi reprezentującymi zainteresowane środowiska, także z przedstawicielami rządu, którzy wykazywali się niezwykłą kompetencją.

    Lewica liczyła wreszcie na normalną pracę w komisji, nie taką, jaka miała miejsce przy okazji prac nad projektem ustawy kagańcowej. No, ale niestety. Sposób procedowania nad tym projektem stwarza ogromne zagrożenie, że może być on uznany za przyjęty z pogwałceniem procedur, techniki prawodawczej i - co najważniejsze i fundamentalne - standardów wyznaczonych przez konstytucję. Jak można bowiem przy okazji wprowadzania słusznej zmiany służącej konkretnemu wypracowaniu efektywnej ścieżki sądowej dla dochodzenia roszczeń z zakresu prawa własności intelektualnej wprowadzać takie zmiany jak np. zmiany dotyczące funkcjonowania w sądach powszechnych wyspecjalizowanych oddziałów egzekucyjnych do rozpoznawania spraw egzekucyjnych, które mają się odnosić do kompetencji sądów w sprawach komorniczych czy komorniczym postępowaniu egzekucyjnym. Przecież ta autopoprawka nie ma nic wspólnego z głównym celem leżącym u podstaw procedowanego projektu ustawy.

    W projektowanej ustawie wprowadza się także zmiany w Kodeksie spółek handlowych, które mają, mówiąc eufemistycznie, niezwykle luźny lub prawie żaden związek z procedowanym przedłożeniem. W trakcie obrad komisji członkom komisji dostarczono mnóstwo poprawek, nad którymi nikt z obecnych posłów - przynajmniej ja osobiście, ale widziałem podobne reakcje koleżanek i kolegów - nie miał szansy się pochylić czy których po prostu po ludzku nie miał szansy normalnie przeczytać. Tak się nie pracuje nad ustawami i tak się nie tworzy w Polsce prawa, a przynajmniej nie powinno się tak pracować.

    Przypominam, że poprawki i modyfikacje muszą mieć związek materialny, funkcjonalny i celowościowy z przedłożeniem. Naszym zdaniem zakres przedłożenia został przekroczony, jeśli chodzi o te poprawki. Podnosząc rękę, dalibyśmy twarz złej praktyce załatwiania przy okazji głównego przedłożenia innych zaległych spraw. Takie procedowanie jest obarczone gigantycznym zarzutem niekonstytucyjności, no ale jak powiedział pan przewodniczący komisji, ostatecznie będzie decydował Trybunał Konstytucyjny. To chyba mamy już jasną wykładnię, jak się ostatnio proceduje nad projektami ustaw, przynajmniej w naszej komisji sprawiedliwości. Albo jakoś to będzie, albo najwyżej Trybunał Konstytucyjny stwierdzi niekonstytucyjność.

    Ja i mój klub nie damy twarzy takiej procedurze i nie chcemy żyrować takiego postępowania. Dla mojego klubu zarówno jakość prawa, jak i jakość samego tworzenia prawa jest wartością o znaczeniu doniosłym.

    Proszę zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Przedwczoraj zajmowaliśmy się w komisji sprawiedliwości nowelizacją Kodeksu spółek handlowych przy okazji omawiania K.p.c. No, ale przecież mamy odrębny tryb procedowania nad zmianami w kodeksach, a terminy przewidziane na rozpatrywanie kodeksów są dłuższe. Dlaczego w tej komisji za każdym razem musimy łamać procedury, które obowiązują nas wszystkich? Naprawdę mówię to z ogromną przykrością, bo akurat ten projekt ustawy był projektem niekontrowersyjnym, a nawet potrzebnym. Sami też, jako klub Lewicy, w pierwszym czytaniu popieraliśmy to rozwiązanie, ale sposób procedowania nad tym projektem ustawy zmusza nas do zajęcia negatywnego stanowiska. I akurat mówię to z ogromnym smutkiem.

    Podobnie jak klub Koalicji Obywatelskiej wstrzymamy się w głosowaniu nad tym projektem. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.