Zgłoś uwagi

Poseł Dariusz Joński - Wystąpienie z dnia 08 stycznia 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2020 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
50 wyświetleń
0

Stenogram

5. i 6. punkt porządku dziennego:


   5. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 112 i 112-A).
   6. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 113 i 113-A).

Poseł Dariusz Joński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dzisiaj rząd zafundował nam nową ideologię. To ideologia zrównoważonego budżetu. Dzisiaj dużo na ten temat było, ale ja się skupię na tych najważniejszych rzeczach dla ludzi, bo to ludzie z własnej kieszeni zapłacą za tę ideologię.

    Otóż pan premier Morawiecki dzisiaj, kierując słowa do emerytów, rencistów, mówi, że żyją i będą żyć w szczęściu. W szczęściu. A mnie ludzie starsi, emeryci i renciści pytają na ulicach, za co mają przeżyć. Jak mają przeżyć do pierwszego? (Oklaski)

    I teraz krótko. Od pierwszego państwo proponujecie podwyżki cen prądu. Pan minister Sasin mówił w listopadzie 2019 r., że nie będzie podwyżek prądu, w grudniu 2019 r., że będą podwyżki, ale małe. Małe - dla pana ministra. 100 zł rocznie. 100 zł dla emerytów, rencistów to jest bardzo duża kwota. Mówi, że być może zrefunduje za rok. Ale czy zrefunduje? Być może zrefunduje i podniesie o kolejne 50% od 1 stycznia, tego nie wiadomo. To jest 100 zł. Śmieci to jest 200. To już jest 300 rocznie.

    A teraz najważniejsze. To jest paragon z takiego dyskontu ˝Codziennie niskie ceny˝. Pan prezydent Andrzej Duda, jeszcze poseł Andrzej Duda, robił zakupy w 2015 r. Zakupił olej, sok, nie chcę reklamować który, chleb, jajka, cukier itd. Za wszystko zapłacił 37 zł.

    (Głos z sali: Sok z buraka.)

    Ja dzisiaj też pozwoliłem sobie zrobić zakupy, te same, w tym samym dyskoncie. Tyle samo jajek, mleko, cukier, sok pomidorowy, ser, chleb itd., nawet jajko niespodzianka. Pan prezydent też miał jajko niespodziankę. 52,67. Pan prezydent zapłacił 37. 40% więcej.

    (Poseł Izabela Leszczyna: Skandal!)

    Mówię o tym dlatego, że tutaj nie ma warzyw, nie ma owoców, nie ma wędliny. Jest ogromna drożyzna.

    (Poseł Mirosław Suchoń: Drożyzna.)

    40%. Tylko przy tych tygodniowych zakupach to jest 15 zł.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Weź policz to. Nie umiesz liczyć.)

    Miesięcznie 60 zł. To rocznie jest ponad 700. Pani ministrze, pan zarabia tyle i takie ma pan premie i nagrody, to 100 zł prąd, 200 śmieci...

    (Głos z sali: Pan znakomicie zarabia na pływalni.)

    700 jest za te zakupy. Za chwilę wrzucę to na portale społecznościowe, żebyście państwo zobaczyli, bo wiem, że to boli.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Ile procent? Zaraz sprawdzę.)

    Ponad 40. A to sprawdź. Sprawdź i sam się zdziwisz, jaka jest drożyzna w Polsce, dlatego że jesteście tu, w Sejmie. Zamknęliście okna, nie widzicie, co jest na zewnątrz, a ludzie starsi pytają: Jak przeżyć? Chcę powiedzieć tylko jedno: tak wygląda państwo dobrobytu według PiS-u. Tak wygląda państwo dobrobytu. Dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Mirosław Suchoń: Zacznijcie sami chodzić do sklepu, a nie żony wysyłacie.)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.