Zgłoś uwagi

Poseł Dariusz Rosati - Wystąpienie z dnia 08 stycznia 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2020 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
410 wyświetleń
0

Stenogram

5. i 6. punkt porządku dziennego:


   5. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 112 i 112-A).
   6. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 113 i 113-A).

Poseł Dariusz Rosati:

    Szanowna Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Chciałem powiedzieć: panie premierze, ale ograniczę się do powitania panów ministrów.

    (Głos z sali: Przyszli premierowie.)

    Z tego, co słyszeliśmy z tej trybuny zarówno podczas porannego wystąpienia pana premiera Morawieckiego, jak i później w czasie wystąpień przedstawicieli koalicji rządzącej, mam wrażenie, że wszyscy uważają, ponieważ jest to pierwszy budżet w wolnej Polsce bez deficytu, że ten budżet przejdzie do historii i jego twórcy również przejdą do historii. Mam dla pana premiera i dla państwa złą wiadomość: ten budżet nie przejdzie do historii jako budżet bez deficytu, za chwilę to pokażę, natomiast on przejdzie do historii jako największa chyba propagandowa mistyfikacja, jeśli chodzi o budżety w ciągu ostatnich 25 czy 30 lat. Chcę powiedzieć o czterech sprawach. Po pierwsze, chcę pokazać, że jest to budżet z ogromnym deficytem, a to, że ten deficyt nie został zapisany... Zresztą on jest zapisany. Jak się dokładnie przejrzy te papiery, i ja to pokażę, to oczywiście znajdzie się te elementy bez pokrycia wydatków. Po drugie, chcę pokazać, że jest to budżet nieodpowiedzialny. Po trzecie, chcę pokazać, że jest to budżet antyrozwojowy, nierozwojowy. Wreszcie chcę pokazać, że jest to budżet antyspołeczny. A więc w dużym stopniu chciałbym zakwestionować to, co przedstawiciele koalicji rządzącej powtarzali z tego miejsca, na czele z panem przewodniczącym Kowalczykiem.

    Dlaczego ten budżet jest obciążony deficytem? Po pierwsze, wyrzuciliście część wydatków poza budżet państwa, do pozostałych części sektora finansów publicznych. Była już mowa o tym, że jednorazowe świadczenie emerytalne, bo nie nazywajmy tego, proszę, trzynastą emeryturą, bo jest to trzynasta emerytura tylko dla tych, którzy pobierają emeryturę minimalną, nic więcej, zostało wyrzucone do Funduszu Solidarnościowego, który jest nie tylko poza budżetem państwa, ale także jest poza stabilizującą regułą wydatkową. Mogliście zwiększyć wydatki o mniej więcej 16,5 mld, dlatego że te wydatki zostały wyrzucone poza stabilizującą regułę wydatkową, wyrzucone poza budżet państwa.

    Do tego dochodzą wydatki na Fundusz Dróg Samorządowych, które nie znajdują pokrycia, w wysokości prawie 4 mld zł. To już jest ponad 20 mld zł tego ukrytego, a właściwie nieukrytego deficytu, bo jak powiedziałem, w tabelach dołączonych do projektu budżetu te wszystkie liczby są łatwe do znalezienia.

    (Poseł Izabela Leszczyna: Wszystko widać.)

    Natomiast są jeszcze inne pozycje w tym budżecie, które także mają wątpliwy charakter, np. dotyczące finansowania telewizji publicznej w kwocie prawie 2 mld zł, w sytuacji gdy ten wydatek ma być sfinansowany darem od ministra finansów w postaci obligacji skarbowych dla telewizji publicznej. To jest oczywiście zwiększenie długu. Tego nie widać jako deficyt, ale Komisja Europejska liczy to oczywiście jako tzw. potrzeby pożyczkowe netto i to będzie włączone do deficytu.

    To jest 22 mld zł tytułem tych manewrów. Dodajmy do tego 10 czy 15 mld, które wypchnęliście do samorządów. To są głównie niedobory, jeśli chodzi o subwencję oświatową, czyli wzrost wydatków samorządów związany z regulacjami, które podejmuje rząd, natomiast nie daje pieniędzy na realizację tych regulacji na poziomie samorządów. (Oklaski) Razem to daje ok. 35-37 mld zł. Proszę pamiętać o tej liczbie, za chwilę będziemy dodawać dalej.

    Wbrew utrwalonej zasadzie ostrożności budżetowej państwo próbujecie - i to na dużą skalę - finansować stałe, prawnie zdeterminowane wydatki zapisane w budżecie, mające swoje podstawy w ustawach, jednorazowymi i przejściowymi dochodami. No to jest, muszę powiedzieć, grzech główny tego budżetu, dlatego że żaden odpowiedzialny finansista nie robi tak nieostrożnych rzeczy. Była zresztą o tym już mowa. Znaleźliście jednorazowe dochody na ten rok w dość znacznej wysokości, zaraz je krótko omówię, ale nie ma żadnej gwarancji, że one się powtórzą w kolejnym roku, natomiast służą one do finansowania stałych wydatków: programu ˝Rodzina 500+˝, jednorazowego świadczenia emerytalnego i całego szeregu innych istotnych zmian, jak choćby obniżenie podatków, o którym mówił pan przewodniczący Kowalczyk.

    Jakie to są te jednorazowe dochody? To jest, po pierwsze, opłata przekształceniowa w wysokości 17 mld zł, która została skumulowana w jednym roku 2020. W kolejnych latach tej opłaty nie będzie, bo to jest jednorazowa operacja przeniesienia środków z OFE na indywidualne konta emerytalne. Zresztą nie wiadomo, czy tyle tego będzie, bo nie wiadomo, ile osób zdecyduje się na IKE, a nie na ZUS.

    Po drugie, mamy sprzedaż darmowych pozwoleń na emisję CO2. To jest ten zasób pozwoleń, który nie został upłynniony w poprzednich latach, to jest 7,5 mld zł. I to też jest jednorazowe, dlatego że jeżeli się sprzeda w tym roku te skumulowane i niesprzedane darmowe pozwolenia na emisję, to już więcej ich nie będzie.

    Po trzecie, to są dochody ze sprzedaży częstotliwości dla sieci 5G. To jest mniej więcej 4,5-5 mld zł, tak to oceniamy. I też więcej nie będziecie sprzedawać, bo raz sprzedana częstotliwość nie może być sprzedawana co roku.

    Po czwarte, to są dochody z OFE według suwaka. To są ostatnie dochody tego typu, one będą do czerwca zebrane przez budżet, to jest ok. 3-3,3 mld zł.

    Po piąte wreszcie, to jest wpłata z zysku NBP, 7,2 mld zł.

    Razem to jest 40 mld zł jednorazowych dochodów, którymi, jak powiedziałem, finansujecie stałe wydatki, które będą się powtarzać rokrocznie. A więc chciałbym, po pierwsze, zapytać, jak macie zamiar sfinansować te wydatki w 2021 r., jakie podatki będziecie musieli nakładać. Zresztą już nakładacie cały szereg podatków, o czym tutaj już mówiono. To jest polityka nieodpowiedzialna, dlatego mówiłem, że jest to budżet nieodpowiedzialny. To jest polityka nieodpowiedzialna, dlatego że w istocie zachowujecie się jak ludzie, którzy przyciśnięci potrzebą finansową biorą jakieś chwilówki. Te chwilówki opiewają na bardzo znaczne kwoty, to jest, jak powiedziałem, 40 mld zł.

    Proponuję teraz dodać do tego te poprzednie 35 mld, które już były wypchnięte poza budżet, i mamy 75 mld zł wydatków, które są niewliczone praktycznie albo niewliczone w budżecie albo są pokryte jednorazowymi dochodami. Jednorazowe dochody są zgodne z zasadami księgowości, ale są niezgodne z zasadami ostrożności budżetowej, o czym już powiedziałem. Oczywiście ten problem powróci za rok, kiedy w tej sali będziemy dyskutować nad budżetem na 2021 r.

    Dwa słowa o wpłacie z zysku NBP, bo to jest bardzo zagadkowa pozycja. Nigdy w historii w fazie planowania budżetu nie zaplanowano tak wysokiej wpłaty z zysku NBP. NBP w ogóle był bardzo ostrożny w planowaniu swojego wyniku finansowego. Tylko dwa razy w ciągu ostatnich 10 lat planował jakiś wynik finansowy, dlatego że przecież nigdy nie wiadomo, jak się ułożą kursy i jakie będą ostatecznie różnice z wyceny. W tym roku jesteśmy w szczególnej sytuacji, bo budżet był przygotowany znacznie później, ale jedyne wyjaśnienie, jakie przychodzi na myśl, jest takie, że te 7 mld pochodzi oczywiście z dodatnich różnic z wyceny, ale nie walut, bo zmiany kursu były bardzo niewielkie, tylko z wyceny zasobów złota, które NBP posiada. Żeby jednak wpłacić te pieniądze do budżetu, te zyski, te różnice muszą być zrealizowane.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Trzeba sprzedać złoto.)

    Jeśli więc okaże się, że prezes NBP w zmowie z premierem Morawieckim...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Trzeba sprzedać połowę złota.)

    ...sprzedają rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego po to, żeby finansować budżet, to to jest nie tylko skandal, ale to jest także naruszenie prawa, dlatego że konstytucja i ustawa o NBP zabraniają Narodowemu Bankowi Polskiemu finansować budżetu państwa. W tej sprawie będziemy występować o wyjaśnienie do pana premiera, do pana prezesa Narodowego Banku Polskiego także, jak również do Najwyższej Izby Kontroli z prośbą o skontrolowanie tych przepływów.

    Podsumowanie tej części mojej wypowiedzi jest takie, że mamy 35 mld wydatków wypchniętych i 40 mld wydatków finansowanych jednorazowo. Razem mamy w związku z tym do czynienia z faktycznym deficytem, rzeczywistym deficytem na kwotę 75 mld zł. To jest, proszę państwa, prawie 4% PKB i chciałbym, żeby pan minister finansów, jeśli będzie, odniósł się do tego.

    Po trzecie, jak powiedziałem, budżet jest antyrozwojowy, dlatego że, szukając pieniędzy na obietnice wyborcze, zwłaszcza w ubiegłym roku, rząd świadomie ogranicza wydatki na rozwój i na inwestycje. Najlepiej to widać w budżecie środków europejskich, do którego akurat mało kto zagląda, a to jest bardzo ciekawa lektura, polecam państwu. Z lektury tego budżetu można się dowiedzieć, że wydatki w latach 2016-2019, w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości, były niższe od zaplanowanych w tych budżetach przez rząd Prawa i Sprawiedliwości średnio o 23 mld zł rocznie, czyli planowano średnio 23 mld więcej, wykonywano 23 mld mniej. W okresie od stycznia do października 2019 r. wykonano zaledwie 55% planu wydatków z budżetu środków europejskich. Krótko mówiąc, zamiast 85 mld wydano 47 mld. Bardzo wątpię, żeby przez listopad i grudzień wydano więcej.

    Dodam jeszcze, że jeśli chodzi o te inwestycji, to rezultat jest taki, że mamy najniższy udział inwestycji w PKB od wielu, wielu lat. Jesteśmy na czwartym miejscu od końca w Unii Europejskiej. Jak to się ma do planów premiera Morawieckiego sprzed 4 lat, kiedy zapowiadał 25% udziału inwestycji w PKB. Efekt jest taki, że po prostu nie ma tych pieniędzy. Rząd w sposób świadomy ogranicza i obcina wydatki po to, żeby mieć na rozdawanie pieniędzy.

    Wreszcie jest to budżet antyspołeczny, dlatego że, panie przewodniczący, doceniając to, co zrobiliście w zakresie transferów pieniężnych dla ludności - tu z całą pewnością każdy się zgodzi, że lepiej mieć więcej pieniędzy w kieszeni niż mniej - chcę powiedzieć, że rozdawanie pieniędzy to nie jest polityka społeczna i to nie jest wszystko. Nie będę się już powtarzał, była o tym mowa.

    Mamy pełen kryzys w oświacie, mamy zapaść ochrony zdrowia, były obiecane mieszkania, nie ma obiecanych mieszkań, mamy energetykę, która jest energetyką trującą, w wyniku czego 40 tys. Polaków umiera co roku. Oczywiście mógłbym tę listę ciągnąć. Ogólny problem z tym budżetem jest taki, że rozdając pieniądze, zapomnieliście, że nowoczesne państwo dobrobytu, polskie państwo polskiego dobrobytu powinno w równym stopniu troszczyć się o rozwój sektorów usług społecznych ważnych dla przyszłego rozwoju naszego społeczeństwa.

    Ja już nie będę mówił, dlaczego i na czym polegają zapaści w służbie zdrowia, bo była o tym mowa, nie chcę tutaj tego powtarzać. Może jedna liczba jest taka ciekawa. Rząd ma 2142 limuzyny, a w całym kraju jest tylko 1360 karetek pogotowia. Więc może trzeba byłoby troszkę przestawić te priorytety, panie przewodniczący, panie ministrze, i naprawdę skupić się na tym, co jest ważne w szerszej perspektywie.

    Na koniec chcę powiedzieć, że ten budżet nie zostanie zapamiętany jako symbol znakomitej polityki społecznej i gospodarczej Prawa i Sprawiedliwości, tak jak tutaj wszyscy państwo próbowali elokwentnie przekonywać. Niestety symbolem tego budżetu i symbolem tej waszej polityki będzie prom widmo, którego stępka rdzewieje w Szczecinie, będzie jacht Polskiej Fundacji Narodowej ze złamanym masztem, będzie łopata wbita w Mierzeję Wiślaną i będzie 100 mld długu, który odziedziczymy po waszym rządzie na koniec tego roku. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.5
Pozycja w rankingu:
119
Liczba głosów: 11
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.