Zgłoś uwagi

Poseł Agnieszka Ścigaj - Wystąpienie z dnia 08 stycznia 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
36 wyświetleń
0

Stenogram

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów (druk nr 118).

Poseł Agnieszka Ścigaj:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15 dotyczące rządowego projektu ustawy o jednorazowym świadczeniu emerytalnym.

    Szanowni Państwo! Mówimy o grupie, która tak naprawdę powiększyła grupę ubóstwa. Standardowo rząd posługuje się informacją, że zlikwidował ubóstwo, ale według wszystkich danych w 2017 r. stopa ubóstwa wynosiła 4,3%, w 2018 r. - 5,3% i ta powiększająca się grupa to są właśnie emeryci i renciści. Jak widać, poziom ich życia spada. Nic nie zapowiada, że będzie lepiej. Oczywiście to świadczenie, ta trzynasta emerytura to jest świadczenie, które przez nas zostanie poparte, bo nawet 2,80 zł do budżetu dla takiego emeryta to zawsze jest coś. Ale umówmy się: emeryt, który nawet nie ma minimum socjalnego, nie jest w stanie przez rok poczekać, żeby wykupić sobie leki czy kostkę masła, on powinien mieć to świadczenie wyższe każdego miesiąca, bo jemu potrzeba po prostu na życie. Dlatego uważamy, że lepszym projektem jest ten dotyczący zwolnienia emerytur z podatku, który każdemu emerytowi dałby 240 do 300 zł...

    (Poseł Bożena Borys-Szopa: Zwłaszcza tym bogatym.)

    Nie, tutaj też, pani poseł, dostaną bogaci i biedni, tak że nie robicie takiego rozróżnienia, więc nie można tylko i wyłącznie w takich kategoriach tego projektu rozpatrywać. Jest to projekt obywatelski, poparty przez wszystkie środowiska senioralne i poddawany konsultacjom, ale również poparty przez 200 tys. osób, które złożyły pod nim podpisy, więc trochę szacunku do tego projektu, naprawdę.

    Jak wygląda sytuacja docelowo? Będzie jeszcze gorzej, dlatego że dane podane przez panią prezes ZUS-u, ale też potwierdzone przez pana ministra Marczuka, mówią o tym, że obecnie otrzymujemy 53%... Emerytura, która w tej chwili jest... Jeśli chodzi o średnią, to otrzymujemy 53,8% najniższego wynagrodzenia. W 2045 r. będziemy otrzymywać już tylko 32%, a w 2060 r. - 24%. Pan minister Marczuk powiedział prawdę. Obecny trzydziestolatek, który będzie w tym systemie, niestety otrzyma tylko 1/4 tego, co teraz zarabia. Więc statystycznie po prostu będzie żył w ubóstwie i tak naprawdę nie wpisze się ani w to, co było prezentowane przez pana premiera, w to, że zapewniacie państwo stabilność, przewidywalność, budujecie zaufanie, ani w to, że emeryci mogą czuć się bezpiecznie. Nie mogą czuć się bezpiecznie, ponieważ wszystkie wskaźniki na to wskazują. Świadczenie jest jednorazowe, nie będzie wypłacane każdego roku. Nie ma poważnej dyskusji. I już nie rozliczam, czy tu chodzi o 8 lat czy nie o 8 lat.

    Szanowni Państwo! 30 lat transformacji. Nie ma poważnej dyskusji dotyczącej tego, jak wyglądają emerytury. Każdego roku przyjmujemy po kilka ustaw, które ingerują w ten system, ale przyjmowane są tylko i wyłącznie doraźnie. Mieliśmy już dodatki jednorazowe, mamy waloryzację, która jest zła, bo waloryzacja procentowa jest również krzywdząca. Tak naprawdę nie rozmawiamy i nie dyskutujemy o tym, jak będzie wyglądała sytuacja przyszłych emerytów. Ja jestem z tego pokolenia, które już kilkakrotnie słyszało o różnych koncepcjach i formach, i tak naprawdę jestem przekonana, że z tej emerytury praktycznie nie będzie stać mnie na godne życie.

    Pan premier mówi, że w przyszłości będzie dobrze. Dobrze będzie tylko takim osobom jak on, które korzystały z pewnej formy, których zarobki przekraczały pewien poziom, więc mogły same sobie na tę emeryturę odkładać i mają jakiekolwiek poczucie stabilności. Natomiast ludzie, którzy mało zarabiają, na pewno nie mogą czuć się bezpiecznie. Pieniądze na tę trzynastą emeryturę są pożyczane. Pieniądze są również zabierane i pożyczane z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Fundusz Rezerwy Demograficznej to kolejne ciało, które zostało stworzone po to, żebyśmy się czuli bezpiecznie, gdy tej zastępowalności nie będzie. Nie ma stabilności w tym systemie i nie ma poważnej dyskusji. Ja do Prawa i Sprawiedliwości nie mam pretensji o to świadczenie ani o inne doraźne świadczenia. Mam pretensję o to, że przez 4 lata - teraz otrzymali następną szansę i kolejne 4 lata - mieli pełnię władzy i pełnię zaufania. Otrzymali to po to, żeby przyszłym pokoleniom zostawić naprawione państwo. Naprawione państwo to reformy: reformy systemu orzekania, reformy systemu ubezpieczeniowego, bo wiemy, że na te przyszłe emerytury mają wpływ PKB, inflacja, struktura demograficzna. Więc żadnej stabilności nie ma i tej dyskusji nie rozpoczęto. Nie przeprowadzono żadnej reformy. Przyjęto doraźnie kilkanaście ustaw, które wcale nie dają stabilności i poczucia bezpieczeństwa ani emerytom, ani młodym pokoleniom. Więc tak naprawdę tego dotyczy uwaga.

    Szanowni Państwo! Mijają następne 4 lata i nadal nie widać dyskusji o prawdziwym reformowaniu jakiegokolwiek obszaru. To są wszystko doraźne rozwiązania, które nie wpłyną na to, że rzeczywiście za kilkadziesiąt lat (Dzwonek) doczekamy się jakichkolwiek emerytur. Dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.