Zgłoś uwagi

Poseł Szymon Giżyński - Wystąpienie z dnia 19 grudnia 2019 roku.

Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
8 wyświetleń
0

Stenogram

20. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt (druki nr 87 i 93).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Otrzymaliśmy z wielu stron od opozycji recenzje bardzo surowe, a przynajmniej jednoznaczne, także w nazewnictwie. Padały głosy, że ta nasza propozycja przynosi ustawę haniebną, łagodniejsze było określenie, że ustawę pozorną, nic niedającą. Najbardziej ˝wyrozumiały˝ był pan poseł Jarosław Sachajko, który określił przewidywaną skuteczność tej ustawy jako drobny kroczek.

    Dlatego myślę, szanowni państwo, że trzeba powrócić do sytuacji, w której należy powiedzieć, odpowiadając wszystkim państwu, dlaczego ta ustawa została tak właśnie zrobiona, dlaczego składa się z odniesień do kilku ustaw, dlaczego ma taki zbiorowy charakter, bo przecież nie kompilacyjny, tylko odniesiony do pewnej bardzo konkretnej konstrukcji, która stanowi odpowiedź na połączone ze sobą nierozerwalnie i bardzo pragmatycznie odniesienia.

    Celem jest zrealizowanie dwóch zadań naraz. Chodzi o to, co się dzieje od momentu, kiedy wskutek jeszcze nierozpoznanych - i to nie jest przecież w mocy ministerstwa rolnictwa czy Ministerstwa Środowiska - powodów wirus ASF przeskoczył 300, 360 km i nagle stał się zagrożeniem, właśnie przez taki dystans. W tej postaci na razie - mówię na razie też w cudzysłowie i z lękiem, ale jednocześnie z przekonaniem - damy tutaj radę, żeby przypadki nie przeistoczyły się w ogniska. Jesteśmy na dobrej drodze, żeby tak się właśnie stało. Notabene tutaj w wypadku kilku głosów co najmniej państwo posłowie notorycznie mylili przypadki z ogniskami. Realizujemy to tutaj w pierwszym rzędzie wtedy, kiedy takie wyzwanie na nas spada. Od 15 listopada br., kiedy trzeba było zareagować na ten właśnie przypadek, który w powiecie Wschowa w województwie lubuskim zaistniał, robiliśmy to błyskawicznie. Wzorem czeskim teren został ogrodzony szczelnie za aprobatą, za wiedzą, niemalże, można powiedzieć, na oczach inspektorów Komisji Europejskiej, ponieważ byli przy tym, chwalili, mówili, że jest wszystko w porządku, jeżeli chodzi o to, co robimy w tej sprawie. Powstało ogrodzenie czy nastąpiło zagrodzenie drogi wirusowi między województwem lubuskim a województwem wielkopolskim.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Ale to nic nie dało. Przecież w Olsztynie...)

    Tylko w Olsztynie. Pan wymieniał inne powiaty, więc mówię o tym.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Panie ministrze, to jest mijanie się z prawdą.)

    Nie jest to mijanie się z prawdą. Proszę mi pozwolić dokończyć. Nie będę w takim razie reagował na państwa protesty, bo to mi tylko czas... To jest nieprawda, co pan mówi.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Jak nie prawda, jak tak jest, panie ministrze.)

    Ja to mówię, ale pan mówił co innego w swoim wystąpieniu.

    Proszę Państwa! 200 km ogrodzenia. Wszystkie procedury, które w tym momencie są konieczne, potrzebne, są w grze. Nad tą sytuacją według modelu czeskiego panujemy do końca. Dziki, które się znalazły na obszarze zagrodzonym, będą zlikwidowane, bo tak logika nakazuje. I jest to wzorzec czeski, wzorzec belgijski. Natomiast na naszą ustawę nakładamy coś znacznie poważniejszego, co musi przesądzić o skuteczności całej rozprawy z ASF-em w polskich warunkach i na polskim terenie. To jest droga, której przykłady realizacji mamy najlepsze, bo skuteczne w skali prewencji, w skali odstrzału, w skali redukcji populacji dzików, na obszarze Niemiec i Francji. To jest ponad 1 mln sztuk populacji w jednym i w drugim przypadku. I to jest zagrodzenie drogi ASF-owi na tamten obszar. Było tutaj wiele pytań całkowicie ze sobą zgodnych, a jednocześnie sprzecznych z rzeczywistością. Jaka jest legitymizacja takiego zachowania i takiego naszego działania choćby w odniesieniu do Unii Europejskiej, która rzekomo stawia odstrzał dzików, redukcję populacji dzików na dalekim, trzecim miejscu, czy jakimś tam jeszcze innym? Nie. Stawia na miejscu koronnym, pierwszym. I proszę tutaj tego nie negować, bo państwo narażają się na podejrzenie nieznajomości dokumentów i nieznajomości bardzo jasnego stanowiska w tej sprawie. Trudno sobie tutaj wyobrazić, że dwa państwa, które w wielu sprawach - niektórzy uważają, że we wszystkich - nadają Unii Europejskiej ton, takie jak Niemcy i Francja, robią coś sprzecznego z dyrektywami czy z polityką Unii Europejskiej.

    Mamy poświadczenie wielkiego sukcesu dyplomatycznego Polski z 4 października tego roku, kiedy w Pradze uzyskaliśmy akceptację dla takiej właśnie strategii ze strony całej Grupy Wyszehradzkiej, Rumunii, Bułgarii, Słowenii, Chorwacji i prezydencji fińskiej. Koniec, kropka. Legitymizacja ze strony Unii Europejskiej, Komisji jest tutaj jednoznaczna i ta kwestia jest Polsce wręcz natarczywie przypominana, jest to natarczywie zachęcające.

    Przypomnę tylko taką sprawę, która tutaj też była wałkowana wiele razy, w wielu pytaniach. Ten akces do dyskusji 1200 profesorów, pracowników nauki z początku tego roku, czyli list popierający ekologów, wyrażający stanowisko bardzo agresywnie niechętne polowaniom, polowaniom zbiorowym, polowaniom sanitarnym... Co zostało z tego stanowiska, skoro na drugi dzień Unia Europejska, Komisja nas gigantycznie wsparły? Niektórzy profesorowie, a może i większość profesorów oraz uczonych musiała się z tego chyłkiem wycofywać. I tak jest do tej pory. W paru wypowiedziach tutaj był przywołany, szczególnie w wypowiedzi pani poseł Niedzieli... Pani poseł pokazywała książkę, którą powinniśmy przeczytać z panem ministrem Ardanowskim. Jest dokładnie odwrotnie. Przecież pan prof. Pejsak zmienił tu stanowisko, które najpierw wygłaszał, bo wszystko, co wygłaszał, wygłaszał jako profesor, jako uczony: Największym myśliwym, najlepszym i najskuteczniejszym jest sam dzik. Wirus ma taką naturę, że całą tę populację w trymiga załatwi.

    (Głos z sali: Ale ze świniami naszymi też.)

    W związku z tym co zostało z tej koncepcji? Była oczywiście droga pośrednia, która z powodów ekologicznych i jakichś innych była też w pewnym sensie dysfunkcyjna, jeżeli chodzi o skuteczność polowania. W tej chwili pan profesor jest zwolennikiem odstrzału dzików i redukcji populacji. Widocznie zrobił odwrotnie niż zalecała pani poseł Niedziela, bo musiał czytać i Ardanowskiego, i Giżyńskiego, a oni nie musieli tego czytać, bo sami mieli od początku, kiedy o tych kwestiach decydowali, rację.

    Proszę państwa, jest kilka mechanizmów, które temu służą i posłużą w sposób ewidentny. Przełom dotyczy - było o to pytanie, więc odpowiadam - ośrodka dowodzenia, tego, kto będzie tym wszystkim sterował. Jest tak, że z oczywistych względów są to ciała wystarczające w tym zakresie, tak jak pokazała to administracja województwa lubuskiego, znakomicie sobie z tym poradziła. Byli pierwsi w kraju, kiedy nastąpił szok i była taka konieczność. Przygotowywali się do tego nie parę godzin, ale tu były szkolenia, wszystko, co trzeba było prewencyjnie zrobić, było zrobione. Trzeba było tam tylko pewne kwestie bardzo wyraźnie zaordynować, i tak się stało. Byłem 15 listopada w Gorzowie. Każdy wojewoda jako szef sztabu kryzysowego - bo tak to przecież na dzisiaj też działa - będzie wyposażony w możliwości powołania służb: z Ministerstwa Obrony Narodowej - wojska, z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - Policji, Państwowej Straży Pożarnej i Straży Granicznej. I tu znowu dementuję: To nie będą żołnierze czy policjanci, którzy będą strzelać z broni własnej czy osobistej, też automatycznej. To będą wyłącznie o to poproszeni czy rekomendowani do walki z ASF myśliwi, którzy mają pozwolenie na polowania i broń myśliwską, i tylko z tego będą korzystać. Dostaną rozkaz, polecenie, chodzi o poszczególnych wojewodów, którzy to muszą rozpoznać i zgłosić, czyli to będzie pod oczywistą i jasną kontrolą: Będą oni przez jakiś czas, zgodnie z określonymi potrzebami działać na rzecz redukcji populacji dzików. Bardziej skutecznego i racjonalnego modelu nie można sobie na tę okoliczność wyobrazić. Nie ma tutaj żadnych luk ani wątpliwości, czy to wypali.

    Wymyśliliśmy również takie konstrukcje prawne, które, po pierwsze, różnym ministerstwom, różnym organizacjom pozwolą na pokrywanie kosztów, dodatkowych kosztów - zarówno panu wojewodzie jako szefowi sztabu kryzysowego, jak i np. Lasom Państwowym, które po przyjęciu tych zapisów będą mogły już całkowicie legalnie partycypować np. w budowaniu zagrodzeń, przegród i innych konstrukcji. To samo będzie dotyczyć np. Ministerstwa Infrastruktury w zakresie zagrodzenia przejść pod autostradami i drogami szybkiego ruchu. To zostało wczoraj w zakresie A2, A4, S5, czyli chodzi tutaj o Wielkopolskę, całkowicie zaordynowane, bardzo szczelnie, a poleceniem pana premiera Morawieckiego - przekazane do realizacji. Prawnie będzie to ukonstytuowane, mam nadzieję, już jutro w wyniku uchwalenia aktu.

    Konieczna jest penalizacja świadomego utrudniania polowań z dwóch względów. Po pierwsze, to utrudnianie, tak zaobserwowaliśmy, zagraża życiu ludzkiemu, i to jest motyw tutaj główny i oczywisty. A po drugie, co również bardzo ważne, jest realizowane tu zadanie państwowe o olbrzymim, fundamentalnym znaczeniu dla polskiej racji stanu i także z tego powodu ta penalizacja musi być przewidziana. Należy przy tym zaznaczyć, iż nie dotyczy to - myśleliśmy, że to, iż na ten temat mówiliśmy, edukowaliśmy przez ostatnie parę dni, wczoraj także, wystarczy, ale okazało się, że nie, ta kwestia powtarzała się dzisiaj - spacerowiczów, którzy gdzieś tam się bezwiednie w tym obszarze znajdą. Nie będą oni karani, bo będziemy to odróżniać od działań świadomych i celowych polegających na zakłócaniu, niedopuszczaniu do polowań i do skutecznych polowań.

    (Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Ale, panie ministrze.)

    Oczywiście będą też tłumiki wbrew temu, co dzisiaj słyszeliśmy, jest to też w przypadku skuteczności oczywistość, ale oczywistość reglamentowana, prawda? Nie jest tak, że cały Polski Związek Łowiecki, wszyscy myśliwi to dostaną na jakiekolwiek okoliczności. Jest to ograniczone tym zadaniem i docelowo jest na dzisiaj złączone tylko z tym zadaniem, czyli redukcją populacji dzików.

    Proszę państwa, przełomem jest fakt, że te dwa ministerstwa, tj. MSWiA i MON, weszły do gry - bardzo efektywnie. Na pytanie, gdzie jest to właściwe centrum... To już wyjaśniłem, ale koordynacja jest przecież konieczna, prawda? Więc skoro mówimy o wojewodach, że każdy z nich jest władczym i władnym szefem sztabu kryzysowego... Każdy wojewoda czy państwo wojewodowie mają swojego szefa, ponieważ tym szefem jest minister spraw wewnętrznych i administracji. Czyli ten system jest zamknięty i będzie działał bez najmniejszych niespodzianek, bo został bardzo starannie przemyślany.

    Oczywiście jest również konieczna bioasekuracja myśliwych. O możliwości pokrywania kosztów, także tych dotyczących autostrad, już mówiłem.

    Szanowni Państwo! Wszystkie zobowiązania dotyczące odpowiedzi na piśmie, o które państwo posłowie prosili... To będzie oczywiście przez nas spełnione. Także te konkretne, których oczywiście w dużej mierze nie mogłem uwzględnić z braku czasu. Proszę wybaczyć, ale odpowiedziałem zbiorowo na ton komentarza (Dzwonek), na ton debaty, więc w tym sensie powinniście się państwo czuć usatysfakcjonowani, że powiedziałem bardzo szczerze i bardzo praktycznie w odniesieniu do tego, co tutaj usłyszeliśmy.

    Myślę, że... Będzie po mnie występował pan przewodniczący, poseł wnioskodawca...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę kończyć, panie ministrze.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński:

    ...który być może odniesie się do spraw szczegółowych, bo do niego też były pytania szczegółowe. Dziękuję.

    (Poseł Jakub Rutnicki: W trybie sprostowania.)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
1.3
Pozycja w rankingu:
409
Liczba głosów: 12
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.