Zgłoś uwagi

Poseł Robert Telus - Wystąpienie z dnia 19 grudnia 2019 roku.

Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
5 wyświetleń
0

Stenogram

20. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt (druki nr 87 i 93).

Poseł Robert Telus:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Państwo Ministrowie! Zacznę od podziękowań. Dziękuję ministrom i służbom prawnym, które pomagały nam robić tę ustawę. Myślę, że - tak jak już mówiłem wcześniej - ta ustawa jest oczekiwana, i mam nadzieję, że wejdzie w życie jak najszybciej. Dlatego bardzo serdecznie dziękuję za pomoc w pisaniu tej ustawy.

    Było kilka pytań. Może też będę próbował na niektóre odpowiadać blokowo. Kilku parlamentarzystów zarzuciło, że nie ma ministra Ardanowskiego, że nie ma pełnomocnika rządu do spraw walki z ASF-em. To jest nieprawda. To też do pana posła Urbaniaka. Dobrze mówię nazwisko? Dobrze - Urbaniaka. Odpowiedzialny z ramienia rządu za walkę z ASF-em jest pełnomocnik rządu pan minister Szymon Giżyński, który jest na sali. Odpowiada za to, jest na sali i tą sprawą się zajmuje. Jest również grupa, jest powołany zespół międzyresortowy, jest również powołana grupa robocza, tak że to nie jest tak, że nie jest powołana. Myślę, że po prostu niektórzy posłowie mówili tak z niewiedzy, dlatego po prostu chcę to sprostować.

    Jeżeli chodzi o pytania szczegółowe. Któryś z pierwszych posłów, nie mam tego zapisanego, nie wiem, czy nie poseł Ajchler, mówił o raporcie NIK-u. Tak, to jest prawda. Ten raport NIK-u był druzgocący, ale ten raport NIK-u robił pan prezes Krzysztof Kwiatkowski i robił go za 2014, 2015 i 2016 r. 2 lata rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego i jeden rok nasz. I on tam bardzo mocno powiedział, powiedział m.in. takie rzeczy, że ASF zagraża bezpieczeństwu żywności w Polsce. I to jest bardzo ważne. Trzeba jasno powiedzieć, że to jest bardzo ważne. I oczywiście tak dalej jest. ASF zagraża bezpieczeństwu żywności w Polsce i musimy z tym robić wszystko.

    Miałem taki troszkę niedosyt. Mówię przede wszystkim do klubów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej. Gdyby się słuchało np. posła Ajchlera... Mam wrażenie, że mówił: Dobrze, róbcie szybko, za późno. To trzeba robić, to trzeba. Ale koledzy i koleżanki z klubu pana Ajchlera mówią całkowicie co innego: Nie wolno wam strzelać do dzików. Pan Andrzej Rozenek brał udział w demonstracji i krzyczał bardzo mocno w czasie demonstracji, że PiS zabija dziki i że on jest przeciwko zabijaniu dzików. To przecież jest rozdwojenie jaźni. To czego w końcu chcemy?

    Panie pośle - zwracam się do pana posła Ajchlera - trzeba to ustalić w klubie, czy jesteśmy za redukcją populacji dzika, bo jest to jeden z wektorów, czy nie jesteśmy. Tak samo jest w klubie Platformy Obywatelskiej. Poseł z Wielkopolski mówi: jest źle, róbcie szybko.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Bo jest źle.)

    Trzeba robić. Niech pan powie swoim koleżankom. Ile koleżanek tu się wypowiadało przeciw tej ustawie, która stanowi krok? Niektórzy mówią, że to mały krok, niektórzy mówią, że za późno jest wprowadzana...

    (Poseł Jakub Rutnicki: W całej Polsce...)

    ...ale to jest ustawa, która musi być wprowadzona i która pomaga. Powinniście w Koalicji Obywatelskiej ustalić, czy jesteście za redukcją dzika, czy jesteście przeciw.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Ale niech pan mnie nie poucza, to jest do sprostowania.)

    Przecież te wypowiedzi pokazują, że tak naprawdę, jak was się słucha, nie wiadomo, o co chodzi, czy chcecie, czy nie chcecie. (Poruszenie na sali) Ciągle mówimy o tej ustawie, drodzy państwo. Mówimy ciągle o tej ustawie.

    Jeżeli chodzi o koszty zwalczania, bo padło takie pytanie, jakie są koszty, to drodzy państwo, w 2014 r. 16 mln, a już w 2017 r., gdy rządziło Prawo i Sprawiedliwość - 98 mln, natomiast w 2018 r. przewidziano 203 mln na walkę z ASF-em. Zobaczcie, 16 mln w 2014 r.

    Poseł Urbaniak. Już o tej sprawie mówiłem. Chciałbym poinformować, bo wypowiedź była bardzo rozsądna, że pełnomocnik jest powołany, jest powołany międzyresortowy zespół.

    Poseł Rutnicki. Też mówiłem, że jednak trzeba dogadać się w klubie co do tego, czego chcemy, czy tak chcemy, czy ta ustawa jest dobra i czy jest krokiem do przodu, czy ta ustawa jest zła, czy jesteśmy przeciwko, jak mówią niektóre koleżanki z klubu pana posła, które bardzo mocno atakują...

    (Poseł Jakub Rutnicki: A u was też są różne zdania na ten temat?)

    ...i nawet - o czym powiedziałem - porównują...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Pani marszałek...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę o spokój na sali.

    Poseł Robert Telus:

    Niektóre posłanki na posiedzeniu komisji były przeciwne strzelaniu do dzików, redukcji dzika i porównywały człowieka do dzika. Drodzy państwo, to pokazuje, jak to działa w waszym środowisku. Nie mówię tego złośliwie, tylko chciałbym, żebyśmy razem stwierdzili tutaj ponad podziałami, że tę walkę trzeba stoczyć.

    Były jeszcze pytania o populację dzika. W latach 80. populacja dzika w Polsce była w granicach 50-80 tys., w latach 90. - też poniżej 100 tys., a w 2008 r., w 2009 r., w 2010 r. - 200 tys. Dwa razy tyle.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Brawo.)

    W tej chwili zmniejszamy, różne statystyki pokazują, że w tym momencie, już po odstrzałach, jest ok. 80-90 tys. To i tak jest za dużo i tej redukcji trzeba dokonać.

    Kilku posłów powoływało się na badania i na wypowiedzi 1000 naukowców. Tak naprawdę to byli ci naukowcy, którzy w 2014 r. zakazywali strzelania do dzików. Minister ich posłuchał i ten zakaz wprowadził. To było w roku 2014. I to spowodowało taki duży wzrost. Tak naprawdę pod tą listą podpisało się pięciu naukowców, a resztę stanowili sygnatariusze, którzy tylko się podpisali. Nie 1000 osób, tylko 800, drodzy państwo. Gdybyście poczytali, to wiedzielibyście, że nie 1000 osób, tylko 800, i to sygnatariuszy, którzy pod tym pismem się podpisali. A pięciu naukowców. Drodzy państwo, mogę z tej mównicy powiedzieć, że tych pięciu naukowców, którzy spowodowali wzrost populacji dzika w Polsce, bo w 2014 r. zakazano strzelania do dzików, bierze m.in. odpowiedzialność za takie właśnie decyzje, a wy dzisiaj jeszcze ich cytujecie. Jak można?

    Poseł Dyduch mówił o tym, że wszyscy. Zgadzam się w 100%. Tak jest, to nie jest sprawa tylko myśliwych, to nie jest sprawa tylko tych funkcjonariuszy, których angażujemy w te polowania, to jest sprawa nas wszystkich: i naukowców, i hodowców, i rolników. Nas wszystkich to jest sprawa. I tu się zgadzam z posłem Dyduchem, mimo że jest z Lewicy, co do tego, że tak jest. Wszyscy musimy zaangażować się w tę sprawę. Profilaktyka to jest nasza wspólna sprawa.

    Poseł Kaczmarczyk. Co by było, gdyby w roku 2014... Drodzy państwo, co by było? Mamy przykład sytuacji w Czechach. W Czechach zamknięto obszar, na którym stwierdzono ognisko, i wystrzelano te dziki, w sumie ogrodzono, i dzisiaj Czechy nie mają ASF-u. (Poruszenie na sali) Ja nie chcę odbijać piłeczki, że winna jest sytuacja z 2014 r., bo nie w tym rzecz, drodzy państwo. Ale tak by było, że gdybyśmy wtedy zwalczyli, to nie byłoby dzisiaj całej tej dyskusji, nie byłoby tej tragedii, która jest w polskim rolnictwie.

    Poseł Sachajko. Kolejny krok, ale malutki krok. Zgadzam się, że może malutki, zależy, jak ten krok mierzymy, bo są ludzie wyżsi i mają duże kroki i są niżsi i mają małe kroki, ale to jest krok do przodu, kolejny krok do przodu w walce z ASF-em, który stawiamy. Jeżeli ktoś to rozumie, to mówi, że jest to krok, a jeśli ktoś tego nie rozumie, to mówi, że jest to skandal, hańba i różne takie słowa, jakie tutaj padały.

    O starych rekomendacjach powiedziałem.

    Była mowa o wnioskach. Ponad 3,5 tys. wniosków no i wina ministra, że nie ma więcej. Drodzy państwo, to przecież rolnicy składają te wnioski. Ponad 3,5 tys. wniosków na 201 mln zł. Na te ponad 3,5 tys. wniosków wypłacono 201 mln zł.

    Pani poseł Hanajczyk. Czy redukcja dzików nie zaszkodzi? Drodzy państwo, a czy redukcja hodowli trzody chlewnej nie zaszkodzi? Oczywiście, że bardziej zaszkodzi. Oczywiście, że człowiek nie powinien aż tak bardzo wchodzić w redukcję dzików. Drodzy państwo, rozmawiałem z wieloma mądrymi myśliwymi. Bo byli tacy myśliwi, którzy krzyczeli: nie wolno wam strzelać, co wy robicie, wystrzelacie wszystkie dziki. Ale rozsądni myśliwi, a jest ich większość w Polce, z którymi rozmawiano, mówili: Oczywiście, że jest to ruch bardzo daleko idący, ale ta tragiczna sytuacja, jaka jest w tej chwili w Polsce, powoduje, że musimy to robić. Oni to wiedzą, myśliwi to czują i podchodzą do tego rozsądnie. Natomiast nie wszyscy politycy podchodzą do tego rozsądnie. Pytają, czy redukcja dzików nie zaszkodzi. A redukcja trzody chlewnej, a to gazowanie trzody chlewnej? Nieważne czy prosiak, czy maciora, czy tucznik, trzeba zagazować, bo jest ognisko. Tego nie widzicie, drodzy państwo?

    Pytanie pana posła Marka Matuszewskiego. W łódzkim do tego czasu wybito 7300, ponad 7300 dzików. W łódzkim jeszcze ogniska nie ma, i dzięki Bogu. Tak jak powiedziałem, jest powiat piotrkowski, który jest drugim powiatem pod względem hodowli trzody chlewnej w Polsce. Ale powiem, drodzy państwo, żeby być prawdziwym, jeżeli chodzi o to, co mówię, że żółta strefa już weszła do łódzkiego. Chodzi o powiat skierniewicki, powiat rawski. Wczoraj po południu podano, że chodzi również o mój powiat, o powiat opoczyński. Strefa żółta, tzn. że tam nie ma jeszcze ASF, ale jest już zagrożenie dotyczące ASF. W moim powiecie opoczyńskim już ta strefa żółta jest, nad czym bardzo mocno ubolewam, bo mój powiat sąsiaduje, tak jak powiedziałem, z powiatem piotrkowskim, który jest dla mnie bardzo ważny w tym momencie, bo gdyby tam, nie daj Boże, ten wirus się pojawił, to będzie naprawdę zgrzyt.

    Drodzy Państwo! Jeszcze jedna rzecz. Jestem hodowcą, również hoduję zwierzęta. Wiem, co to znaczy dla hodowcy, jeżeli widzi swoje martwe zwierzę. Niejednokrotnie widziałem, bo jeżeli człowiek hoduje zwierzęta, padnięcia zawsze są. Drodzy państwo, tu nie chodzi już o złotówkę, bo bardzo często część naszej sali, część opinii publicznej próbuje hodowców zepchnąć w ten margines złotówkowy: bo im chodzi tylko o pieniądze. Drodzy państwo, hodowca czuje tu, w sercu. (Oklaski) Jak jechałem na swój padok i widziałem padnięte źrebię albo inne zwierzę, to nie czułem pieniądza. Wtedy się nie czuje środków. Hodowcy nie jest szkoda wydawać pieniędzy na weterynarza, bo to czuje. Jeżeli próbujecie zepchnąć rolników i hodowców w tę stronę, że chodzi tylko o złotówkę, to po prostu nie wiecie, nie rozumiecie, co to znaczy być hodowcą, takim prawdziwym hodowcą. Do tego podchodzi się z sercem, z wrażliwością, a nie wyłącznie z pieniędzmi. Może tak według siebie sądzicie.

    Poseł Paszyk prosił o działania w imieniu rolników. To są właśnie działania, drodzy państwo, kolejne działania. To nie są jedyne działania, patrzę w stronę pana posła Paszyka, które rozpoczęliśmy, które od początku prowadzimy. Tak jak powiedziałem, są środki, które wydajemy. Wydajemy ponad 200 mln zł rocznie na likwidację, na walkę z ASF. To jest mało? A ile wy wydawaliście? Znowu przepraszam, że mówię ˝wy˝, bo nie chcę uderzać i zrzucać winy. Też biorę za to odpowiedzialność, bo jestem posłem 4 lata. Mam świadomość, że też biorę odpowiedzialność za to, co się dzieje. W 2014 r. było wydane 16 mln, a my wydajemy ponad 200 mln rocznie na walkę z ASF. Widzicie państwo różnicę? Widzicie chyba różnicę. Panie pośle, pan pyta o procedury. Są procedury likwidacji. W powiecie piotrkowskim, znowu podaję przykład powiatu piotrkowskiego, mam nadzieję, że mi wybaczą, że go ciągle podaję, są prowadzone co jakiś czas manewry, żeby być przygotowanym na ten temat. Starosta i tak naprawdę polityczny kolega, bo z PSL-u, co jakiś czas ze służbami organizuje manewry, żeby być przygotowanym, gdyby to przyszło.

    (Poseł Krzysztof Paszyk: Nie wszędzie jest tak dobrze.)

    Wszyscy tam podchodzą do tego bardzo poważnie, wszyscy podchodzimy bardzo poważnie. I też polecam, żeby w innych powiatach do tego tak podchodzić, żeby być przygotowanym. Tak jak mówiłem, w województwie łódzkim, ale przede wszystkim chodzi o powiat piotrkowski, w tej chwili zgłoszone jest 500 sztuk do odstrzału sanitarnego. To spowodowaliśmy wszyscy: i moja osoba, i wojewoda, i weterynarz wojewódzki pan Włodzimierz Skorupski. Wszyscy zadziałaliśmy. To jest kolejny odstrzał sanitarny. Tam nie ma jeszcze ASF. Dbamy o ten powiat, bo wiemy, jak bardzo jest dla nas ważny.

    Poseł Dolata. Powiem krótko: zgadzam się z tym, co powiedział poseł Dolata, w 100%.

    Pani poseł Kwiecień, płot w Niemczech. Drodzy państwo, właśnie o tym mówiłem. W Niemczech potrafią o 800 tys. zredukować dzika. W Niemczech potrafią postawić 120 km płotu, bo ich nie stać. A wy to krytykujecie? Nie patrzę na pana posła. To są nasze działania. Im nie szkoda tych 800 tys. sztuk, bo wiedzą, że interes narodowy, interes hodowli jest ważniejszy niż kilka dzików w lesie. A niektórzy z was po prostu nie mogą tego zrozumieć.

    Pani poseł Sowińska. Myślę, że nie będę się odnosił. Pani poseł również była w Piotrkowie na spotkaniu z rolnikami. Tam rolnicy, widziałem, tłumaczyli jej, że to jest bardzo ważna rzecz. Widzę, że pani poseł do dzisiaj tego nie zrozumiała.

    Było również pytanie, chyba posła Łopaty, jeżeli się nie mylę, ale nie zapisałem, o plany łowieckie. Drodzy państwo, do dziś wykonano 130% tych minimalnych planów, bo w planach określa się minimum, nie maksimum. (Dzwonek) Do dziś wykonano 130%. Rok łowiecki trwa do marca, zatem będzie dużo więcej.

    Pani Marszałek! Drodzy Państwo! Kończę już. To jest bardzo ważna sprawa dla polskiego rolnika, bardzo ważna sprawa dla polskiej hodowli trzody chlewnej, bardzo ważna sprawa dla naszej polskiej gospodarki. Proszę państwa, żebyśmy tę ustawę przegłosowali. Proszę również, żebyśmy wszyscy potraktowali tę sprawę bardzo poważnie, nie próbowali robić ideologii politycznej, co niektórzy próbują robić w przypadku tej ustawy, bo to szkodzi interesowi polskiego rolnika i interesowi Polski. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.