Poseł Joanna Schmidt - Wystąpienie z dnia 05 kwietnia 2017 roku.

Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne
556 wyświetleń
0
Joanna Schmidt
Nowoczesna

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo farmaceutyczne (druki nr 1126 i 1413).

Poseł Joanna Schmidt:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne jest pomysłem, który wzbudza kontrowersje, delikatnie mówiąc, chociaż wiem, że projekt jest oceniany różnie w zależności od tego, jakie środowiska wyrażają te opinie. Paradoksem jest, że projekt ten trafił do komisji deregulacji, która ma się zajmować deregulacją różnych obszarów sfery gospodarczej. Jeśli chcemy mówić o rzeczywistej deregulacji, nowelizacja w obecnie zaproponowanej formie jest nie do przyjęcia przez klub Nowoczesna. Przypomnę, że deregulacja to chociażby zmniejszenie oddziaływania państwa na cenę, na ustalanie ceny czy na jakość dóbr i usług. Czy brak zezwolenia na prowadzenie aptek w gminach, gdzie jest mniej niż 3 tys. mieszkańców, to ograniczenie swobody działalności gospodarczej? Tak. Czy brak zezwolenia wydawanego na prowadzenie apteki, jeśli kolejna znajduje się w odległości mniejszej niż 1 km, to jest ograniczenie działalności gospodarczej? Zdecydowanie tak. Czy brak zezwolenia dla osób, które prowadzą cztery apteki lub więcej aptek, jest ograniczeniem działalności gospodarczej? Tak.

    Przytoczę tylko niektóre konsekwencje, które niesie za sobą proponowana nowelizacja. Będę się posiłkowała tutaj analizą przeprowadzoną przez Forum Obywatelskiego Rozwoju. Jeśli zezwolenie na prowadzenie nowej apteki nie byłoby wydawane w gminach, gdzie jest mniej niż 3 tys. mieszkańców na jedną aptekę, i miejscach, w przypadku których odległość od najbliżej apteki jest mniejsza niż 1 km, to już to kryterium spowodowałoby, że w żadnym mieście wojewódzkim nie mogłaby powstać nowa apteka. Zaostrzenie regulacji dotyczących aptek idzie wbrew europejskim trendom liberalizacyjnym. W ostatnich latach aż 17 krajów zliberalizowało przepisy dotyczące zezwoleń, tylko cztery zaostrzyły te przepisy. Już obecnie apteki w Polsce są przeregulowane, w związku z czym cierpią pacjenci. Sztywne ceny leków refundowanych uniemożliwiają konkurencję na poziomie ceny. Wcześniej obowiązywały jedynie ceny maksymalne na lekarstwa. W tej chwili konkurencja cenowa może mieć miejsce tylko w przypadku lekarstw wydawanych bez recepty.

    Proponowane regulacje w długim okresie doprowadzą do ograniczenia produktywności aptek i wyższych marż aptecznych. Dla klientów aptek w dłuższej perspektywie oznacza to wyższe ceny i niższą jakość obsługi. Poza tym zabetonowanie rynku aptek sprawi, że apteki indywidualne i małe sieci nigdy nie urosną. Apteki indywidualne będą miały też problem ze zmianą lokalizacji. Każde przeniesienie apteki będzie się wiązało z ryzykiem, że kolejny lokal, nawet w najbliższym sąsiedztwie, nie będzie spełniał kryterium populacji, geograficznego kryterium. Chcę zwrócić uwagę, że w aptekach, podobnie jak w całej gospodarce, przedsiębiorstwa o większej produktywności, czyli większe, zapewniają wyższe przeciętne płace dla pracowników.

    Biorąc pod uwagę powyższe wątpliwości, klub Nowoczesna będzie głosował za odrzuceniem projektu nowelizacji w całości. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.9
Pozycja w rankingu:
126
Liczba głosów: 11
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.