Zgłoś uwagi

Senator Marek Borowski - Wystąpienie z dnia 18 grudnia 2019 roku.

Ustawa o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej.

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
116 wyświetleń
0
Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

Oczywiście każdy ruch, który jest skierowany do przedsiębiorców, który ma im ułatwić zadanie i który jednocześnie znajduje jakieś oparcie i usprawiedliwienie w możliwościach finansowych – bo oczywiście i z tym się trzeba liczyć – jest godny poparcia, więc my tutaj dyskutujemy raczej o sposobie działania niż o samej idei. Rzeczywiście, pomóc małym przedsiębiorcom trzeba, to nie ulega wątpliwości – zwłaszcza tym, którzy zaczynają, którzy muszą dopiero zdobywać klientów, zdobywać rynki, którzy ponoszą określone koszty.

Te 2 główne koszty to podatek i ZUS, a właściwie ZUS i podatek, z tym że podatek jest uzależniony od dochodu i w związku z tym jest tak, że jeśli ten przedsiębiorca na początku dochodu nie osiąga, to i podatku nie płaci. Tak więc zmniejszanie stawek podatkowych, które miało miejsce, na pewno trochę pomogło, aczkolwiek nie jest tutaj decydujące. Zmniejszanie stawek ZUS jest oczywiście pod tym względem bardziej korzystne dla przedsiębiorcy, bo te stawki są praktycznie kwotowe. Nawet jeśli są określane parametrycznie, to przekładają się na określoną kwotę, najniższą kwotę, minimalną kwotę, którą trzeba zapłacić.

To nie jest pierwszy rząd, który próbuje iść w tym kierunku. Oczywiście w systemie emerytalnym zdefiniowanej składki to wywołuje taki efekt, że to się przekłada później na niższą emeryturę, więc rząd próbuje to załatwić w ten sposób, że to obowiązuje tylko przez 3 lata, tak żeby jednak trochę się naskładało tych pieniędzy. No, oczywiście jak się tego rodzaju rozwiązania wprowadza, to jest problem, co zrobić po 3 latach. Po 3 latach następuje nagłe przejście do wyższej składki. Oczywiście można założyć, że po 3 latach przedsiębiorca się rozwinie i nie będzie to dla niego większym problemem. A więc myślę, że przy wszystkich zastrzeżeniach, które były zgłaszane, trudno tę ustawę z tego punktu widzenia krytykować.

Z kolei to nieporozumienie, które zaszło między nami, uzewnętrzniło się w tym, co pan minister powiedział, odpowiadając na moje pytanie. Powiedział pan, że różne działalności mają różne marże i że w związku z tym, gdyby to było uzależnione od wielkości marży, byłoby to strasznie skomplikowane. To jest nieporozumienie. Nie chodzi o to, że różne działalności mają różne marże, tylko o to, że są działalności, które koszty pokrywają z przychodu – np. we wszystkich działalnościach produkcyjnych pokrywa się koszty z przychodów – i są działalności, które kosztów nie pokrywają z przychodów, tylko z marży. Przykładem jest handel. To, że właściciel sklepiku sprzedał towar za 100 tysięcy czy za 200 tysięcy zł, nie oznacza, że on może na swoje potrzeby wydać 200 tysięcy czy 190 tysięcy, a to dlatego, że on przecież nabył te towary, które sprzedał, i jego faktycznym przychodem jest marża ‒ która jest oczywiście różna, ale to nieważne, jaka ona jest. To jest jego przychód. I z tego przychodu dopiero on pokrywa koszty ‒ np. opłaty za oświetlenie, jakieś podatki lokalowe i oczywiście płace, jeżeli takowe są. Prawda? Swoją przede wszystkim. Dokładnie to samo dotyczy gastronomii. I w związku z tym limit 120 tysięcy można… Oczywiście, ja rozumiem na razie jakąś potrzebę limitu, chociaż to jest dyskusyjna sprawa. No, ale limit 120 tysięcy, powiedzmy sobie, dla kogoś, kto świadczy usługi komputerowe… Koszty ma stosunkowo niewielkie ‒ to jest głównie praca jego, że tak powiem, umysłu  jego dochód faktycznie jest zbliżony do tych 120 tysięcy i od tego dochodu on będzie teraz… Tam jest określone wyliczenie, ile on zapłaci tej składki. Będzie to faktycznie składka niższa niż jeszcze nie tak dawno obowiązująca powszechnie 60%… To znaczy podstawa 60% od przeciętnej płacy i od tego 30% składki. Ale jeżeli weźmiemy właśnie tego, kto prowadzi działalność handlową czy gastronomiczną, to tak już nie jest. I praktycznie ‒ proszę państwa, każdy może sobie to policzyć ‒ 120 tysięcy przychodu, czyli utargu, mówiąc krótko, w sklepiku to jest miesięcznie 10 tysięcy zł. Na 25 dni roboczych to jest dziennie 400 zł. No, zapewniam państwa, że aczkolwiek to nie są krezusi, to utargu mają więcej jak 400 zł, tylko że tym, czym faktycznie dysponują, to jest marża i ta marża wynosi różnie, w zależności od towaru, ale to jest 5%, 10%, 20% ‒ to jest mniej więcej w tych granicach. W związku z tym tak sformułowany przepis absolutnie eliminuje tego rodzaju działalność, a to jest działalność bardzo częsta, bardzo powszechna, czasami może nawet najprostsza do rozwinięcia ‒ potem oczywiście można przenosić się w inne obszary.

Dlatego wyjścia są tutaj dwa. Pierwsze wyjście jest takie, że się ten limit znosi albo znacznie podwyższa, i wtedy nawet jeżeli będziemy brali utarg jako przychód, to jeszcze jakoś ta mała działalność się tam zmieści. A więc powiedziałem: albo znosimy, albo podwyższamy ten limit. Drugie wyjście ‒ definiujemy, że w działalności handlowej i gastronomicznej przychodem jest marża, jest różnica między utargiem a kosztami zakupu towarów czy surowców. I gdyby to tak było sformułowane, to ten limit 120 tysięcy absolutnie by nie przeszkodził i obejmowałoby te dziedziny. To nie jest sprawa, którą tutaj, w Senacie, możemy na chybcika proponować legislacyjnie, i dlatego tego nie robię. Chcę jednak jasno podkreślić, że to rozwiązanie jest rozwiązaniem eliminującym tysiące mikroprzedsiębiorstw ‒ bo to są mikroprzedsiębiorstwa, bardzo popularne i również potrzebne ludziom. Panie Ministrze, wiem, że pan minister jest od niedawna, i cokolwiek wiem również o pańskich wysokich kwalifikacjach. A więc może jednak warto by się tym także zainteresować? Dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.