Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Jan Mosiński - Oświadczenie z dnia 22 lutego 2017 roku.

Oświadczenie poselskie

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
854 wyświetleń
0

Oświadczenia.

Poseł Jan Mosiński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W miniony poniedziałek na Świętej Górze koło Gostynia odbyła się bardzo ciekawa konferencja naukowa poświęcona hydrogeologicznym uwarunkowaniom złoża węgla brunatnego Oczkowice, które obejmuje dwa powiaty: gostyński i rawicki.

    Jestem dumny z tego, że mogłem patronować tej konferencji, a moi asystenci społeczni mogli aktywnie uczestniczyć we współorganizowaniu tego przedsięwzięcia, które zgromadziło na sali konferencyjnej oraz poza nią ponad 0,5 tys. osób.

    W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować uczestnikom, którzy przybyli z różnych miejscowości zatroskani o swoje gospodarstwa i zakłady pracy zagrożone budową przez PAK SA kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Dziękuję również prelegentom, naukowcom z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, uniwersytetu przyrodniczego czy też niezależnym ekspertom. W bardzo znaczący sposób do przygotowania tej konferencji przyczyniły się: Fundacja ˝Rozwój TAK - Odkrywki NIE˝, Stowarzyszenie ˝Przedsiębiorczość dla Ekologii˝ i Stowarzyszenie ˝Nasz Dom˝, a także władze starostwa gostyńskiego z panem starostą na czele. Wspierali nas także włodarze gmin Krobia i Miejska Górka.

    Podczas wykładów prelegenci zwracali uwagę na strategiczne znaczenie zasobów wód podziemnych. Otóż zaledwie w odległości 6 km od granic złoża węgla brunatnego Oczkowice znajduje się główny zbiornik wód podziemnych, oznaczony numerem 308, którym jest zbiornik międzymorenowy rzeki Kani o powierzchni 140 km2. Jest to tym bardziej ważne, że rejon gostyńsko-rawicki jest bardzo deficytowy w zakresie zasobów wodnych. Innymi słowy, jak wynika z konkluzji wykładowców, złoże węgla brunatnego Oczkowice występuje w bardzo złożonych warunkach hydrogeologicznych w rejonie ubogim w zasoby wodne.

    Podczas dyskusji padały głosy, aby w nawiązaniu do pisma Ministerstwa Środowiska, sekretarza stanu, głównego geologa kraju, który zwrócił się do władz samorządowych województwa wielkopolskiego o uwzględnienie ochrony złoża w wojewódzkim planie zagospodarowania przestrzennego, podjąć wszelkie działania, które będą miały na celu wyłączenie złóż Oczkowice i Poniec-Krobia, a także tzw. rowu poznańskiego z bilansu złóż strategicznych oraz ostateczne wykreślenie tych złóż z projektowanej listy złóż strategicznych. Z kolei przedstawiciele samorządu wnosili w swoich konkluzjach, że od dłuższego czasu starają się, bez efektu, o status strony w postępowaniu administracyjnym.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Teren, na którym miałaby powstać kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego, to teren o wysokiej kulturze rolno-przetwórczej i hodowlanej. Budowa kopalni to zagrożenie dla dziesiątek miejscowości oraz konieczność przesiedlenia tysięcy mieszkańców, przeniesienia kilku tysięcy podmiotów gospodarczych i gospodarstw rolnych. Budowa kopalni to zagrożenie dla unikatowego pod względem folklorystycznym obszaru zwanego Biskupizną.

    W sprawie dotyczącej złoża Oczkowice Sejmik Województwa Wielkopolskiego przyjął stanowisko, co oczywiście może i cieszyć, tylko że pojawia się duże ˝ale˝. Dlaczego stanowisko podjęto dopiero w styczniu 2016 r.? Jako radny województwa wielkopolskiego apelowałem wielokrotnie podczas obrad sejmikowej Komisji Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, aby zająć się problemem i zwrócić się m.in. do rządu pani premier Ewy Kopacz, żeby nie budować na tym terenie kopalni. Wówczas nie było odzewu. Czyżby przyjęciu stanowiska Sejmiku Województwa Wielkopolskiego w momencie, kiedy mamy inny rząd, przyświecało zgoła co innego niż faktyczna troska o społeczność lokalną? Czy nie mamy tutaj do czynienia z pewnego rodzaju polityczną hipokryzją?

    Reasumując, podczas wspomnianej konferencji, zatytułowanej ˝Złoże węgla brunatnego Oczkowice - właściwe rozpoznanie hydrogeologiczne i inne uwarunkowania˝, jej uczestnicy wyrazili wielkie oczekiwania w stosunku do rządu pani premier Beaty Szydło, że teren, na którym znajduje się złoże Oczkowice, pozostanie terenem rolniczym, produkującym zdrową polską żywność przetwarzaną w polskich zakładach pracy dających zatrudnienie wielu tysiącom mieszkańców powiatów gostyńskiego i rawickiego.

    Kończąc, raz jeszcze pragnę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że konferencja ta, m.in. pod moim patronatem, mogła odbyć się w gościnnych progach sanktuarium Matki Bożej Świętogórskiej w Gostyniu. Dziękuję także superiorowi ks. Markowi Dudkowi z oratorium św. Filipa Neri za udostępnienie dużej, przestronnej sali konferencyjnej. Podczas konferencji jeden z prelegentów przytoczył bardzo ciekawe przysłowie indiańskie - cytuję: kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie możemy jeść pieniędzy.

    Szanowni państwo, mieszkańcy terenów, na których znajduje się złoże węgla brunatnego Oczkowice, pragnę państwa zapewnić, że w staraniach o pozostawienie rolniczego charakteru tego obszaru jestem razem z wami. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.6
Pozycja w rankingu:
69
Liczba głosów: 85
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.