Zgłoś uwagi

Posłanka Paulina Hennig-Kloska - Wystąpienie z dnia 12 grudnia 2019 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
43 wyświetleń
0

Stenogram

4. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej (druk nr 40).

Poseł Paulina Hennig-Kloska:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Mam przyjemność przekazać stanowisko klubu Koalicji Obywatelskiej wobec projektu zmiany ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, druk nr 40.

    Ustawa, jak tutaj już tłumaczył pan minister, ma zawiesić, czyli opóźnić wejście w życie podatku handlowego o kolejne 6 miesięcy, czyli do lipca 2020 r. Jest to trzecie zawieszenie poboru tego podatku w związku z postępowaniem trwającym przed sądem Unii Europejskiej pomiędzy Komisją Europejską a rządem polskim, gdyż Komisja pierwotnie uznała, że progresja zastosowana w tym podatku może stanowić niedozwoloną pomoc publiczną dla części punktów handlowych znajdujących się w Polsce. Ten spór do dziś nie został jeszcze rozwiązany, w związku z czym podatek nie może wejść w życie. Będziemy proponować, by dalej procedować tę ustawę. Jednak wydaje mi się, że lepiej, żebyśmy jednak w komisji o tym podyskutowali. Natomiast to nie znaczy, że zmieniamy zdanie w sprawie podatku handlowego od sprzedaży detalicznej, który w naszej ocenie zostanie w 100% zapłacony przez obywateli, bo jak każdy podatek sektorowy zostanie on po prostu przerzucony na konsumentów. Wcześniej już mieliśmy podobne podatki sektorowe wprowadzone do polskiego systemu podatkowego, jak np. podatek od instytucji finansowych. Doświadczenia pokazują, że w 100% zapłacili go obywatele w postaci wzrostu cen usług, z których w tych instytucjach finansowych korzystają.

    To jest tak naprawdę duży problem, chodzi o drożyznę, która stała się już symbolem rządów Prawa i Sprawiedliwości, a która tak naprawdę doskwiera nam w istotny sposób od tego roku. Przez ostatnie 4 lata drożała żywność, edukacja, zdrowie, mieszkalnictwo, i to o kilka, kilkanaście procent. Ale tak naprawdę tę drożyznę w sposób istotny zaczynamy odczuwać od około roku. I niestety czekają nas kolejne podwyżki, wzrost cen życia. Dlatego wejście w życie w połowie roku tego podatku i przełożenie go na ceny żywności nie jest rzeczą pożądaną. Sprawi, że życie obywateli będzie droższe, dlatego w naszej ocenie ten podatek powinien zostać oddalony bardziej.

    Dlaczego uważamy, że będą kolejne podwyżki kosztów życia? Wiemy dobrze, że za chwilę czeka nas bardzo istotna podwyżka cen prądu. Dla gospodarstw domowych szacuje się, że o 10%, dla przedsiębiorców będą to podwyżki wyższe, sięgające według ekspertów 20-40%. Te podwyżki przełożą się na koszty produkcji, a co za tym idzie - koszty towarów, usług, z których na co dzień korzystamy i które kupujemy. Czeka nas podwyżka cen paliwa, niby niewielka, bo szacuje się, że 138 zł od 1 tys. l, ale znowu w systemie produkcji w gospodarce przełoży się to na wzrost kosztów produkcji i wytwarzania towarów i ich transportu z miejsca produkcji do miejsca sprzedaży. Mamy też różne wzrosty, np. czynszów w spółdzielniach mieszkaniowych. Powód to wzrost płacy minimalnej i zabezpieczenie środków na wyższe płace w tychże spółdzielniach. Tak można by naprawdę bardzo dużo wymieniać. Czeka nas podwyżka cen za wywóz nieczystości, która z kolei wyląduje w naszych kieszeniach, ponieważ zaostrzone zostały warunki segregacji odpadów i ich utylizacji. Czeka nas w wielu miejscach podwyżka cen za parkowanie czy też podatku od nieruchomości, bo samorządom nagle zabrano część dochodów, nie zabierając zadań, w związku z tym te samorządy muszą znaleźć inne źródła finansowania i też niejednokrotnie, broniąc się przed drastycznym wzrostem deficytu czy też niemożliwością spięcia własnych budżetów, muszą podnosić różne ceny.

    To wszystko finalnie spina się na to, że koszty naszego życia w najbliższych miesiącach będą rosły, dość drastycznie, w wielu obszarach. I o ile może nie spowodują niewypłacalności gospodarstw domowych, o tyle sprawią, że będzie nam żyło się dużo trudniej, zwłaszcza grupie emerytów, gdyż waloryzacja emerytur nie postępuje w takim tempie jak wzrost różnego typu cen. (Dzwonek) Dlatego ten podatek, panie ministrze, powinniśmy w ogóle wywalić z polskiego systemu podatkowego. Składam sprzeciw wobec przejścia od ręki do drugiego czytania. Uważam, że ta ustawa powinna trafić do Komisji Finansów Publicznych, by tam jeszcze raz można było przedyskutować, w jaki sposób ten podatek przełoży się na codzienne życie obywateli i obywatelek. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
4.2
Pozycja w rankingu:
34
Liczba głosów: 41
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.