Zgłoś uwagi

Poseł Mirosław Suchoń - Wystąpienie z dnia 12 grudnia 2019 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie kolejowym oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
35 wyświetleń
0

Stenogram

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie kolejowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 43).

Poseł Mirosław Suchoń:

    Bardzo dziękuję.

    Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność i zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie kolejowym oraz niektórych innych ustaw, druk nr 43.

    Szanowni Państwo! Projekt ustawy, który był przedstawiony bardzo obszernie przez pana ministra, jest prezentowany jako ten, który wnosi pewną nową jakość w obszar związany z transportem kolejowym. Rzeczywiście jest tam kilka elementów, o których można powiedzieć, że są interesujące: możliwość nieodpłatnego przejęcia przez samorząd bądź zarządcę linii kolejowej odcinka w zarządzanie, wprowadzenie zmiany w definicji przewozów międzywojewódzkich, które będą mogły być wykonywane na obszarze do 30 km w głąb województwa, a nie, tak jak jest teraz, do najbliższej stacji, czy też wprowadzenie przez pana ministra, przez ministerstwo i rząd, procedury postępowania w przypadku likwidacji linii kolejowych - poszerzonej, bym powiedział. Ale oczywiście zazwyczaj rząd głośno mówi o tym, co jest pozytywnego w projektach, a już ciszej jest o tym, co budzi kontrowersje, co w tych projektach wymaga bardzo głębokiej debaty, a może nawet zmian.

    I od czego by tu zacząć? Po pierwsze od tego, że z likwidacją linii kolejowych, panie ministrze, jest tak, że przecież pański rząd, rząd, w którym pan jest ministrem od 2016 r., zlikwidował co najmniej 272 km linii kolejowych. Co więcej - bo można powiedzieć, że to było zaraz po przyjęciu, więc być może siłą jakiegoś rozpędu - w styczniu 2017 r. ogłoszono przetarg na likwidację linii Brodnica-Kowalewo Pomorskie, odcinając Golub-Dobrzyń, czyli miasto stolicę powiatu, od połączeń kolejowych. A więc to pokazuje, że tak naprawdę wprowadzenie przepisów dotyczących tych zmian nie bardzo ma się do rzeczywistego postępowania i rzeczywistych chęci. Bo gdyby ta chęć zachowania linii kolejowych w obecnym stanie, deklarowana chęć, była chęcią rzeczywistą, to do tych likwidacji z pewnością by nie doszło.

    Co więcej, likwidacja czy zachowanie linii kolejowych wcale nie oznacza tego, że one nie podlegają dalszej degradacji. Możemy w całej Polsce znaleźć takie przykłady, jak choćby linia nr 190 na odcinku Bielsko-Biała - Skoczów. Samorządy uparcie proszą o to, żeby ją wprowadzić do użytkowania, żeby ją zmodernizować, tymczasem pański rząd te głosy uznaje za absolutnie nieuzasadnione. Warto zatem, wprowadzając te przepisy do porządku prawnego, rozpocząć również rzeczywiste działania, bo te przepisy nie uratują linii kolejowych, nie spowodują, że będzie jeździło więcej składów i że będzie to bardziej przyjazne dla pasażerów. Wprost przeciwnie, opierając stan tylko i wyłącznie na przepisach, państwo powodują, że tak naprawdę infrastruktura kolejowa ulega dalszej degradacji.

    Ta ustawa wprowadza również impuls do wprowadzenia podwyżek cen biletów. Musimy jasno sobie powiedzieć, że drastyczne podwyżki cen prądu, które czekają nas od nowego roku, spowodują wzrost kosztów działalności przewoźników kolejowych, w związku z czym bardzo silna będzie presja dotycząca podwyżki cen biletów. Dodatkowo wprowadzają czy poszerzają państwo katalog elementów infrastruktury, za korzystanie z których pobierana będzie opłata. To jest oczywiście kolejny koszt dla przewoźników, który wygeneruje impuls skutkujący chęcią podwyższenia cen biletów na przewozy kolejowe. Także taki będzie skutek przyjęcia tej ustawy i Polacy muszą się również do tego przygotować.

    Następną rzeczą - wspominamy o niej bardzo cicho - jest to, że stanowi to kolejne obciążenie dla samorządów. Ten obowiązek - bo w zasadzie wprowadzają państwo obowiązek przejęcia przez samorządy tej infrastruktury, tych dróg czy wiaduktów - nie wiąże się z żadnym dodatkowym dochodem dla samorządów, czyli pomimo że państwo już tak drastycznie obniżyli dochody samorządów, to jeszcze dodatkowo wprowadzacie kolejne elementy, które powodują, że samorządy będą miały coraz mniej środków na nowe inwestycje, które są przydatne mieszkańcom. Tego nie ma. (Dzwonek)

    Tych uwag jest bardzo wiele, w związku z czym projekt wymaga głębokiej dyskusji. Wnoszę o przekazanie go do Komisji Infrastruktury celem odbycia bardzo głębokiej debaty i wypracowania jak najlepszego kształtu tego projektu. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
4.2
Pozycja w rankingu:
61
Liczba głosów: 11
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.