Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Ryszard Petru - Wystąpienie z dnia 18 listopada 2015 roku.

Przedstawienie przez Prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania (exposé Premiera)

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
32207 wyświetleń
0

10. punkt porządku dziennego:

Przedstawienie przez prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania.

Poseł Ryszard Petru:

Panie Prezydencie! Panie Marszałku! Pani Premier! Przy całej osobistej sympatii - nie dacie rady. Nie dacie rady, dlatego że nie dacie rady pomóc polskim rodzinom, rozdając pieniądze, na które nie macie pokrycia. Nie dacie rady zbudować silnej Polski... (Gwar na sali)

Pan prezes Kaczyński prosił, żebyście nie krzyczeli. (Wesołość na sali, oklaski)

Nie dacie rady zbudować silnej Polski, osłabiając jej fundamenty. Takim fundamentem jest Trybunał Konstytucyjny, który ma za zadanie chronić najwyższą, najważniejszą ustawę, jaką jest konstytucja. Nie dacie rady zbudować Polski bezpiecznej, jeśli będziecie nieprzemyślanie rzucać deklaracje międzynarodowe, żeby potem się z nich wycofywać. Nie dacie rady przekonać Polaków, że nie dzielicie nas na lepszych i gorszych. Na tych, którzy są od ręki ułaskawiani, i na tych, którzy naprawdę czekają na ułaskawienie. (Oklaski) Nie dacie rady poprawić perspektyw polskiej młodzieży, chcąc likwidować gimnazja, zostawiając uczniów podstawówek w olbrzymiej niepewności. Pytanie jest takie: Co teraz szóstoklasiści usłyszeli od pani premier? Czy gimnazjum ma być zlikwidowane w przyszłym roku, czy nie? To jest za pół roku, to jest za jeden semestr.

Nie dacie rady ograniczyć biurokracji, zaczynając swe rządy od najbardziej rozrośniętego i najdroższego rządu w historii Rzeczypospolitej. (Oklaski)

Nie dacie rady poprawić sytuacji emerytów, obniżając im emerytury.

(Głos z sali: Damy radę.)

Wcześniejszy wiek emerytalny dla kobiet, wiek 60 lat oznacza niższe emerytury i, pani premier, to trzeba im wprost powiedzieć. To oznacza - i tak często się dzieje, taki jest niestety rynek pracy - że kobiety w wieku 60 lat są wypychane z pracy i wtedy będą miały biedaemerytury. (Oklaski)

Nie dacie rady zmniejszyć...

(Poseł Joachim Brudziński: Straszycie.)

Pan prezes prosił, żeby nie krzyczeć. (Wesołość na sali, oklaski) Nie dacie rady poprawić sytuacji w systemie ochrony zdrowia. Nie zlikwidujecie marnotrawstwa, nie zlikwidujecie kolejek, jak zamienicie jeden monopol na drugi, bo chcecie zamienić monopol NFZ na monopol ministra zdrowia. Od mieszania łyżką herbaty, gdy nie ma cukru, ona słodsza nie będzie. Nie dacie rady sprawnie zarządzać Polską, jeżeli nie liczycie kosztów propozycji, które składacie. Pani premier bardzo dużo dzisiaj obiecała. Ja mam obawę, że w 100 dni puścicie nas wszystkich z torbami. (Wesołość na sali, oklaski)

Proszę się tak nie cieszyć, bo po byle jakich rządach Platformy, mam wrażenie (Oklaski), proponujecie nam rządy szalone i nieodpowiedzialne. Widzę też, że nie da się połączyć ognia z wodą. Widzę tutaj pana Mateusza Morawieckiego, ale widzę też pana posła, pana ministra Macierewicza. Będzie ciężko koordynować... Nie co z tego, tylko będzie ciężko i współczuję pani Beacie Szydło i panu Morawieckiemu. Będzie to bardzo trudny rząd.

(Głos z sali: To złośliwość.)

(Głosy z sali: Damy radę.)

Nie dacie rady, już mówiłem, dlaczego.

(Głos z sali: Proszę się nie martwić.)

Ja rozumiem, że im częściej będziecie powtarzać, że dacie radę, to tym bardziej w to uwierzycie. Jest taki system.

(Głos z sali: Spokojnie, damy radę.)

Ale uwaga, proszę państwa, Platforma zostawia wam kraj w trudnej sytuacji fiskalnej. Bardzo wysoki dług, to jest ponad połowa naszego PKB, maksymalny deficyt, 2,9% PKB, i to wszystko jeszcze po skoku na nasze oszczędności w OFE. Na nasze, pani też.

Dziś zaproponowała pani zwiększenie deficytu w przyszłym roku o 55 mld zł. Uwaga: 500 zł na dziecko to 20 mld, obniżony wiek emerytalny - 10, wyższa kwota wolna - 20 mld, obniżka CIT - 7 mld. Pan prezes Kaczyński często mówił, że chciałby, żeby Budapeszt był w Warszawie. Proszę państwa, w Budapeszcie jest 27% VAT, to co proponujecie, to jest VAT na poziomie 28 albo 29%. Wszyscy za to zapłacimy. Nie widzę też szansy, żeby działania rządu wspierał bank centralny. LTRO na zachodzie Europy nie działa i jest tak, że to, iż są w systemie bankowym pieniądze, wcale nie oznacza, że one pójdą od razu do gospodarki przez to, że bank centralny je zasili. To, że koń dojdzie do wodopoju, nie oznacza, że będzie pił. Mam prośbę, zostawcie NBP w spokoju. (Oklaski)

Sześciolatki, siedmiolatki. To, że Platforma to w zły sposób wprowadzała, rzeczywiście był olbrzymi chaos, nie oznacza, że wy też macie wprowadzać chaos. Mam pytanie. W przyszłym roku, jeżeli w ramach jednej gminy jednocześnie zgłoszą się do szkoły sześciolatki i siedmiolatki, to czy klasy będą miały 60 dzieci, czy będzie 60 uczniów w klasie? Proszę państwa, łatwo powiedzieć, a potem trzeba to zrobić. Platforma w sposób nieumiejętny wprowadzała reformę dotyczącą sześciolatków, w sposób nieprzygotowany. Pytanie, czy to jest przygotowane. Co więcej, czy chcecie zmieniać podstawę programową? Wprowadzacie znowu olbrzymią niepewność dla rodziców. Przygotujcie, a potem zaproponujcie.

Rozumiem, że chcecie wprowadzać dużo nowych podatków. Pan prezes - przepraszam pana prezesa, ale dam przykład, posłużę się pana przykładem - z tego, co wiem, nie chodzi do supermarketu i nie ma pan konta w banku, ale wszyscy, którzy chodzą do supermarketu i mają konto w banku, będą musieli zapłacić wyższe podatki. Jak nałożycie podatki na supermarkety i na banki, to ktoś za to zapłaci. Kto? Klienci banków. To jest prosta konstrukcja cepa. Za każdy, słuchajcie, wiem, że jeszcze by się jakiś wykład przydał, nałożony podatek płacą obywatele. Obywatele. (Oklaski)

Ale uwaga, w kilku kwestiach widzimy możliwość współpracy, to są rzeczy, które były w naszym programie. Mam nadzieję, że w 100 dni nie uda wam się zrealizować tych dodatkowych wydatków na 55 mld. Jest pięć aspektów, gdzie widzimy możliwość współpracy: podwójny odpis inwestycyjny, współpraca nauki z biznesem, rozwój szkolnictwa zawodowego, przyspieszona amortyzacja i 15% CIT-u. Czekamy na konkrety.

Bardzo mało pani mówiła o kwestiach międzynarodowych, może dobrze. Widocznie zmieniacie swoje stanowisko w tej sprawie. Nas też niepokoi sytuacja w Europie, ale ważne jest to, żeby tę naszą pozycję w Europie budować, nie machając szabelką, tylko proponując rozwiązania, które są dobre dla nas i dla całej Europy. Powinniśmy w związku z tym być silni w Europie i silni w NATO, ale nie kwestionując tego, co oni robią, a współpracując z nimi i proponując dobre rozwiązania. Tak można zrobić.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polska będzie bezpieczna, jak będzie bogata, ale żeby być bezpiecznym, nie możemy trwonić pieniędzy, których nie ma. Polska będzie bezpieczna wtedy, gdy nie będzie podzielona na lepszych i gorszych. Będziemy mieć wtedy silną pozycję w Unii Europejskiej, kiedy będziemy proponować rozwiązania - jeszcze raz - dobre dla nas i dobre dla Unii Europejskiej.

Mam takie pytanie: Dlaczego w exposé nie było nic o trybunale, o służbach specjalnych ani o nowej szybkiej ścieżce ułaskawień? (Oklaski) Zobaczcie: mamy exposé pani premier, ale w tym czasie w Sejmie dzieją się rzeczy, które są, przyznam, zaskakujące: ograniczenie możliwości kontroli nad służbami specjalnymi przez opozycję, ułaskawienie polityka skazanego nieprawomocnie, ale tylko dlatego, że został ministrem w państwa rządzie i musi mieć dostęp do informacji niejawnych, a jutro, jak rozumiem, będziemy w ramach szybkiej ścieżki głosować nad zmianami w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym.

Oczywiście Platforma nagięła prawo i powołała pięciu członków trybunału. Powinni powołać trzech. Mam apel do tych dwóch, żeby podali się do dymisji. Wtedy pan prezydent Andrzej Duda będzie mógł pozostałych trzech zaprzysiąc. To jest rozwiązanie proste, najlepsze z możliwych. Mam prośbę do was. Nie zmieniajmy Trybunału Konstytucyjnego, bo to nie jest zgodne z hasłem, które pan prezes tutaj nam przedstawiał, czyli - jak to było? - pakiet demokratyczny, bo to brzmi raczej jak pakiet kontrolny, a nie demokratyczny. (Wesołość na sali, oklaski)

Proszę państwa, Polska potrzebuje niższych podatków. Niestety, był tylko jeden niższy podatek, inne niestety, obawiam się, będą wyższe. Polska potrzebuje prostszych przepisów. Pani premier o tym wspomniała, ale chciałbym zobaczyć na konkrecie, bo to jest bardzo ważne. Polacy muszą rozumieć prawo, Polacy muszą rozumieć dokumenty, które dostają od urzędników. Wielu z nas dostaje dokumenty, czyta i nie wie, czy my jesteśmy im winni, czy oni nam. Chodzi o to, żeby prawo było przejrzyste.

Polska potrzebuje lepszej edukacji, takiej, która jest dostosowana do potrzeb rynku pracy. Uważam, że nauczyciele potrzebują podwyżek, ale w ramach zmian w Karcie Nauczyciela. Potrzebne są trudne decyzje. Państwa nie będzie stać na takie proste podwyżki. Proponujemy reformę Karty Nauczyciela. Jesteśmy otwarci na współpracę w tej kwestii.

Jeżeli chodzi o ochronę zdrowia, problemem jest biurokracja, marnotrawstwo, złe przepisy. Pacjent nie jest w centrum uwagi, ale z samego faktu, że znowu wrócimy do PRL-u, czyli do systemu budżetowego, nic się wcale nie zmieni.

Polska nie może być montownią Europy. Cieszę się, że pani to powiedziała, tylko zupełnie inaczej podchodzimy do tego, jak ten problem rozwiązać. Rzeczywiście musimy się wyrwać z pułapki średniego rozwoju, ale naprawdę, jeżeli będziemy wydawać miliardy, będziemy tworzyć atmosferę podejrzliwości, to Polakom nie będzie się chciało w Polsce tworzyć nowych miejsc pracy. Podstawowa kwestia to jest edukacja, niższe, proste podatki, jasne przepisy. Ja rozumiem, że są tutaj takie deklaracje. Czekamy na konkrety. Wolałbym, żebyście państwo od tych rzeczy zaczynali swoje rządzenie, a nie od trybunału, od służb specjalnych. Miały być pełne szuflady ustaw. Ja ich nie widzę.

Proszę państwa, Polska...

(Głos z sali: Jezu, już kończ.)

Prezes prosił, a państwo w kółko... Nie, proszę państwa, ciężko się mówi, jak ktoś przekrzykuje.

(Głos z sali: Dobrze, dobrze.)

(Głos z sali: To się pan przyzwyczai.)

Są dwa warianty: albo ja się przyzwyczaję, albo państwo się przyzwyczają do tego, co mówił prezes.

(Głos z sali: Trzeba się przyzwyczaić.)

Dzieci uczymy w szkołach kindersztuby, nie?

(Głos z sali: Zależy kto.)

Nauczyciele uczą.

(Głos z sali: To nie jest szkoła.)

Polska może być bogata i silna tylko wtedy, kiedy będzie otwarta i nowoczesna. To jest zupełnie inna wizja niż ta, która została dzisiaj przedstawiona.

Dlatego klub Nowoczesnej nie poprze rządu Beaty Szydło. Jesteśmy otwarci na współpracę w tych pięciu punktach, o których wspomniałem. Czekamy na konkrety i będziemy konsekwentnie pokazywać, że lepsza, nowoczesna Polska jest możliwa. Przyznam szczerze, sądzę, że to będzie trwało wszystko razem nie dłużej niż cztery lata. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.