Zgłoś uwagi

Poseł Dobromir Sośnierz - Wystąpienie z dnia 19 listopada 2019 roku.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
225 wyświetleń
0

Stenogram

12. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 13 i 13-A).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Teraz wracamy z alternatywnej rzeczywistości, bo jak słyszeliśmy w exposé, nie brakuje na nic pieniędzy, za chwilę z kranów będzie nam się lało złoto, a teraz na pierwszym posiedzeniu musimy już rozpatrywać kilka wniosków dotyczących tego, żeby załatać dno tego worka, bo chyba dogrzebaliśmy się do dna worka, i żeby dotrzymać wszystkich zobowiązań wyborczych, wszystkich obietnic, to musimy się mocno nakombinować.

    Tak się zawsze kończy socjalizm, bo na papierze działa, a w rzeczywistości już nie chce. Wtedy właśnie przychodzi czas na takie sztuczki-magiczki, to znamy już z przeszłości. Platforma robiła takie sztuczki za swojej kadencji, że tu podkradli z OFE, tam podbierali z Funduszu Rezerwy Demograficznej, zmieniali sposób liczenia długu. Teraz znowu mamy kilka kolejnych. Chcemy zmienić 30-krotność, znieść 30-krotność ZUS-u. Rząd chwilowo to zawiesił, ale już otrzymaliśmy deklarację, że się nie poddaje i będzie próbował dalej.

    Teraz dobieramy się do funduszu solidarnościowego. To jest ciągle taka zabawa, że jak coś przeksięgujemy z jednej komórki do drugiej komórki, dzięki takim kreatywnym zabiegom na papierze, to tego długu nie będzie. Otóż to tak nie działa. Rzeczywistość nie zmienia się od nazywania. Jeżeli wydajemy więcej, niż zarabiamy, to będziemy mieli deficyt. Nieważne, jak to nazwiemy, nieważne, czy nazwiemy to przeksięgowaniem, czy nazwiemy to ukrytym długiem. Jakkolwiek będziemy to nazywać, deficyt jest deficytem, podatek jest podatkiem, dług jest zawsze długiem.

    Pozwólcie, że wam wytłumaczę, jak to wszystko działa. Rządowe transfery zawsze są grą o sumie ujemnej. Tak jak w fizyce działa prawo zachowania energii, tak w gospodarce działa prawo zachowania bogactwa. Jeśli zabieramy jednym i dajemy drugim, to tego bogactwa od tego nie przybywa. To jest tylko... Żeby w gospodarkę wpompować pieniądze, trzeba je najpierw wypompować z tej gospodarki. Gospodarka się nie rozwija od tego, że to przepompowujemy. Rozwijają się tylko ci, którzy pompują. Ci, którzy stoją przy pompie, zawsze sobie coś ukradną, trochę zgubią i zawsze wychodzą na tym do przodu. Socjalizm zawsze kończy się w ten sam sposób i nie ma takiej niegodziwości, której nie dopuściłby się rząd, kiedy tych pieniędzy mu zabraknie.

    Teraz przyszło do tego, że trzeba jakoś wyjść z twarzą z obietnic, które się wcześniej składało. Musimy w związku z tym obrabować fundusz, który wcześniej miał był na coś innego, i udawać, że dzięki temu nie mamy deficytu. W każdym razie...

    Dobrze, to już może tyle. Dziękuję w takim razie. (Wesołość na sali, oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.