Zgłoś uwagi

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz - Wystąpienie z dnia 19 listopada 2019 roku.

Przedstawienie przez prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
92 wyświetleń
0

Stenogram

9. punkt porządku dziennego:

Przedstawienie przez prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania.

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Exposé premiera Rzeczypospolitej to nie żart, to nie jest koncert życzeń, to powinna być poważna sprawa - poważna dyskusja o Polsce, postawienie diagnozy, a później przedstawienie odpowiednich sposobów terapii, leczenia, żeby uzdrowić te przestrzenie państwa, które tego wsparcia najbardziej potrzebują.

    Pan premier w swoim stylu przedstawił taki koncert życzeń - wszystkiego najlepszego dla wszystkich, bez konkretów, bez odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, bez propozycji rozwiązań w kwestiach, które dotyczą właśnie bezpieczeństwa zdrowia i życia, dotyczą bezpieczeństwa energetycznego, dotyczą bezpieczeństwa gospodarczego, bezpieczeństwa miejsc pracy. Może jest i dobra wola w tym wszystkim, ale nie ma konkretów, nie ma precyzyjnie wymienionych obszarów, które trzeba szybko tu i teraz naprawić we współdziałaniu. Tutaj możemy się zgodzić, ale czy możemy uwierzyć? Już nieraz przez ostatnie 4 lata z tej mównicy słyszeliśmy zaproszenie do współpracy - otwarte drzwi do gabinetów i możliwość składania ustaw - tylko później kończyło się jak zawsze: zamrażarka albo niszczarka.

    Dużo było dzisiaj o normalności, o państwie dobrobytu, o tym wszystkim, co mówiliście w kampanii. Tylko czy normalne jest państwo, w którym emerytka odchodzi z apteki ze łzami w oczach, bo nie może wykupić wszystkich leków?

    (Głosy z sali: To już było.)

    Czy normalne jest państwo, w którym asystentka prezesa z waszej nominacji zarabia więcej w miesiąc niż pielęgniarka w ciągu roku? (Oklaski)

    Czy normalne jest państwo, w którym rolnik na dopłaty do modernizacji swojego gospodarstwa czeka miesiącami albo nawet latami i już nawet nie wie, na co złożył wniosek o modernizację, o naprawę swojego gospodarstwa?

    Czy normalne jest państwo, w którym dzieli się Polskę i Polaków na lepszy i gorszy sort, na patriotów tych prawdziwych i na zdrajców? Czy normalne jest państwo, w którym gdzieś został zawłaszczony wspólny mianownik, który na imię ma Polska, przez jedno ugrupowanie polityczne? Nie ma zgody na takie traktowanie państwa, nie ma zgody na dojenie państwa, nie ma zgody na takie uwłaszczenie się na majątku państwowym, ale też i na naszej historii, na naszej tradycji, na naszych wartościach. Polska jest wspólnym dobrem wszystkich obywateli, wszystkich Polaków. (Oklaski)

    Moi drodzy, było dużo o przedsiębiorczości. Zresztą nie pierwszy raz, bo w poprzednim swoim exposé wygłoszonym w grudniu 2017 r. pan premier stwierdził: Naszym kolejnym celem jest wzmocnienie polskich firm i przedsiębiorców. No to ich wzmocniliście. Mieli składki na ZUS, jak przejmowaliście władzę, w wysokości 1100 zł miesięcznie, a od przyszłego roku to będzie prawie 1500 zł, czyli 400 zł miesięcznie więcej, 4800 zł - rocznie. Tak ich doceniliście, tak na nich postawiliście. Ale jeszcze to było za mało, więc przed wyborami obiecaliście, że dla wszystkich Polaków - mówił to w studiu radiowym pan premier Sasin - cena prądu będzie niższa. Po wyborach okazało się, że jest inaczej. Jest prawda przedwyborcza i prawda PiS-owska, powyborcza. (Oklaski) Dzisiaj ją usłyszeliśmy. Dzisiaj możemy usłyszeć, że wzrosną opłaty za prąd dla małych i średnich przedsiębiorstw.

    Często lubicie chwalić się rankingami. No to jest ranking Banku Światowego, na który pan premier dzisiaj się powoływał, Doing Business. Kiedy przejmowaliście władzę, byliśmy na 25. miejscu na świecie, teraz jesteśmy na 40. miejscu. Spadliśmy o 15 pozycji, a wyprzedzają nas Azerbejdżan, Ruanda, Kazachstan i Mauritius. (Wesołość na sali, oklaski)

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    Nie jest to zbyt wielki powód do dumy. A więc wykorzystując różne statystyki, bierzcie pod uwagę wszystkie, nie tylko te, które wam pasują.

    Państwo dobrobytu. Państwo dobrobytu dla przedsiębiorców za dnia, a pod osłoną nocy - sięganie do kieszeni. Obłuda do kwadratu. Dziś rano o państwie dobrobytu, o przedsiębiorczości, o docenieniu przedsiębiorców, a w nocy - odejście od trzydziestokrotności i likwidacja Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (Oklaski), de facto likwidacja, bo przekazanie na zupełnie inne cele. Przedsiębiorczość jest podstawą funkcjonowania gospodarczego państwa polskiego. Nie służba wielkim korporacjom, tylko wsparcie małych i średnich polskich przedsiębiorstw, polskich rzemieślników. My jako polityczna reprezentacja polskich rzemieślników, małych i średnich przedsiębiorców, ludzi ciężkiej pracy, mówimy - teraz trochę w waszym stylu - ręce precz od polskich przedsiębiorców. (Oklaski)

    (Poseł Piotr Zgorzelski: Brawo!)

    Nie pozwolimy na takie traktowanie, na wyzyskiwanie, a później odrzucenie. Oni są solą tej ziemi, oni stanowią o dobrobycie, dzięki nim można było wprowadzić dobre programy społeczne, za którymi również głosowaliśmy. Oprócz kwestii przedsiębiorców, których nie potraficie, jak widać, docenić, tylko nakładacie na nich kolejne obciążenia, bardzo ważna jest kwestia bezpieczeństwa zdrowotnego, bezpieczeństwa zdrowia i życia. To jest chyba tak naprawdę najważniejsza kwestia i dziękuję, że powracająca do Sejmu Lewica też podejmuje ten temat. My możemy się różnić, możemy się spierać z Lewicą, ale nigdy nie powiem, że jesteście nic nie warci. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo.)

    Wasz głos też jest potrzebny i my go bardzo szanujemy.

    (Głos z sali: Ha, ha, ha.)

    Zdrowie jest wspólną odpowiedzialnością. Fundamentem państwa i podstawowym zadaniem państwa szanującego społeczną wrażliwość, ale też i mającego w duchu te wartości, o których pan premier tak często mówił, jest zapewnienie dostępności służby zdrowia, zapewnienie godnego podejścia do pacjenta, danie szansy lekarzowi, pielęgniarce, ratownikowi medycznemu, fizjoterapeucie na to, żeby mógł pracować w godnych warunkach. Tu nie chodzi o mur, nie chodzi o miejsce, w którym będzie pracował. To jest bardzo ważne, ale najważniejsze jest to, aby nie czekać w kolejkach do specjalisty, żeby nie było tak jak w Barlinku, Mrągowie, Głubczycach czy w Cieszynie, gdzie są zamknięte oddziały pediatryczne, czy jak w Zakopanem i Kamieniu Pomorskim, gdzie zamknięte są oddziały ginekologiczno-położnicze, czy w Wodzisławiu Śląskim, gdzie jest zamknięta chirurgia, albo w Rzeszowie, gdzie są przyjmowani tylko pacjenci w trybie nagłym, w stanach zagrożenia życia, a planowe zabiegi są przesunięte na kolejny rok. Wielu SOR-om grozi likwidacja.

    Zadłużenie szpitali. I to jest bezczelność, to mówienie o zrównoważonym budżecie, gdy szpitale w Polsce są zadłużone na 14 mld zł (Oklaski), a wiele szpitali powiatowych jest po prostu zagrożonych - ich funkcjonowanie, ich istnienie. A podstawą bezpieczeństwa państwa jest dostępność służby zdrowia w miejscu, gdzie się mieszka, gdzie się żyje, a nie 100 km dalej.

    Dlatego trzeba szybkiego rozwiązania i współpracy wszystkich środowisk politycznych. Podpisaliśmy, panie premierze, pakt na rzecz zdrowia - pan minister Szumowski w pana imieniu, pani Kidawa-Błońska, Włodzimierz Czarzasty w imieniu Lewicy. Cztery największe ugrupowania w tym Sejmie podpisały pakt na rzecz zdrowia. Domagamy się i żądamy natychmiastowej realizacji paktu na rzecz zdrowia (Oklaski), a nie opowiadania o miliardach, które tak naprawdę wpłacili polscy pracownicy i przedsiębiorcy, bo 100 mld na budżet NFZ nie wynika z przesunięć i z dobrej decyzji rządu, tylko z tego, że Polacy pracowali, płacili składki i płacili podatki. Polscy przedsiębiorcy i polscy pracownicy finansują polską służbę zdrowia.

    Niestety przez ostatnie lata nie zrobiliście nic, żeby to lepiej funkcjonowało. Nie ma Narodowego Instytutu Onkologii. Nie ma - on jest tylko jako projekt, jako działania testowe, ale nie ma skrupulatnego, całościowego działania. Jakbyście byli wiarygodni, to akcyzę, którą chcecie dzisiaj w nocy podnieść, przeznaczylibyście na walkę z chorobami onkologicznymi. My takie poprawki będziemy zgłaszać. Czy je poprzecie? (Oklaski) Czy jesteście gotowi do naprawy służby zdrowia?

    W ilu specjalnościach wydłużył się czas oczekiwania? Na 43 specjalizacje w 26 wydłużyły się kolejki, w 13 się nie zmieniły, a tylko w czterech się skróciły. To jest stan polskiej służby zdrowia i jej dostępność. Brakuje lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów i ratowników medycznych. Są niedofinansowani, są zmęczeni. Jest za dużo biurokracji, jest za dużo papierologii, codziennie trzeba to wypełniać. To uwiera polską służbę zdrowia i nie daje poczucia bezpieczeństwa.

    (Głos z sali: Kto to wprowadził?)

    Dialog społeczny. Też wiele o tym było. I pan znów pięknie mówi: wolność, demokracja, sprawiedliwość, solidarność i dialog społeczny. Ze wszystkim się trzeba zgodzić, ale czy wszystko jest realizowane? Jak traktowaliście partnerów społecznych? Nie tylko związkowców, ale i przedsiębiorców, pracowników i pracodawców, wszystkich, którzy są w Radzie Dialogu Społecznego? Mówił pan 2 lata temu: Rada Dialogu Społecznego będzie tym miejscem, w którym wspólnie będziemy wypracowywali najważniejsze rozwiązania. Proszę stanąć na tej mównicy i pochwalić się, jakie to rozwiązanie wspólnie wypracowaliście, bo o 30-krotności nawet partnerów społecznych nie poinformowaliście.

    Większość ustaw jest wnoszona jako projekty poselskie, a nie projekty rządowe. Projekty poselskie nie wymagają obowiązkowej konsultacji z Radą Dialogu Społecznego. A nawet jak marszałek Sejmu wysyłał ustawę do konsultacji, to jak ci związkowcy i pracodawcy w ciągu 12 godzin mieli się zebrać i zaopiniować waszą ustawę, którą w trybie pilnym przyjmowaliście? Co mówią dzisiaj związkowcy i pracodawcy, co piszą pracodawcy? Z ogromnym rozczarowaniem informujemy, że Rada Dialogu Społecznego nie spełnia większości pokładanych w niej nadziei. Po prostu nie działa, nie daliście jej szansy rozwinąć skrzydeł.

    (Poseł Teresa Wargocka: Nie działała za waszych czasów.)

    Demokracja bezpośrednia. Proszę przyjąć naszą deklarację wsparcia i współpracy w obszarze podnoszenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, szczególnego uwzględnienia bezpieczeństwa pieszych, ale też otwartości na współpracę, jeśli chodzi o ten temat. Pan powiedział, że w tym obszarze będzie demokracja bezpośrednia, że będą konsultacje. Ale dlaczego tylko w obszarze bezpieczeństwa w ruchu drogowym? Kiedy będą wprowadzone konsultacje? Kiedy ta prawdziwa wolność, o której mówicie, i kontrola społeczna, która jest potrzebna, bo jedno i drugie musi się uzupełniać... Tyle wolności, ile można, i tyle wsparcia, ile trzeba. I też tyle zaangażowania obywatelskiego, ile możemy ofiarować, ile możemy przekazać.

    Będziemy proponować nasz pakiet ustaw obywatelskich, to, co niesie Paweł Kukiz od wielu, wielu lat w swoich propozycjach obywatelskich dotyczących dnia referendalnego, dotyczących sędziów pokoju, zmiany ordynacji, dotyczących tak naprawdę zwiększonej kontroli społecznej i zmian ustrojowych, które doprowadzą do pełnej demokratyzacji państwa polskiego. I to trzeba zrobić w dialogu. Jak nie będzie demokracji bezpośredniej, to wcześniej czy później w Polsce będą żółte kamizelki. I to niezależnie od tego, kto będzie rządził. (Oklaski)

    Moi drodzy, bardzo ważny temat to jest energia, to jest dostęp do taniego prądu, do tego, żeby ten prąd był wytwarzany w jak najczystszy sposób, żeby ochrona środowiska stanowiła fundament zabezpieczający przyszłość kolejnych pokoleń. Ziemia jest nam nie tylko dana, żeby ją użytkować, uprawiać, ale jest nam też zadana, środowisko jest nam zadane, żeby o nie zadbać. Trzeba postawić na energię odnawialną. Ale nie w taki sposób, jak to zrobiliście. Zablokowaliście ustawę wiatrakową i ustawę prosumencką. Niestety to były pierwsze decyzje jeszcze w roku 2015 i w roku 2016. Wrócimy do tego. Przedstawiamy pakt na rzecz klimatu. To są działania związane z postawieniem na odnawialne źródła energii i na przejście na zieloną stronę mocy, na powrót możliwości stawiania wiatraków w Polsce, na energię słoneczną, na energię wodną, na tę energię, która jest dostępna. To jest prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne - niezależność od Wschodu i Zachodu, czerpanie ze źródeł energii dostępnych codziennie w Polsce, a nie uzależnianie się od kogokolwiek. Wy postawiliście na węgiel, ale nawet tego nie potrafiliście zrobić, bo postawiliście w większości na ruski węgiel, który nas truje i kopci.

    (Poseł Teresa Wargocka: A wy na ruski gaz.) (Oklaski)

    A co zrobiliście z polskimi kopalniami? Zatrudnienie o 11% w dół, o 25% wydobycie w dół, o 16% efektywność w dół. Ale wzrosło - o 1/3 wzrosły koszty wydobycia węgla. Nawet stawiając na węgiel, nie potrafiliście tego zrobić. Wnosimy pakt na rzecz klimatu. Zrobimy wszystko, żeby kolejnym pokoleniom naszą planetę Ziemię...

    (Głos z sali: Hipokryta.)

    ...nasze środowisko przekazać w lepszym stanie, niż zastaliśmy, niezniszczone.

    O rolnictwie. Pan premier dostał, wasz rząd, wy sami dostaliście dużo głosów na wsi, też od polskich rolników. I co zrobiliście? Wyzyskaliście, oszukaliście i odrzuciliście po raz kolejny. (Oklaski) 30 sekund, moi drodzy, było o rolnictwie w tym exposé. Ja wiem, że nie ma się czym pochwalić, bo budżet co roku jest o od 5 do 7 mld niższy niż ten, który wam zostawiliśmy, brak podniesionych dopłat, ASF rozlewający się po całym kraju, sprzedana polska ziemia, i leśna, i rolna, 2,5 tys. ha w trakcie waszych rządów - to są dane z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - ziemi rolnej i leśnej sprzedano obcokrajowcom. Najlepszy obraz tego, jaki bałagan, jaki syf zrobiliście w rolnictwie, to jest stajnia w Janowie i Michałowie. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    Żądamy natychmiastowego zrównania dopłat. Żądamy zablokowania niekorzystnej umowy o wolnym handlu z Ameryką Południową, umowy Mercosur. Żądamy wynegocjowania budżetu wyższego, niż my to zrobiliśmy, czyli 35 mld euro, i odblokowania handlu ze Wschodem. To są zadania natychmiast, bo przez ostatnie 4 lata przespaliście momenty kluczowe dla polskiego rolnictwa, dla rolnictwa europejskiego.

    (Poseł Teresa Wargocka: Nic nie zrobiliśmy dla wsi, a oni znów nas wybrali.)

    (Głos z sali: 2004 r.)

    Moi drodzy, krzykiem próbujecie zagłuszyć brak męstwa i waszej skuteczności nie tylko w obszarze rolnictwa, ale również (Oklaski) w obszarze budowania wspólnoty narodowej. Bo na finał to, co najważniejsze: Nie będzie bezpieczeństwa państwa bez wspólnoty narodowej. Ona jest fundamentem, który gwarantuje bezpieczeństwo państwa. Ona jest tym fundamentem, którego się nie da zniszczyć. Bo sojusze mogą nie zadziałać, armia nigdy nie będzie na tyle silna, jak byśmy tego oczekiwali, nigdy nie będziemy mieć też tylu pieniędzy, które gwarantują pełną niezależność i pełne bezpieczeństwo. Jedynym gwarantem trwałości niepodległego państwa polskiego, jedynym gwarantem suwerenności niepodległego państwa polskiego i dobrobytu Polek i Polaków jest wspólnota narodowa. Wszyscy obywatele świadomi swoich praw i obowiązków, niezależnie od tego, na kogo głosowali, niezależnie od tego, jakie mają światopoglądy i poglądy, mają prawo czuć się w Polsce jak w swoim domu (Oklaski), mają prawo czuć się dobrze. To jest gwarancja. My będziemy budować wspólnotę narodową. Mówimy wprost: Nie ma dzisiaj - i trzeba to jeszcze raz powtórzyć z dobrych, wielkich czasów naszej historii - nie ma wolności bez solidarności.

    (Głosy z sali: Ooo...)

    Ale nie ma też wolności bez przedsiębiorczości, nie ma wolności bez szacunku, nie ma wolności bez gospodarności i nie ma wolności bez samorządności. O samorządach też pan zapomniał. Mówił pan o zasadzie pomocniczości, subsydiarności, a zabieracie kolejne kompetencje. Nie dajecie pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli i dzisiaj samorządy są w kryzysie. Trzeba im przywrócić prawdziwą samorządność.

    (Poseł Teresa Wargocka: Podwyżki były.)

    My w Koalicji Polskiej, w PSL, w Kukiz15, w Unii Europejskich Demokratów głęboko wierzymy w dobrą przyszłość naszego państwa. Państwo niepodległe, które traktuje godnie każdego obywatela. Państwo dobrobytu, nie mówionego z tej mównicy, ale prawdziwego dla każdego z naszych rodaków.

    (Poseł Teresa Wargocka: Piszcie dobre ustawy.)

    Polska to jest wielka odpowiedzialność. Polska to jest nasza wspólna sprawa. Polska wymaga od nas najważniejszych decyzji i te decyzje będą podejmowane tu. (Dzwonek) Zrobimy wszystko, żeby były jak najlepsze, jak najmądrzejsze, ale pana rząd dzisiaj tego nie gwarantuje. Nie możemy go poprzeć, nie możemy zagłosować za wotum zaufania dla pańskiego rządu. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.