Zgłoś uwagi

Poseł Grzegorz Schetyna - Wystąpienie z dnia 19 listopada 2019 roku.

Przedstawienie przez prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
124 wyświetleń
4

Stenogram

9. punkt porządku dziennego:

Przedstawienie przez prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania.

Poseł Grzegorz Schetyna:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie wiadomo, do którego exposé się odnieść: czy do tego...

    (Głos z sali: Do właściwego.)

    ...premiera Morawieckiego, czy do tego prezesa Kaczyńskiego. Ale widzieliśmy prezentację rządu na Nowogrodzkiej, więc rozumiem, że ten rząd tak będzie wyglądał, sterowany z Nowogrodzkiej, panie premierze. (Poruszenie na sali)

    (Głos z sali: Ooo!)

    (Głos z sali: Nerwy ma słabe.)

    Drugie exposé. Widocznie trzeba było to poprawić, bo nie zostało powiedziane tak, jak oczekuje prezes. Ja bym się chciał odnieść do tego, co jednak mówił pan premier Morawiecki.

    Faktycznym twórcą tego rządu jest prezes Kaczyński. Widzieliśmy to na Nowogrodzkiej. Suflował przez rzecznika rządu...

    (Głos z sali: To już było.)

    ...premierowi wskazówki personalne.

    (Poseł Piotr Kaleta: A byłeś tam?)

    I to, co mówicie, i to, co słyszeliśmy przed chwilą w wystąpieniu...

    (Głos z sali: Do rzeczy.)

    (Głos z sali: Cisza. No co to?)

    To normalne jest, tak?

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Pan coś może, panie marszałku?)

    (Głos z sali: Normalność, normalność.)

    Miało być inaczej, pani marszałek Witek, miało być inaczej. Jest jak zwykle, jak było przez 4 lata.

    (Poseł Tomasz Latos: Jak zwykle się zachowuje...)

    Chcę powiedzieć o kontynuacji, bo dużo o niej mówiliście. Premier Morawiecki dużo mówił o tym, że ten rząd będzie rządem kontynuacji. Z tym się zgodzę. On będzie kontynuował waszą PiS-owską nieudolność, łamanie prawa i zasad demokracji (Oklaski), brutalną propagandę i kłamstwo. To słyszeliśmy i to jest tego zapowiedź. Widzieliśmy to przez ostatnie 4 lata i rozumiem, że będziemy widzieć...

    (Głos z sali: Brawo.)

    ...te próby przez następne 4 lata, może krócej.

    Nie może być tak, jak jest, jak usłyszeliśmy. Widzieliśmy propozycje rządowe, propozycje ministerialne: ten sam premier, ci sami ministrowie, którzy odpowiadają za zapaść w inwestycjach drogowych, za kompromitację w budownictwie mieszkaniowym, drożyznę w sklepach, podwyżki, upadek przemysłu stoczniowego.

    (Poseł Piotr Kaleta: Sam się z tego śmiejesz.)

    Przecież to wszystko widzieliśmy przez 4 lata.

    (Poseł Anna Paluch: Dane statystyczne.)

    Ostatnio są też nowe sytuacje i nowe zapowiedzi, np. wygaszanie pieca w hucie Sendzimira. Uderzenie w przemysł hutniczy to jest następny znak jakości waszych działań.

    Jak może być inaczej, jeżeli jest ten sam minister zdrowia, który jest odpowiedzialny za upadek polskiej służby zdrowia i to, że w aptekach brakuje leków ratujących życie? Jak może być inaczej, jeżeli jest ten sam minister obrony narodowej, który jest odpowiedzialny za chaos w polskiej armii, za zahamowanie, opóźnianie zakupów.

    (Poseł Mariusz Błaszczak: Kłamstwo.)

    On jest w tym samym miejscu. Jak może być inaczej, jeżeli...

    (Głos z sali: Panie ministrze, spokojnie.)

    Boli, prawda boli, panie ministrze Błaszczak, boli. (Gwar na sali, dzwonek) Bolała w MSW i będzie boleć w MON-ie. Będzie boleć przez 4 lata. (Oklaski)

    (Głos z sali: Mieliście nie kłamać.)

    (Głos z sali: Cicho.)

    (Głos z sali: Boli?)

    (Poseł Jakub Rutnicki: Boli, boli.)

    Jak można mówić o budowaniu pozycji międzynarodowej, jeżeli jesteśmy świadkami tego, co dzieje się w polskiej polityce zagranicznej, upadku polskiej pozycji w Europie i na świecie? Przecież wszyscy to widzimy.

    (Głos z sali: I kto to mówi?)

    Jak to jest, że mówicie o pieniądzach europejskich, o tym, że otwieracie się na Unię Europejską, a już dzisiaj wiadomo, że będziemy mieli o 20% z budżetu unijnego mniej? 100 mld zł już straciliście, a będziecie tracić jeszcze więcej. Mówicie o normalności i chcecie normalności, a normalność, panie premierze, to jest prawda, uczciwość, rządy prawa i gospodarność. (Oklaski) A wy wszystko to łamiecie dzień w dzień.

    (Głos z sali: Uuu...)

    Być może najlepszą spuścizną i podsumowaniem tych 4 lat jest dziedzictwo, z którym wchodzicie w tę następną, nową kadencję. Jest nim budowanie polityki na kłamstwie. Zaczęliście dzielić Polaków, opierając to na kłamstwie smoleńskim. Kontynuowaliście to ustami Macierewicza przez całe 4 lata. Ale to pan, panie premierze Morawiecki, jest pierwszym premierem w historii III Rzeczypospolitej, który dwukrotnie został skazany za to, że kłamał, za kłamstwo. (Oklaski) To jest prawda o pańskiej polityce.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Wiarygodność.)

    Z kłamstwa uczyniliście podstawowe narzędzie polityki. Niszczycie ludzi fałszywymi oskarżeniami. Sami wypieracie się winy, nawet kiedy są świadkowie, zdjęcia, dokumenty. Widzieliśmy działania prokuratury, a tak naprawdę brak działań.

    Dziś prezentujecie nowatorskie podejście do obietnic wyborczych. Przez 1,5 godziny, 90 minut pan znowu obiecywał. To jest wasz pomysł na Polskę, na polską politykę - obiecać nowe, zapominając o tym, co mówiliście wcześniej. (Oklaski)

    (Poseł Teresa Wargocka: Tak, tak.)

    Przez 4 lata obiecywaliście. Obiecywała pana poprzedniczka, pan obiecywał 2 lata temu. Ciągłe obietnice

    (Głos z sali: Sześciopak.)

    Będę się upierał, że trzeba przypominać to, o czym mówiliście. Dlaczego pan nie mówił o tym wcześniej?

    (Głos z sali: Proszę wymienić...)

    Dlaczego pan nie powiedział o tym w exposé? Milion aut elektrycznych. Jeden prototyp, fabryka - panie premierze, nie wstyd panu?

    (Głos z sali: Gdzie jest sześciopak?)

    Przecież mówił pan o tym z tej trybuny, obiecywał pan auta elektryczne. Gdzie one są?

    (Głos z sali: W garażu.)

    (Poseł Monika Wielichowska: Na slajdach.)

    Gdzie jest prom, gdzie jest przemysł stoczniowy? Została stępka - obraz, znak waszego wstydu - i kłamstwa. (Oklaski) To jest prawda o waszym przemyśle stoczniowym.

    Obiecaliście oddłużenie szpitali. 14 mld, a może więcej. Nie chcecie dzielić się danymi. Nigdy szpitale, służba zdrowia, ochrona zdrowia nie były tak zadłużone, jak za waszych czasów.

    (Głos z sali: Do marszałka Senatu...)

    100 tys. mieszkań.

    (Głos z sali: Uuu...)

    Niecały tysiąc, ponad 800 - to jest prawda o ˝Mieszkaniu+˝...

    (Głos z sali: To jakiś sukces.)

    ...o waszym sztandarowym programie, który tutaj przedstawialiście. Obiecywaliście mieszkania. Nie ma nic.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Jest kamienica Banasia.)

    I wreszcie obniżki podatków i danin. Mówiliście o tym przez 4 lata. Ponad 30 podwyżek w ostatnich 4 latach, a teraz zapowiadacie kolejne. Zlikwidowanie limitu trzydziestokrotności składek ZUS, zwiększanie akcyzy. I tym się pan chełpi. To jest pana plan: podwyższamy podatki. To pan obiecuje Polakom. (Oklaski)

    (Głos z sali: Jakie podatki?)

    I nie można panu odmówić wyobraźni, czasami bujnej, jak to ktoś kiedyś zażartował. Przecież premier tak ładnie opowiada. Przecież to, że mówi nieprawdę, nikomu nie szkodzi. To tak musi być. Taki jest.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Lepsze to niż brak wyobraźni.)

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    Nie można opierać polityki na dyrdymałach, które pan opowiada, panie premierze. (Oklaski) Opowiadanie rzeczy niestworzonych jest przecież immanentną cechą pańskiej polityki. Przecież tak nie może być. Trzeba mówić o konkretach. Państwo nie jest bytem wirtualnym. Tu mieszka 38 mln ludzi, żywych ludzi. I do nich trzeba mówić, o ich interes trzeba walczyć, ich trzeba bronić.

    (Głos z sali: Kogo wybrali?)

    Ostatni raz was wybrali.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Na pewno nie liberałów, daj spokój.)

    Przecież widzimy tę sytuację w szpitalach, na SOR-ach, w szkołach, w inwestycjach, które są porośnięte krzakami, które zostawiliście, których nie podjęliście, w ruinie dróg ekspresowych i autostrad.

    (Poseł Teresa Wargocka: Jeszcze szpitale są, bo nie sprzedaliście.)

    Dlaczego pan o tym nie mówi? Polacy czekają na informacje o tych sprawach. Ich po prostu nie ma. Nie ma pan nic do powiedzenia, dlatego dalej pan obiecuje, dalej pan nakręca spiralę takiego politycznego science fiction. To jest niepoważne.

    Chcę też powiedzieć o uczciwości propozycji politycznej, i mówię do pana personalnie i osobiście. Musi się pan odnieść do tych spraw, o których mówiliśmy w zeszłej kadencji, o których mówiono w kampanii wyborczej. To panu powinno zależeć na tym, żeby te sprawy wyjaśnić. To jest kwestia zakupu działek i okoliczności, które do tego doprowadziły. (Oklaski)

    (Głos z sali: Tak jest!)

    To panu powinno na tym zależeć, panie premierze. To pan powinien powiedzieć o oświadczeniu majątkowym. To panu powinno zależeć na tym, żeby ujawnić cały swój majątek, także ten, który przepisał pan żonie. (Oklaski)

    (Poseł Sławomir Nitras: Obiecał pan to.)

    (Głos z sali: Wiarygodność.)

    Przecież naprawdę premier musi być jak żona Cezara. To jest w pana interesie, w interesie Rzeczypospolitej. A pan tego nie robi.

    Wreszcie pytanie następne. To pan musi powiedzieć, czy otrzymał pan od dyrektorów Ministerstwa Finansów i Krajowej Administracji Skarbowej notę ostrzegającą przed Marianem Banasiem i mafią paliwową, która jest w Ministerstwie Finansów i KAS. (Oklaski) Dlaczego pan o tym nie mówi? Cała Polska pana o to pyta.

    (Głos z sali: Ma pan coś nowego?)

    Będziemy poważnie mogli odnieść się do tych pańskich pomysłów, ale musi pan odpowiedzieć, musi się pan odnieść do tych pytań, oskarżeń, które są zadawane przez opinię publiczną. Jeżeli pan milczy, jeżeli pan na te pytania nie odpowiada, to nie znaczy, że te problemy zniknęły. One są. Milczeniem nie zamknie pan tej rzeczywistości. One będą do pana wracać. Będą wracać do premiera polskiego rządu. Musi pan na nie odpowiedzieć. (Oklaski)

    W tej kadencji będziemy twardo stać po stronie wartości. Będziemy pilnować tych najważniejszych rzeczy: praworządności, demokracji, wreszcie zdrowego rozsądku.

    (Poseł Teresa Wargocka: Pilnujcie swoich posłów.)

    Robiliśmy to przez 4 lata. Bardzo twardo będziemy nazywać rzeczy po imieniu. Będziemy pokazywać wasze błędy, wasze zaniechania, wasze niespełnione obietnice. Będziemy pokazywać waszą politykę.

    Ale jest też inna sytuacja niż przez te 4 ostatnie lata. Zwycięstwo opozycji w Senacie tworzy nową jakość. (Oklaski) Musicie sobie z tego zdawać sprawę. Tworzy dwie rzeczy, które są kluczowe i krytyczne, najważniejsze. Nie będzie już funkcjonowała zamrażarka w Kancelarii Sejmu. Nie zamrozicie projektów ustaw, które będzie zgłaszać opozycja. Nie zrobicie tego. (Oklaski) Nie będzie także tego, co robiliście zawsze, czyli nocnego procedowania w Senacie. Senat nie będzie na wasze usługi. Nie będzie odbierał wieczorem niesprawdzonego projektu z błędami, projektu z Sejmu, żeby w nocy nad nim procedować, poprawiać i odsyłać do Sejmu. Tego już nie będzie. Będzie normalnie. (Oklaski)

    (Głos z sali: To się okaże.)

    Ale chcę też powiedzieć, że to zwycięstwo w Senacie, zwycięstwo opozycji też dla nas, dla partii opozycyjnej, dla posłów i senatorów opozycji, jest wielkim wyzwaniem dotyczącym koniecznej, dobrej współpracy, integracji wysiłków, wzajemnego zaufania. Tylko wtedy będziemy mogli pokazać, że Senat funkcjonuje normalnie.

    (Poseł Teresa Wargocka: W opozycji?)

    Funkcjonuje jak izba wyższa parlamentu, że w nim jest debata, dyskusja, że w nim jest normalnie, i wierzę w to (Oklaski).

    (Głos z sali: To nie teraz.)

    Mówiłem o tym pani marszałek Witek, że wierzę, iż tak może być w Sejmie, ale to od was zależy, to zależy od większości parlamentarnej. (Oklaski)

    (Poseł Teresa Wargocka: Od was nic.)

    I na koniec chcę powiedzieć, bo zawsze mówicie o wartościach chrześcijańskich, że one są tak bardzo dla was bliskie, deklarujecie do nich przywiązanie. Wierzę więc, że weźmiecie sobie do serca to, co wam teraz chcę powiedzieć, żeby wasze rządy dla Polski nie zakończyły się kompletną katastrofą. Musicie pamiętać o dwóch przykazaniach, o ósmym: nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, i o siódmym: nie kradnij. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Właśnie.)

    (Głos z sali: Brawo!)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.