Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

PiS urządza Polakom państwo PiS

PiS urządza Polakom państwo PiS
shop


Najbliższa niedziela będzie pierwszą, podczas której decyzją PiS galerie handlowe zostaną zamknięte. Wbrew logice, ekonomii i dobru społeczeństwa złe prawo zaczyna obowiązywać. Skutki już wkrótce będą opłakane. – Dlatego zmienimy to, gdy tylko uzyskamy taką możliwość – zapowiada Urszula Augustyn, posłanka PO. – Mamy bardzo dobre rozwiązania, które zapisane w Kodeksie Pracy zagwarantują każdemu Polkowi dwie wolne niedziele miesięcznie, oczywiście jeśli zechce, jeśli nie - będzie mógł pracować. Bo istotne jest nie nakazywanie czy zakazywanie, ale to, by Polacy sami mogli decydować, co dla nich dobre.

W tym roku w dwie, w przyszłym w trzy, a od 2020 roku w każdą niedzielę obowiązywał będzie zakaz handlu w galeriach handlowych. Co to oznacza? Po pierwsze, wg szacunków, utratę miejsc pracy w handlu nawet dla 85 tysięcy ludzi. Po drugie spadek obrotów o 10 miliardów złotych. Po trzecie spadek wpływów do budżetu o prawie 2 mld zł.

Kolejnymi efektami będzie ograniczenie konkurencji, wzrost cen i utrata pracy wśród ludzi młodych - 63% pracowników w galeriach to osoby poniżej 30 roku życia, z tego jednocześnie pracuje i uczy się 30%. Bardzo często dla studentów dorobienie w galeriach handlowych weekend jest jedyną szansą na zarobienie na studia.

Uchwalone przez PiS prawo jest złe także dlatego, bo nieprecyzyjne i nierówno traktuje podmioty gospodarcze: jednoosobowa działalność w galeriach będzie zakazana, a poza nimi już nie. – Samo procedowanie było skandaliczne, a PiS oczywiście zupełnie nie zainteresował się naszymi poprawkami – mówi posłanka Augustyn. – Co pokazuje, że nie chodzi tu o dobro pracownika, ale spłacenie zobowiązań wobec Solidarności.

PO mówi wprost o przekręcie PiS: nie pójdziecie w niedziele na zakupy do centrów handlowych, ale możecie kupować na państwowych stacjach benzynowych, gdzie jest drożej. Prezes Orlenu Daniel Obajtek nieudolne zarządzanie spółką paliwową, będzie rekompensował sobie sprzedażą produktów spożywczych na stacjach benzynowych.



Bałamutne i nieprawdziwe są też argumenty PiS, mające uzasadnić zakaz handlu. Tylko 6% Polaków pracuje w niedzielę, gdy średnia europejska to 13%. Warto także zauważyć, że 19 z 28 państw w Unii nie ma żadnych zakazów dotyczących handlu w niedzielę. A te, które mają, właśnie je znoszą. Tak jest np. na Węgrzech Orbana, zatem w kraju, z którego wzorce czerpie poseł Kaczyński.

- PiS po raz kolejny arbitralnie próbuje urządzić nam nasze prywatne życie wg swoich zasad, mówiąc co jest dobre, a co złe. Mówi nam kiedy i gdzie mamy robić zakupy, jak mamy spędzać wolny czas. To kolejny przykład pełzającej dyktatury. Mówimy temu stanowcze NIE! – podkreśla posłanka Augustyn. – Jesteśmy za państwem, w którym każdy z nas może żyć jak chce, a nie za państwem PiS, państwem nakazów, zakazów, włażenia z buciorami w naszą prywatność.

PO zapowiada, że w najbliższy poniedziałek złoży do laski marszałkowskiej w tej sprawie swój projekt.

#KupujęKiedyChcę
#OtwórzcieSklepy
Czytaj więcej

Oceń posła
Ocena
3.5
Pozycja w rankingu:
3
Liczba głosów: 67
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.