Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie
#winnicki

Poseł Robert Winnicki

Wróć do listy
Poseł Robert Winnicki - Wystąpienie z dnia 08 maja 2018 roku.
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
846 wyświetleń
1

13. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego (druki nr 2478 i 2492).

Poseł Robert Winnicki:

    Pani Marszałek! Panowie Premierzy! Wysoka Izbo! Jakże to byłoby dobrze, gdyby te różne zarzuty, przynajmniej niektóre z tych zarzutów, które stawiał chociażby poseł Mieszkowski, były prawdziwe. To by świadczyło jak najbardziej na korzyść pana premiera jako ministra kultury, bo rzeczywiście Polska zasługuje na to, żeby po latach dominacji w sferze kultury opcji lewicowo-liberalnej, jeszcze naznaczonej bardzo mocno przez komunę, tak... Część twórców, których oczywiście pan Mieszkowski wymieniał, i mentalnie, i towarzysko tkwi w głębokiej komunie.

    I tak Polska przestrzeń kulturowa domaga się dekomunizacji w stosunku zarówno do tej starej komuny, jak i do tej nowej komuny, marksizmu kulturowego, który jest dzisiaj forsowany. Niestety nie dzieje się to za rządów pana wicepremiera, pana ministra Glińskiego. Nie mamy w polskiej kulturze czegoś, co moglibyśmy nazwać tradycjonalistyczną, katolicką, konserwatywną, nie wspomnę, że narodową, kontrrewolucją. Nie ma czegoś takiego, panie premierze. Nie było tego za wspomnianego tutaj Kazimierza Michała Ujazdowskiego ani nie ma za tego rządu. Nie ma takiej wrażliwości w tym rządzie ani nie ma takiego zrozumienia.

    Co więcej, nie ma działań, które by realnie spluralizowały przestrzeń kulturową, tak żeby ta dominacja opcji nihilistycznej w społeczeństwie w mniejszości, ale niestety w pewnych środowiskach, kręgach elit kulturowych bardzo mocnej, została przełamana. Takich odważnych decyzji, mechanizmów i takiego podejścia do sprawy nie ma, bo nie ma odwagi do tego, żeby chociażby w przestrzeni kultury, jak również w przestrzeni literatury, sztuki, jak chociażby architektury, urbanistyki w Polsce zakwestionować dogmaty postmodernizmu, zakwestionować to wszystko, co szpeci nasze miasta, co sprawia, że do galerii sztuki współczesnej, przynajmniej do większości z nich, nie opłaca się chodzić, bo są tam po prostu bohomazy (Wesołość na sali), bo są tam wymysły poszczególnych kreatorów, którzy nie są związani z żadnymi klasycznymi kanonami piękna.

    (Głos z sali: A skąd pan wie?)

    (Głos z sali: Pan tego nie rozumie po prostu.)

    Dlatego, że ta kultura, która dzisiaj jest tworzona, zwłaszcza po rewolucji kulturowej w latach 60., zwłaszcza w tym marksistowskim walcu kulturowym, który idzie na Polskę z Zachodu, jest po prostu kulturą schyłkową, jest kulturą cywilizacji schyłkowej, upadającej, takiej, która oczywiście zostanie już wkrótce na Zachodzie zdominowana przez inne kultury i tożsamości. I temu trzeba się zdecydowanie i otwarcie, z otwartą przyłbicą przeciwstawić. Tego nie dostrzegamy.

    Oczywiście była tutaj mowa o Polskiej Fundacji Narodowej, i słusznie, bo to są jednak za duże pieniądze i to jest jedno wielkie partactwo. Trzeba to powiedzieć jasno. To jest jedno wielkie partactwo, a to, co się dzisiaj odbywa wokół tego nieszczęsnego rejsu z panem Kusznierewiczem... Na litość boską, jak chcieliście się jako nadzorcy - tak, mówię to do państwa - fundacji narodowej z nim rozstać i uznać, że rzeczywiście to pomysł nietrafiony, to naprawdę uważam, że można to było załatwić tak, żeby to było po cichu, a nie tak, żeby taka żenada w stulecie niepodległości się odbywała na oczach całej Polski.

    (Poseł Kinga Gajewska: Po cichu?)

    To jest po prostu skrajny nieprofesjonalizm. Jak już coś spartoliliście, to niech to nie będzie tematem debaty publicznej w taki sposób, jak to się odbywa.

    Ale, co więcej, szanowni państwo, wy nie macie żadnego, również kulturowego, gospodarczego pomysłu na to stulecie niepodległości. W 1894 r. pod zaborami na stulecie insurekcji, trochę po stuleciu Konstytucji 3 maja we Lwowie była piękna, olbrzymia wystawa krajowa przez rok, prezentacja dokonań z różnych zaborów. Pod zaborami we Lwowie, 50 ha, 150 pawilonów. Ponad 1 mln ludzi na tę wystawę uczęszczał przez ten rok. Ówczesny budżet roczny był równy budżetowi Krakowa. Książę Adam Sapieha, już wspomnieliście, Czartoryscy, tak. To wspomnijmy, że książę Adam Sapieha był patronem, kuratorem tej wystawy. I na miarę czegoś takiego... Nie mamy czegoś takiego na stulecie niepodległości. Państwo nic takiego nie zaproponowali. Państwo zrobią obchody, zrobią defiladę jedną, drugą, będą trochę uroczystsze obchody 15 sierpnia, 1 września, 11 listopada i to wszystko. Nic na tę miarę, co Polacy zrobili pod zaborami we Lwowie, na stulecie niepodległości nie przygotowaliście, nawet w części. W XIX w. 1150 tys. ludzi było na tej wystawie. Tramwaj elektryczny został specjalnie poprowadzony z tej okazji, pierwszy tramwaj elektryczny w tej części Europy. Nic takiego nie macie do zaoferowania Polsce i Polakom. Macie do zaoferowania nieudolność Polskiej Fundacji Narodowej.

    I to jest prawda. Niestety to jest prawda o waszych rządach, również o rządach w przestrzeni kultury, że nawet jak czasami chcecie coś dobrze, to najczęściej nie potraficie tego zrobić, nie wiecie jak.

    I oczywiście ostatni motyw w tym krótkim wystąpieniu, panie premierze. Mijają 3 lata, a nie ma centralnego, wielkiego muzeum Kresów Wschodnich. Jest zapowiedź, że będzie w Lublinie. Dlaczego w Lublinie, a nie w Warszawie, dokąd wszystkie wycieczki szkolne jeżdżą, to ja nie wiem. To jest aberracja.

    (Poseł Elżbieta Kruk: Bo to jest bardzo dobre miejsce.)

    Ale co więcej, panie premierze, pan nie ma kontroli nad muzeum POLIN, w którym jest prowadzona antypolska polityka historyczna, pan nie odzyskał kontroli nad muzeum Auschwitz, w którym dzieje się dokładnie to samo, pan tworzy, pan obiecuje kolejne dziesiątki milionów na kolejne żydowskie muzea, w których będzie prowadzona antypolska polityka historyczna. I to będzie niestety panu bardzo negatywnie zapisane. I dlatego...

    (Poseł Paulina Hennig-Kloska: Oddaj mandat!)

    Gdyby był pan dobrym ministrem kultury, to oczywiście wniosek liberalnej opozycji o wotum nieufności należałoby odrzucić, ale niestety (Dzwonek) ten wniosek Ruch Narodowy będzie popierał.

    (Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz: Skandal!)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.