Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie
#schmidt

Poseł Joanna Schmidt

Wróć do listy
Urszula Augustyn, Izabela Katarzyna Mrzygłocka i Waldy Dzikowski - pytanie z 19 lipca 2019 r.
Posłowie Urszula Augustyn, Izabela Katarzyna Mrzygłocka i Waldy Dzikowski - PO-KO w sprawie nauczycieli, którzy w wyniku "deformy" edukacji utracili kwalifikacje zawodowe, a tym samym możliwość zatrudnienia

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
135 wyświetleń
0

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka:

    Dziękuję, pani marszałek.

    W wyniku nieustających reform w szkołach nauczyciele, którzy posiadali kwalifikacje do pracy, tracą je. Podam dwa przykłady. Dwie nauczycielki skończyły 5-letnie studia magisterskie na WSPS im. Grzegorzewskiej w Warszawie na kierunku oligofrenopedagogika. To dawało im pełne kwalifikacje do uczenia dzieci w szkole specjalnej wszystkich przedmiotów w klasach dla dzieci z każdym rodzajem niepełnosprawności. Na skutek deformy nauczycielka, która cały czas pracowała i pracuje w podstawówce, te kwalifikacje posiada i zatrzymuje. Druga nauczycielka, która pracowała w gimnazjum i w wyniku deformy była zmuszona zmienić miejsce pracy na szkołę podstawową, kwalifikacje straciła. Ukończenie 5-letnich magisterskich studiów na tym kierunku nie daje kwalifikacji do pracy w podstawówce specjalnej. Żeby zatrudnić w szkole podstawowej specjalnej nauczyciela, musi on najpierw mieć kwalifikacje do pracy w szkole ogólnodostępnej, a dopiero potem kwalifikacje do pracy w szkole specjalnej. Jaki jest sens stanowienia takich wymagań, skoro np. potrzeba zatrudnienia wybitnego oligofrenopedagoga do pracy z dziećmi?

    I drugi przykład. Jeszcze niedawno w wyniku reformy w szkole podstawowej prowadzono przedmiot przyroda. Wielu nauczycieli skończyło studia podyplomowe lub kursy kwalifikacyjne, aby móc uczyć tego przedmiotu. Teraz przyroda jest tylko w klasie IV i nauczyciele nie mają kwalifikacji, by uczyć biologii. Na dodatek kuratoria wymagały, aby na świadectwach szkół podyplomowych było napisane: ˝posiada kwalifikacje (Dzwonek) do nauczania biologii w gimnazjum˝. I takie świadectwa były wydawane. Teraz kuratoria twierdzą, że nauczyciele nie mają kwalifikacji do pracy w podstawówkach.

    Te informacje są od dyrektorów. Czy to nie absurd, żeby jeśli chodzi o nauczycieli, którzy mają dyplomy różnych podyplomówek, teraz było stwierdzone, że nie mają kwalifikacji? Kiedy ministerstwo ureguluje te kwestie?

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Maciej Kopeć:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odpowiadając na pytanie, oczywiście należy stwierdzić, że deformę edukacji wprowadzono w 2009 r., czyli tzw. reformą pani minister Katarzyny Hall. Wtedy reforma - rozpoczęta w gimnazjum w roku 2009, a w liceum ogólnokształcącym w roku 2012 - doprowadziła do tego, że niestety zaczęły znikać z liceum ogólnokształcącego takie przedmioty, jak: historia, biologia, fizyka, geografia, chemia, a także pracownie. Dlatego że były one tylko w I klasie i łączyły tzw. III i IV etap edukacyjny. To także odbiło się na innych przedmiotach ogólnokształcących, które były nauczane. Te reformy, które zostały wprowadzone także w tamtym czasie, to chociażby obowiązek szkolny sześciolatków, który wprowadził do szkoły podstawowej dwa podwójne roczniki.

    (Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: Pytam o kwalifikacje.)

    Ponieważ padło stwierdzenie ˝deforma˝, postarałem się także na to odpowiedzieć.

    Natomiast w związku z reformą systemu oświaty nie zmieniono żadnych wymagań kwalifikacyjnych wobec nauczycieli, czyli inaczej mówiąc, stwierdzenie o zmianach nie ma uzasadnienia. W roku 2017 wydano nowe rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli, w którym określono kwalifikacje do nowych typów szkół wprowadzonych do systemu, ale nie zmieniono wymagań kwalifikacyjnych.

    W przypadku szkół i placówek specjalnych zmiany w zakresie wymaganych kwalifikacji miały miejsce w 2002 r., czyli naprawdę bardzo dawno temu, i polegały na tym, że szkoły i placówki specjalne podzielono na dwie grupy. W pierwszej grupie znalazły się szkoły i placówki specjalne dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami innymi niż niepełnosprawność intelektualna w stopniu znacznym, głębokim i umiarkowanym, które realizują podstawę programową kształcenia ogólnego. Dotyczy to dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością słuchu, niepełnosprawnością wzroku oraz niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Od nauczycieli zatrudnionych w tych szkołach i placówkach wymaga się, aby posiadali kwalifikacje do nauczania przedmiotu oraz dodatkowo kwalifikacje z zakresu pedagogiki specjalnej w zakresie danej niepełnosprawności, czyli oligofrenopedagogika, surdopedagogika, tyflopedagogika, pedagogika terapeutyczna. Drugą grupę szkół i placówek stanowią te dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym i głębokim oraz niepełnosprawnościami sprzężonymi. Od nauczycieli w tych szkołach i placówkach specjalnych wymaga się posiadania kwalifikacji z zakresu oligofrenopedagogiki.

    Powyższa zmiana w przepisach miała miejsce, jak wspomniano, w 2002 r. Te zasady nie zmieniły się do chwili obecnej. Zatem nauczyciele po ukończeniu studiów magisterskich w zakresie oligofrenopedagogiki posiadają kwalifikacje do zajmowania stanowisk nauczycieli w przedszkolach specjalnych, szkołach i placówkach specjalnych dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym i głębokim oraz niepełnosprawnościami sprzężonymi, a także w przedszkolach specjalnych, szkołach i placówkach specjalnych dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, chodzi o prowadzenie zajęć wychowawczych i rewalidacyjnych.

    Kwalifikacje do nauczania przedmiotu przyroda. Obecnie przedmiot przyroda realizowany jest w klasie IV 8-letniej szkoły podstawowej, natomiast oprócz tego funkcjonują przedmioty biologia, geografia, chemia i fizyka i są realizowane odpowiednio w klasach V, VI, VII, VIII, czyli w VII, VIII jest fizyka i chemia, natomiast geografia i biologia zaczynają się wcześniej.

    Zgodnie z przepisami stanowisko nauczyciela przyrody w szkole podstawowej może zajmować osoba, która odpowiednio: ukończyła studia licencjackie lub magisterskie na kierunku - specjalności - zgodnym z nauczanym przedmiotem; ukończyła studia licencjackie lub magisterskie na kierunku, którego efekty uczenia się, o których mowa w ustawie z 22 grudnia 2015 r. o ZSK, w zakresie wiedzy i umiejętności obejmują treści nauczanego przedmiotu lub prowadzonych zajęć wskazane w podstawie programowej dla tego przedmiotu na odpowiednim etapie edukacyjnym, oraz posiada przygotowanie pedagogiczne; ukończyła studia licencjackie lub magisterskie na innym kierunku, specjalności, a ponadto - studia podyplomowe w zakresie nauczanego przedmiotu; ukończyła zakład kształcenia nauczycieli o specjalności odpowiadającej nauczanemu przedmiotowi.

    Jeżeli chodzi o regulacje dotyczące ukończenia studiów podyplomowych, należy zauważyć, że zdecydowana większość nauczycieli szkół podstawowych nabyła kwalifikacje do nauczania przyrody poprzez ukończenie studiów podyplomowych. Z uwagi na obowiązujące od 2003 r. regulacje prawne dotyczące standardów kształcenia nauczycieli programy studiów podyplomowych w zakresie przygotowania merytorycznego do nauczania przedmiotu powinny być opracowywane przez uczelnie z uwzględnieniem posiadanego przez uczestników przygotowania. Najczęściej były one realizowane w przypadku nauczycieli biologii, fizyki, geografii i chemii. Nauczyciele tych przedmiotów, którzy wcześniej zdobyli takie kwalifikacje, mogą oczywiście prowadzić takie zajęcia.

    Jeśli chodzi o świadectwa ukończenia studiów podyplomowych z zakresu biologii, chemii, fizyki i geografii, w przypadku których absolwenci uczelni nabyli kwalifikacje do nauczania w gimnazjum, to reforma strukturalna i programowa systemu oświaty przyporządkowała to do obecnej 8-klasowej szkoły podstawowej. Zatem jeśli studia podyplomowe przygotowały do nauczania w gimnazjum, to obecnie potwierdzają również kwalifikacje do nauczania w szkole podstawowej.

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Urszula Augustyn:

    Dziękuję bardzo.

    Myślę, panie ministrze, że nie wypada - to nie licuje z powagą piastowanego przez pana stanowiska - tak żartować sobie z nauczycieli, którzy dzisiaj mają kłopot z zatrudnieniem się w szkołach. Myli się pan. Nie chcę użyć mocniejszego słowa, ale pan się myli, ponieważ nauczane przedmioty nie zniknęły ze szkół. Żadna pańska dowcipna wypowiedź tego nie zmieni. Proszę sobie dokładnie przejrzeć siatkę godzin.

    Chcę panu powiedzieć, że dyrektorzy szkół mają dzisiaj problem z zatrudnianiem nauczycieli, którzy mają napisane na świadectwach czy dyplomach studiów podyplomowych, iż mogą nauczać biologii w gimnazjum. Jeśli oni nauczali do tej pory przyrody, bo mieli takie predyspozycje i takie studia... Dzisiaj albo kuratorium jest niedoinformowane, albo pan się kompletnie myli, bo nauczyciele nie mogą podejmować pracy. Proszę dać nam na piśmie swoje stanowisko, żeby dyrektorzy szkół mogli spokojnie zatrudniać nauczycieli. Jeśli łączenie nauczanych przedmiotów (Dzwonek) dzisiaj jest inne, bo przygotowujecie ustawy i przepisy na kolanie, i nie ma podstaw do tego, żeby takiego nauczyciela zatrudnić, to proszę nam dać na piśmie taką podkładkę dla dyrektora szkoły, żeby mógł zatrudnić nauczyciela zgodnie z tym, jaką szkołę on ukończył.

    To samo zrobiliście państwo w przypadku nauczycieli w przedszkolach, bo dzisiaj w niechlujnie przygotowanej ustawie nie ma przesłanek...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję, pani poseł.

    Poseł Urszula Augustyn:

    ...żeby wychowawcom w przedszkolu móc wypłacić podwyższone pensje.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję, pani poseł.

    Poseł Urszula Augustyn:

    Jak robicie bałagan, to teraz wydajcie...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Już macie panie o ponad minutę przekroczony czas.

    Poseł Urszula Augustyn:

    ...odpowiednie sprostowanie albo zmieńcie państwo ustawę. Potraficie to zrobić.

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Maciej Kopeć:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Oczywiście nie chcę mówić o tym, co w przypadku wiceministra edukacji licuje, jeśli chodzi o jego wypowiedzi.

    Natomiast mówimy o kwalifikacjach. Najczęściej, tak jak powiedziałem, były to kwalifikacje, które uzyskiwał nauczyciel posiadający inne kwalifikacje. Inaczej mówiąc: kończąc studia podyplomowe, uzyskiwał on kwalifikacje do nauczania przedmiotu przyroda w szkole podstawowej. Jak powiedziałem, byli to najczęściej nauczyciele - bo tak wynikało z zakresu i od roku 2003 ze standardów nauczania - czterech przedmiotów przyrodniczych, czyli fizyki, chemii, biologii i geografii. Teraz ci nauczyciele, którzy mają kwalifikacje uzyskane w wyniku ukończenia studiów podyplomowych, oczywiście dalej mogą nauczać przedmiotu przyroda, który jest realizowany w klasie IV, natomiast ten blok przyroda, który funkcjonował w szkole podstawowej, został podzielony na biologię, fizykę, geografię i chemię. Geografia i biologia są realizowane od klasy V, fizyka i chemia są realizowane od klasy VII. Nauczyciele, skoro posiadali takie kwalifikacje, są uprawnieni do nauczania tych przedmiotów przyrodniczych.

    (Poseł Urszula Augustyn: Właśnie nie są.)

    Jeżeli chodzi o nauczycieli przyrody, to większość z nich była nauczycielami tych czterech przedmiotów przyrodniczych, ale byli to także nauczyciele uprawnieni do nauczania matematyki, informatyki, wychowania fizycznego, nauczania w zakresie pedagogiki specjalnej, nauczania WDŻ, języków obcych i innych przedmiotów. Oczywiście zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami oni dalej mogą nauczać tych przedmiotów w szkole podstawowej. Inaczej mówiąc: te kwalifikacje, które nabyli, które posiadali, wystarczą do nauczania innych przedmiotów w szkole podstawowej. Jeżeli równocześnie są to kwalifikacje wymagane do nauczania np. w liceum ogólnokształcącym, to mogą oni równocześnie prowadzić to nauczanie.

    Być może niektóre problemy, o których państwo mówicie, wynikają z okrojenia w poprzednich latach uprawnień kuratora, który stracił prawo do opiniowania arkuszy organizacji pracy szkoły. Inaczej mówiąc: nikt poza dyrektorem szkoły nie weryfikował kwalifikacji nauczycieli.

    Natomiast to, co opiniuje kurator oświaty, chodzi o arkusz organizacji pracy szkoły, dotyczy godzin, czyli tego, co jest w ramowych planach nauczania i dotyczy także kwalifikacji nauczycieli. Mamy dwie zasadnicze kwestie wymagane przez kuratora oświaty i być może nakłada się to na (Dzwonek) błędy, które zostały popełnione w poprzednich latach.

    (Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: Proszę to nam dać na piśmie.)

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Urszula Augustyn:

    Pani marszałek, uprzejmie proszę, żeby pan minister został zobligowany do udzielenia tej odpowiedzi na piśmie, gdyż to ułatwi pracę dyrektorom.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
2.5
Pozycja w rankingu:
307
Liczba głosów: 69
Zobacz pełne profile z okręgu 39 Poznań
Waldy Dzikowski
Waldy Dzikowski
Marek Ruciński
Marek Ruciński
Bożena Szydłowska
Bożena Szydłowska
Zobacz pełne profile z okręgu 39 Poznań
Waldy Dzikowski
Waldy Dzikowski
Marek Ruciński
Marek Ruciński
Bożena Szydłowska
Bożena Szydłowska
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.