Zgłoś uwagi
#kolodziej

Poseł Ewa Kołodziej

Wróć do listy
Poseł Monika Rosa - Wystąpienie z dnia 13 lutego 2020 roku.
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
20 wyświetleń
0

Stenogram

13. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 32).

Poseł Monika Rosa:

    Pani Marszałkini! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ten obywatelski projekt został wniesiony w 2016 r. 4 lata zajęło umożliwienie tego, żeby ponownie o nim rozmawiać. Projekt w swym założeniu dotyczył wprowadzenia możliwości przejścia na emeryturę dla osób, które posiadały co najmniej 40 lat okresu składkowego. Ten projekt z racji tego, że 4 lata leżał zamrożony, ma wiele już nieaktualnych elementów. Natomiast on dobrze pokazuje stosunek partii rządzącej do obywateli: zakrywamy oczy, zamykamy uszy i udajemy, że głosu tych ponad 100 tys. obywateli nie ma. Ale on jest. Bardzo państwa proszę: przy każdym kolejnym projekcie ustawy, który dość wyrywkowo jednak traktuje kwestię systemu emerytalnego, mówmy o całości. Nie tylko przy okazji kampanii wyborczych, czy to prezydenckich, czy jakichkolwiek innych, nawet z tej mównicy ciągle powtarzane jest: jest kampania, rozmawiajmy. Rozmawiajmy o przyszłości, także mojego pokolenia, które perspektywy na emeryturę ma bardzo niewielkie.

    Spójrzmy na całość: na system emerytalny, na starzejące się społeczeństwo, na rynek pracy, na aktywność zawodową i na bierność zawodową. Jak sprawić, by osoby, które mają prawa emerytalne, chciały być aktywne zawodowo? Jak sprawić, by emerytury były nie tyle szybkie, ile przede wszystkim godne i by pozwalały żyć? Jak sprawić, żeby przyszłość emerytów za kilkanaście, kilkadziesiąt lat była rzeczywiście dobra, a nie tylko symboliczna? Będą dostawali za dużo pieniędzy, żeby umrzeć, i za mało, żeby żyć. I to jest problem. Jak sprawić, by osoby z doświadczeniem, ale osiągające wiek emerytalny, chciały zostać na rynku pracy? To pytanie państwu stawiam, ponieważ doświadczenia pokazują, że gdy obniżamy wiek emerytalny albo gdy jest możliwość przejścia na emeryturę, ludzie na emeryturę po prostu przechodzą.

    Jesteśmy najszybciej starzejącym się społeczeństwem w Europie. W ciągu dekady liczba osób w wieku 50+ wzrosła dwukrotnie. Do 2035 r. będzie nam brakowało 5 mln pracowników. Dziura w systemie emerytalnym jest ogromna, brakuje systemu, który zachęcałby do aktywności zawodowej i do pozostania na rynku pracy. Jednak najważniejsze pytanie brzmi: Jak zapewnić, aby emerytura była godna? Już teraz emeryci w Polsce mają miliardy złotych długów. Główny powód? Leki, rehabilitacja, prywatne leczenie. Prawie jedenastokrotnie zwiększyła się liczba osób, które pobierają nowosystemową emeryturę, w ciągu ostatnich lat, od 2011 r. do 2019 r. Na koniec grudnia 2019 r. 260 tys. osób pobierało emeryturę nowosystemową, która jest niższa niż najniższa emerytura w Polsce. Już teraz tylko ok. 56% osób jest aktywnych zawodowo. W przypadku kobiet jest to nieco ponad 48%. Stopa zastąpienia kształtuje się na poziomie ok. 50%, za lat 20 będzie wynosić zaledwie 30%. A więc pojawia się dramatyczny problem: z czego emeryci będą żyli?

    W perspektywie kilkunastu lat te niskie wskaźniki aktywności zawodowej oznaczają mniej pieniędzy dla systemu emerytalnego, mniej pieniędzy do budżetu, więcej pieniędzy wydawanych z systemu świadczeń społecznych, w dłuższej perspektywie kryzys systemu emerytalnego i budżetowego. Oficjalny szacunek wysokości emerytur w ZUS: teraz dostajemy 53,8% ostatniej pensji, w 2045 r. to będzie 32%, w 2060 r. - 24,9%. Badania jasno pokazują, że kobiety w Polsce chcą pracować, ale są często nieaktywne zawodowo, ponieważ brakuje instytucjonalnej opieki nad dziećmi, ponieważ nie opłaca się podejmować pracy, jeśli wiąże się to z utratą różnego rodzaju benefitów i zasiłków.

    Gdzieś w gąszczu prac Sejmu utknęła ustawa o emeryturze kobiet z rocznika 1953. Te kobiety pobierają emeryturę średnio o 30% niższą niż pozostałe. I zamiast realnej debaty państwo nam proponujecie kolejne wyrywkowe projekty ustaw, takie jak projekt ustawy o dopłacie do emerytury zwanej trzynastą emeryturą, która jest zapewniona tylko na ten rok, i to jeszcze z funduszu sprawiedliwości społecznej. Właściwie nazwę to wprost: to jest kradzież, kradzież pieniędzy Polaków z ubezpieczeń emerytalnych. Albo przenosi się je do ZUS bez możliwości dziedziczenia, albo 15% zabieracie na swoje wydatki bieżące, budżetowe. Tak Polaków nie można okradać. Dlatego Polacy nie wierzą w system emerytalny w Polsce i nie ufają państwu. Państwo nic nie robicie, żeby to naprawić. Oczekuję realnej debaty o całości systemu rynku pracy (Dzwonek), systemu emerytalnego, o tym, w jaki sposób będziemy za kilkadziesiąt lat żyć. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.6
Pozycja w rankingu:
69
Liczba głosów: 3
Zobacz pełne profile z okręgu 31 Katowice
Poseł Monika Rosa
Poseł Monika Rosa
Poseł Michał Wójcik
Poseł Michał Wójcik
Poseł Michał Gramatyka
Poseł Michał Gramatyka
Zobacz pełne profile z okręgu 31 Katowice
Poseł Monika Rosa
Poseł Monika Rosa
Poseł Michał Wójcik
Poseł Michał Wójcik
Poseł Michał Gramatyka
Poseł Michał Gramatyka
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.