Grzegorz Matusiak, Grzegorz Janik, Czesław Sobierajski, Teresa Glenc - pytanie z 4 listopada 2016 r.

29. posiedzenie Sejmu RP Pytania w sprawach bieżących Posłowie Grzegorz Matusiak, Grzegorz Janik, Czesław Sobierajski i Teresa Glenc - PiS w sprawie sytuacji w Kopalni Węgla Kamiennego "Krupiński"
495 wyświetleń
0
Teresa Glenc
Prawo i Sprawiedliwość
Grzegorz Janik
Prawo i Sprawiedliwość
Grzegorz Matusiak
Prawo i Sprawiedliwość
Czesław Sobierajski
Prawo i Sprawiedliwość

21. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Grzegorz Matusiak:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Po 8 latach rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u Jastrzębska Spółka Węglowa była na skraju upadku. KWK Krupiński wchodzi w skład Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Ministerstwo Energii podjęło się trudnej roli - roli ratowania górnictwa, w tym Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Załoga KWK Krupiński oczekuje już decyzji, co dalej z funkcjonowaniem tej kopalni.

    Mam pytanie: Czy ministerstwo prowadzi rozmowy i konsultacje ze stroną społeczną? Na jakim etapie są ustalenia dotyczące funkcjonowania tej kopalni w strukturach Jastrzębskiej Spółki Węglowej? Bardzo dziękuję.

21. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Energii Grzegorz Tobiszowski:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Dziękuję bardzo za zadanie tego pytania, faktycznie bowiem jesteśmy na etapie finalnych konsultacji, szerszych już tym razem, nie tylko ze stroną społeczną. Ale o nich powiem trochę później, natomiast jeśli chodzi o kwestie dotyczące planu funkcjonowania KWK Krupiński w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, to chciałbym w pierwszej kolejności powiedzieć i zasygnalizować, iż realizacja programu restrukturyzacyjnego Grupy Kapitałowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej wymagała i nadal wymaga podjęcia wielu decyzji, i to decyzji trudnych. Tak było w przypadku sprzedaży akcji Spółki Energetycznej Jastrzębie SA, aktywów koksowniczych Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria, zbycia aktywów produkcyjnych ruchu Jas-Mos, jeśli chodzi o przekazanie ich do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a także planów dotyczących kopalni Krupiński, w odniesieniu do której po dogłębnej analizie i po ustaleniach ze stroną społeczną w miesiącach wakacyjnych uznaliśmy, iż ta kopalnia jako aktywo przestaje być podmiotem, kopalnią, która jest wsparciem całego procesu restrukturyzacyjnego, jak również procesu, który następuje, jeśli chodzi o Jastrzębską Spółkę Węglową.

    Celem, który wobec spółki sobie dzisiaj zakłada zarząd, też właściciel, ministerstwo, jest działalność operacyjna i wzrost efektywności jej funkcjonowania. Głównym powodem podjęcia decyzji przez walne zebranie, bo takowe zostały już wstępnie podjęte po konsultacjach ze stroną społeczną... A powiem tylko, że odbyło się sześć spotkań z udziałem Ministerstwa Energii, jedno spotkanie Ministerstwa Energii i Zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej i siedem spotkań zarządu ze stroną społeczną. Spotkania te odbywały się od 17 marca aż do 30 września. Ostatnio, 24 października, odbyło się spotkanie w wojewódzkiej radzie dialogu społecznego. W wojewódzkiej radzie dialogu społecznego minister powołał swoją decyzją kolejny już zespół, który ma dokonać oceny funkcjonowania kopalni Krupiński nie tylko w kontekście jastrzębskiej spółki - chociaż też - ale także jako kopalni, która de facto sczerpuje złoże energetyczne. To złoże bowiem się kończy, a złoże węgla koksowego jest tak trudno dostępne i związane z tak dużymi nakładami i wyliczeniami ekonomicznymi, że na tym etapie, a i w przyszłości, wydaje się ta kwestia bardzo dalece wątpliwa. Decyzja musi być podjęta do 29 listopada, bowiem wtedy rozstrzygamy ostatecznie kwestie związane z dokapitalizowaniem jastrzębskiej spółki, chodzi o kwotę rzędu 300 mln zł z obligacji, która ma wpłynąć na konto jastrzębskiej spółki. Następnie mamy już podpisaną umowę restrukturyzacyjną, a w konsekwencji mamy pewne decyzje, które obligatariusze nałożyli na Jastrzębską Spółkę Węglową. Następnie mamy przygotowaną publiczną ofertę sprzedaży akcji, a więc pojawia się kwestia przesunięcia SPO, czyli wzmocnienia jastrzębskiej spółki o kolejne 500 mln zł. A powiem tylko, że cały ten proces... Już dzisiaj 1300 mln jest zaangażowane w proces ratowania Jastrzębskiej Spółki Węglowej. I dzisiaj możemy zauważyć, że m.in. obligatariusze, jak również giełda, która pokazuje, iż te decyzje dotyczące inwestycji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, zbudowania Jastrzębskiej Spółki Węglowej na bazie węgla koksowego, a więc zainwestowanie w ten węgiel, który cenowo jest lepiej usytuowany aniżeli węgiel energetyczny, jak również podjęte decyzje dotyczące tego, że kopalnia Krupiński, która przez ostatnie 10 lat była kopalnią, która przyniosła w całym okresie prawie 1 mld strat, będąc w strukturach Jastrzębskiej Spółki Węglowej, dokładnie 971 mln...

    I dziś mamy taką sytuację, iż w rozmowach ze stroną społeczną zapadły ustalenia, że sczerpiemy ściany, które są dozbrojone, a następnie tę kopalnię będziemy starali się zagospodarować w taki sposób, że na tych terenach powstanie centrum logistyczne Jastrzębskiej Spółki Węglowej, a więc miejscowość Suszec, w której jest kopalnia, miałaby zakład, podmiot, który płaciłby podatki. Chcemy również dalej korzystać z metanu, który w tej kopalni się znajduje. A więc będziemy wykorzystywać metan, wydobywać go w celu wykorzystania w ciepłownictwie. W tym przypadku PGNiG Termika nabyła spółkę ciepłowniczą SEJ, czyli Spółkę Energetyczną Jastrzębie SA, po to aby dalej wykorzystać walory tej kopalni i aby efektywnie skorzystać z tego, co można z Krupińskiego wykorzystać.

    Chcę również mocno podkreślić, że proces restrukturyzacji na dzisiaj przebiega sprawnie, ale przed nami jeszcze olbrzymie wyzwania, bowiem m.in. pozytywne wyniki, które się pojawiły poprzez obniżenie kosztów, poprzez zaplanowanie inwestycji, poprzez m.in. przekazanie JAS-MOS-u do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, poprzez zaangażowanie aktywów, które zostały sprzedane, w tym podmiotom, o których wspomniałem wcześniej, sprawiły, że mamy dzisiaj całkowicie inny odbiór, jeśli idzie o kontrahentów, ale ten proces nie mógłby mieć miejsca, gdyby strona społeczna w zeszłym roku nie podjęła decyzji o zawieszeniu pewnych należnych pracownikom kwestii finansowych, jak chociażby czternastek (Dzwonek) czy części barbórek.

    Wydaje się, że postawa i strony społecznej, i nas, ministerstwa, i zarządu, jak również całego otoczenia instytucji finansowych, obligatariuszy pokazuje, że obrany kierunek jest naprawdę trafny, bo to sprawiło, że mamy przesunięcie należności do 2025 r. I dobrze by było, żebyśmy ten trend mogli utrzymać, bo jesteśmy na dobrej drodze, chociaż, jak mówię, na początku budowania silnej spółki węglowej opartej na węglu koksowym. Dziękuję, panie marszałku. Dziękuję. (Oklaski)

21. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Grzegorz Janik:

    Panie Ministrze! Miało być dodatkowe pytanie o górnictwie i będzie o górnictwie. Ale, panie ministrze, na pewno zna pan dzisiejszy artykuł w jednym z ogólnopolskich dzienników, na pierwszej stronie. W ogóle się dziwię, że tak gazety piszą, o takich rzeczach. Myślę, że to są rzeczy nieprawdziwe. Chciałbym, żeby pan minister - na pewno pan zna ten artykuł - odniósł się do tego artykułu. Zawsze mi się wydawało, że na pierwszych stronach trzeba umieszczać, zresztą w ogóle w prasie, prawdziwe informacje, a na pierwszej stronie to już w ogóle. Myślę, że ten tytuł obok jest prawdziwy: Hillary Clinton nie może spać spokojnie. No bo wiadomo: 3 dni do wyborów. Ale do tego, co piszą o nowej, o PGG, panie ministrze, chciałbym, żeby się pan odniósł, bo wydaje mi się, że to są nieprawdziwe informacje. Chciałbym, żeby pan to skomentował. Właściwie nie wiem, czy jest co komentować, panie ministrze.

21. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Energii Grzegorz Tobiszowski:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Myślę, panie pośle, że rzeczywiście warto odnieść się do tego artykułu, bowiem mamy dzisiaj piątek, co jest nieprzypadkowe. Wiemy, że piątkowe nakłady są nakładami większymi, jeśli chodzi o dzienniki. A chodzi o artykuł na pierwszej stronie dzisiejszej ˝Rzeczpospolitej˝ dotyczący Polskiej Grupy Górniczej. Przeczytam najpierw oświadczenie, które zostało już złożone oficjalnie, i wystąpienie do ˝Rzeczpospolitej˝ Zarządu Polskiej Grupy Górniczej, bo to naświetli tę kwestię, jak również podam fakty, które są totalnie rozbieżne, różnią się od tego, o czym nas dzisiaj informuje ˝Rzeczpospolita˝.

    Oświadczenie Polskiej Grupy Górniczej w sprawie publikacji w ˝Rzeczpospolitej˝. W związku z publikacją w ˝Rzeczpospolitej˝ z dnia 4 listopada br. Polska Grupa Górnicza oświadcza, że zawarte w tekście informacje dotyczące planowanej straty PGG na koniec roku są nieprawdziwe. W biznesplanie strata na koniec bieżącego roku jest zakładana - i tego myśmy nie ukrywali - jednak nie w tak dużej wysokości - ja to mówiłem, przypomnę, 2 tygodnie temu, i żeby ktoś nie pamiętał mojej wypowiedzi sprzed 2 tygodni - jak informuje ˝Rzeczpospolita˝. Spółka w specjalnym oświadczeniu poinformowała o tym redakcję - wysłane jest już dzisiaj stosowne pismo do redakcji z prośbą o wydrukowanie tego, co czytam. Polska Grupa Górnicza znajduje się obecnie w fazie głębokiej restrukturyzacji, która jest procesem ciągłym. W lipcu br. w miejsce dotychczasowych 11 zakładów powstały kopalnie zespolone, co pozwoliło na redukcję etatów kierowniczych i administracyjnych, lepsze wykorzystanie infrastruktury kopalń oraz efektywniejsze wykorzystanie złóż. Polska Grupa Górnicza systematycznie poprawia podstawowe parametry techniczno-ekonomiczne - podam zaraz jakie. Nastąpił wzrost dobowego wydobycia węgla oraz wzrost wydajności pracy przy jednoczesnym spadku zatrudnienia. W IV kwartale br. spółka uzyskuje zdecydowanie wyższe ceny zbytu niż w pierwszych miesiącach funkcjonowania. W sezonie jesienno-zimowym Polska Grupa Górnicza znacznie zwiększyła wielkość sprzedaży węgla, co jest spowodowane nie tylko sezonem grzewczym, ale także intensywnym rozwojem polityki sprzedaży dla klientów zarówno indywidualnych, jak i korporacyjnych. Jednocześnie spółka reguluje wszystkie zobowiązania finansowe w stosunku zarówno do pracowników, jak i do kontrahentów.

    To jest oficjalne stanowisko zaprezentowane przez zarząd, a ja dodam tak: zwiększyła poziom dobowej produkcji z 82 tys. do 97 tys. t, następnie ograniczyła gotówkowy koszt produkcji węgla w odniesieniu do założeń planowanych w tym okresie o 332,5 mln zł, zwiększyła poziom uzyskiwanej średniej ceny zbytu węgla z 209 zł na 1 t w maju do 238 zł na 1 t w październiku, czyli o 13,9% więcej, czyli o 29 zł na 1 t. Zaktywizowała działania handlowe poprzez sformułowanie nowej oferty handlowej, intensywne spotkania biznesowe bezpośrednio (Dzwonek) u odbiorców z sektora energetycznego, ciepłowniczego, przemysłowego. Cofamy pośredników. Stosujemy nowy system. Chcę jeszcze powiedzieć, że zmniejszyła poziom zatrudniania o 821 osób.

    Powiem tak. Pojawia się pytanie, panie marszałku, jeśli mogę dokończyć: Komu na tym zależy? Bo to nie jest przypadkowe, by opinii publicznej dostarczane były nieprawdziwe informacje na temat procesów naprawczych w polskim górnictwie. To nie jest pierwsza taka publikacja. Komu i czemu ma to służyć? Zapytam bardziej dosadnie: Komu zależy na tym, żeby proces naprawczy polskiego górnictwa nie powiódł się? Myślę, że dobrze się stało, że jedna grupa opozycyjna, jeden klub parlamentarny odwołał konferencję prasową w tej sprawie. Myślę, że wyciągną właściwe wnioski z tego, co mogło być ustawką. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.